1 obserwujący
71 notek
25k odsłon
269 odsłon

Jak Ukraść Naród?

Jan Wieczorek
Jan Wieczorek
Wykop Skomentuj2

Za sprawą globalnych przemian, jakie dzisiaj występują w charakterze wzorcowych niemal świętych tendencji obserwujemy całe spektrum kradzieży powstałych na bazie patologicznych ideologii, które wraz z upływem czasu sięgają wyżej okradając całe narody najpierw z ich wartości i majątku, kolejno podważając ich statusy samostanowienia w wielu dziedzinach życia, by ostatecznie po fazach dozowanego i rozłożonego w czasie okradania skraść już całą domenę wolnego państwa, podporządkowując ją sobie na potrzeby własnego projektu, który zostanie ogłoszony światu, jako kolejna faza rozwoju ludzkiej cywilizacji.

W artykule pt. „Jak ukraść Naród”, przyjrzymy się metodzie tej wysublimowanej kradzieży. Jak pamiętamy z historii organizmy kulturowo-społeczno-polityczne określane mianem narodów pojawiały się już na ziemi w starożytności, gdzie po fazie plemiennej ścierania się rozmaitych opcji na danym obszarze globu pojawiała się struktura władzy, która miała na celu powołanie do życia bardziej silnego i zorganizowanego organizmu, jakim było już np. państwo starożytnej Mezopotamii, Babilonu czy Egiptu, którym zarządzała kasta rządząca na czele z władcą, królem czy faraonem.

Przykładowo w historii Mezopotamii „okres akadyjski zdominowany był głównie przez dwie wybitne postacie – założyciela dynastii Sargona Wielkiego i jego wnuka Naram-Sina. Sargon, uważany powszechnie za twórcę pierwszego imperium w dziejach świata, w stosunkowo krótkim czasie podporządkował sobie południową i środkową Mezopotamię (Sumer i Akad). Rządził państwem z nowo założonej przez siebie stolicy – miasta Akad (Agade).”


Starożytne narody wraz z podziałem wewnątrz nich samych, posiadały cechy, które określały ich byt wedle kryteriów: posiadania własnego ośrodka władzy mającego w jurysdykcji obszar ziemi w granicach własnych i zdobytych, posiadania własnej kultury, pisma i języka, która, to kultura stawała się kodem tożsamościowym danego narodu, posiadania zdolności obrony wypracowanych metod istnienia za sprawą armii i własnych dóbr produkcyjnych oraz posiadania metod i zdolności wejścia na wyższy pułap cywilizacyjny.  


Poszczególne cechy, których oczywiście wszystkich nie wymieniłem, w zależności od mądrości kierowania państwem w poszczególnych dziedzinach i w kolejnych etapach dawały państwu sukces, albo upadek, co było cechą naturalną, dlatego też patrząc na historię ludzkiej cywilizacji oglądamy ciągły proces walki i ścierania się poszczególnych państw ze sobą, co stanowi także probierz ich żywotności w sprzyjających i niesprzyjających warunkach.


Wraz z rozwojem cywilizacji organizmy państwowe zaczęły brać pod uwagę, dobro nie tylko kasty uprzywilejowanej, ale i też niższych warstw społeczeństwa (rzemieślnicy, chłopi, mieszczaństwo, robotnicy), tworząc już tzw. nowoczesne państwa narodowe, z uwzględnieniem praw spisanych w konstytucji dla obywateli danego kraju. Proces ten jak wiemy miał miejsce w Europie i Ameryce Północnej.


W dobie współczesnej najmodniejszym i najlepszym sposobem zarządzania organizmem państwowym jest system demokratyczny, choć należy pamiętać, że w momencie, gdy  powstawał on w Grecji, bazował on oczywiście na formie wyzysku, ponieważ na demokratycznie wolnych obywateli Aten pracowali niewolnicy (w dzisiejszych demokracjach jest niemal podobnie).


Zajmijmy się jednak procesem odwrotnym polegającym na tym, w jaki sposób można wmówić całym społeczeństwom, że nie warto jest posiadać prawa do samostanowienia w obrębie własnego narodu.


Żeby nie odchodzić z analizą zbyt daleko, przyjrzyjmy się najpierw mniej wyrachowanym metodom, kradzieży tożsamości narodowej na przykładzie historii Polski.


Jeśli spojrzymy na dzieje naszego kraju, zauważamy, że praktycznie na starcie znanej nam historii wczesna Polska musiała brać pod uwagę fakt możliwości unicestwienia narodu polskiego na podobieństwo wybicia w pień Słowian Połabskich, z racji chęci nawracania mieczem na chrześcijaństwo prowadzonego przez papieży i monarchów niemieckich, używających tytułu cesarza rzymskiego, w wyniku wypraw krzyżowych.


Przyjecie chrztu przez Mieszka I w 966r., nazwane Chrztem Polski (jakby organizm polityczny można było ochrzcić)  było, przede wszystkim zręcznym uniknięciem problemów wynikających z chęci panowania nad całym znanym światem ośrodka papieskiego w Rzymie, który jak pamiętamy prowadził wówczas już grę z cesarzem niemieckim (kto w świecie katolickim bardziej się liczy papież czy cesarz).


W tak rozumianym pseudo-chrześcijaństwie lansującym dyktat ponadnarodowy stosem i mieczem, państwa i narody odstające wyznaniowo i ideologicznie od linii biskupa Rzymu skazane były nie tylko na otwarty konflikt z tym ośrodkiem władzy absolutnej, ale i na eksterminacje tj. ponadczasowe wymazanie z mapy narodów!
Jasnym jest więc, że Bolesław Chrobry nie może być prawdziwie określany w pełni suwerennym królem narodu Polskiego, gdyż tytuł ten otrzymywał w nadaniu odgórnym od prawdziwych panów ówczesnej Europy: w tym wypadku od papieża Jana XIX! Cesarz Otton III  miał swoje plany na organizacje Europy tzw. - Cesarstwo Uniwersalistyczne, w skład, którego miały wchodzić także i ziemie Słowian.

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo