70 obserwujących
1924 notki
2550k odsłon
387 odsłon

Fedorowicz i anatema

Wykop Skomentuj11

Jerzy Fedorowicz: Człowiek, który w tym momencie, w którym taka ważna rzecz się stała w polskiej polityce nagle zmieni front i odejdzie od ludzi, którzy na niego głosowali, będzie obłożony anatemą do trzech pokoleń, to jest pewne. Jeżeli ktoś ma odwagę taką, żeby zaryzykować swoje życie, swoich dzieci i wnuków, to proszę bardzo.

To jest niezmiernie ciekawe, że Fedorowicz użył określenia "anatema". Bo anatema jest to klątwa kościelna nakładana w przypadku bałwochwalstwa. Biblia powiada: "Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek, co jest w górze na niebie, w dole na ziemi, i tego, co jest w wodzie i pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał i nie będziesz im służył, gdyż Ja Pan, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze winę ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą". Jak widać, Jerzy Fedorowicz ma naprawdę znakomity wzór - tyle tylko, że odrobinkę ... świrowaty. Jeśli bowiek wyrażenie zostało wybrane precyzyjnie i ze znajomością rzeczy, to znaczy, że pan senator in spe czuje się już nawet nie Napoleonem, tylko Bogiem - a przynajmniej jego kapłanem. Osobą duchowną, a może świętą? ... która jest w prawie decydować o anatemie.

Jak widać, mamy kolejną odsłonę konfliktu polsko-totalniackiego: już nie wojna, którą narodowi wypowiedział Tusk, tylko wręcz wojna religijna! ...

... a kolejny wniosek jest taki, że opozycja to jest sacrum, najświętsze ze świętych, boski pierwiastek, wielbiony i wychwalany przez opozycję - Prawo i Sprawiedliwość natomiast to, oczywiście, heretycy, podnoszący niegodną rękę na świętą partię.

Sprytne, nie powiem - faraonowie tak długo zdołali przetrwać, ponieważ lud bał się rządzących bogów. Dopóki w Europie dominował dogmat świętości władzy, lud jakoś nie śmiał podnosić świętokradczej ręki na pomazańców. W ogóle w historii istniało wiele kultur, w których istniał kul boskości władcy. No i pan Fedorowicz, jak widać, śmiałym krokiem powrócił do czasów już nawet nie średniowiecza, ale wręcz: sprzed tysięcy lat! Pozazdrościć rozmachu - to jest nawet lepsze, jeśli chodzi o skutek, nawet od społeczeństwa kastowego!

Przyznam jednak, że ta anatema, którą świętokradca ośmielający się zdradzić świętą partię, zostanie obłożona aż do trzech pokoleń. To jest ta wersja anatemy, którą znamy ze Świętej Księgi, ale która szybko została uznana za zbyt okrutna: bo jak można karać dzieci i wnuki za grzechy ojca? Dlatego anatema średniowieczna była już jednopokoleniowa - dotyczyła tylko świętokradcy. A tu - aż do dziesiątego ... tfu, trzeciego ... pokolenia:)

W odwecie Prawo i Sprawiedliwość powinno nałożyć anatemę na Bartosza Arłukowicza, najbardziej bezwstydną polityczną (...), jaką znamy - i czekać, czy świętokradca się pokaja i wróci do macierzystej partii na kolanach. Jeśli tak, to będzie wesoło.

Wróć, co ja piszę - już jest wesoło! No bo to i Zdzira Tysiąclecia, i senator, który chciałby jawności głosowania wyborców PiS, a teraz - człowiek ... hm ... bardziej odjechany od konfederacyjnego króla. Nie dziw, że Chińczycy mają przysłowie: obyś żył w ciekawych czasach!

P.s. Dałam kategorię "Polityka", bo jakoś nigdzie indziej nie potrafiłam tej notki zaszeregować. Jeśli jednak istnieje dział "Zdrowie psychiczne", to uważam, że tam pasować będzie idealnie.

P.s. 2. Kiedy wreszcie wyborcy zrozumieją, że w Polsce nigdy nie całkowicie normalnie, jeśli kandydaci na posłów i senatorów nie będą badani na okoliczność poziomu IQ (myślę, że 120 będzie takim skromnym progiem, możliwym do przeskoczenia, ale jednak zatrzymujących co najgłupszych), ale też - pod kątem chorób psychicznych oraz nadużywania używek? ...

Wykop Skomentuj11
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale