Nowy raport. Polskie firmy dominują w regionie

Orlen wyprzedza nawet Skodę, czeskiego giganta Fot. mat prasowe
Orlen wyprzedza nawet Skodę, czeskiego giganta Fot. mat prasowe
Polskie firmy dominują gospodarkę Europy Środkowo-Wschodniej – to wnioski wynikające z raportu top 500 największych spółek regionu, który cyklicznie publikuje Coface. Według raportu, ponad 30% największych spółek w Europie Środkowo-Wschodniej pochodzi z Polski. To niemal tyle wielkich firm, ile znalazło się w pozostałych krajach na podium – w Czechach (18,4%) i na Węgrzech (12,8%). Na czele rankingu znalazł się PKN Orlen, który wyprzedza nawet czeskiego giganta branży automotive – Skodę.

Raport Coface. Liczby robią wrażenie

Polska gospodarka od lat zajmuje czołowe miejsce w rankingu, w naszym kraju działają największe przedsiębiorstwa regionu. W raporcie Coface znalazły się 153 przedsiębiorstwa znad Wisły, średni obrót przeciętnego polskiego przedsiębiorstwa w rankingu wyniósł w 2021 roku 2 miliardy euro, a ich obroty w porównaniu z 2020 rokiem wzrosły o ponad 25%. Wrażenie robć może wskaźnik zysku netto polskich przedsiębiorstw, który wzrósł o 172,5% do poziomu 18,2 mld euro.

Na czele rankingu pozostaje koncern PKN Orlen, który zwiększył swoje obroty o 52 proc. Raport obejmuje dane z 2021 roku, a więc nie bierze pod uwagę wzrostu obrotów wynikających z połączenia Orlenu z PGNiG i grupą Lotos. Jak podkreśla prezes PKN Orlen – Daniel Obajtek, dzięki fuzji z PGNiG i Lotosem, polski gigant znajdzie się wśród największych przedsiębiorstw na świecie.

– Po ostatecznym połączeniu z Grupą Lotos i PGNiG wejdziemy do grona 150 największych firm na świecie pod względem przychodów. (...) Aby być na bieżąco i wyprzedzać przyszłość, musimy się zmieniać. Z tego powodu postanowiliśmy zbudować silną organizację, strategicznie opartą na zróżnicowanych źródłach przychodów. Aby stać się liderem, musimy stale się rozwijać, a to wymaga odwagi i determinacji, czyli cech, które niejednokrotnie udowodniliśmy, że posiadamy – mówił Daniel Obajtek.

Polskie przedsiębiorstwa w zestawieniu Coface

Oprócz PKN Orlen, bardzo wysoką czwartą lokatę w zestawieniu zajęła PGNiG. Prezes spółki, Iwona Waksmundzka-Olejniczak podkreśliła, że pozycja grupy PGNiG potwierdza słuszność i skuteczność obranej strategii, której celem jest zarówno rozwój biznesu, jak i zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego Polski. Prezes podkreśliła równocześnie, że że dzięki utworzeniu wraz z PKN ORLEN koncernu multienergetycznego, działania spółki nabiorą dalszego tempa i zakresu.

W top 10 największych spółek regionu Europy Środkowo-Wschodniej znalazły się jeszcze dwie polskie firmy – Jeronimo Martins Polska z piątą lokatą i PGE Polska Grupa Energetyczna S.A. na miejscu siódmym. Polskich spółek nie zabrakło również poza pierwszą dziesiątką – wysoką lokatę utrzymała między innymi spółka KGHM Polska Miedź, która zwiększyła zysk netto w porównaniu z 2020 rokiem aż o 243%.  Znaczący wzrost w rankingu odnotował Totalizator Sportowy, który awansował o 11 lokat – z 27 miejsca na 16. Wrażenie robi również wzrost zatrudnienia w spółce, który był jednym z najwyższych w zestawieniu – spółka zatrudnia o 26% więcej pracowników niż w 2020 roku, co w zestawieniu ze wzrostem zysku netto o 56%, świadczy o szybkim rozwoju.


Nie tylko Spółki Skarbu Państwa

Co ważne, w rankingu Coface znalazły się nie tylko polskie spółki należące do skarbu państwa. Wysoko w rankingu znalazł się wspomniany już Jeronimo Martins Polska. Dalej uplasowały się m.in. firmy takie jak Eurocash SA, Lidl Polska SP Zo.o., Asseco Poland S.A, LPP S.A., czy Dino S.A..

Region rozwija się bardzo szybko, ale...

Raport Coface pozwala wyciągnąć ważne wnioski dotyczące powrotu gospodarki do normalności po pandemicznym spowolnieniu. Ekonomiczne odbicie w Europie Środkowo-Wschodniej rozpoczęło się już w drugiej połowie 2020 roku. Jak zauważa Jarosław Jaworski, prezes Coface Central and Eastern Europe, region odbudował się nawet szybciej niż Europa Zachodnia i większość jej partnerów handlowych. Na wyniki kolejnych zestawień duży wpływ będzie miała wojna na Ukrainie, która rozpoczęła się w lutym 2022 roku. Wynika to z ich geograficznej bliskości geograficznej obu krajów oraz uzależnieniem od importu energii z Rosji, napływu uchodźców z Ukrainy oraz problemów logistycznych, które pojawiły się w wyniku wojny.

red.

Czytaj dalej:

Lubię to! Skomentuj11 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka