Blog
Wszystko o ludziach i świecie.
Joanna Krzysztofik
Joanna Krzysztofik kolib., antyfeministka, za JKM
4 obserwujących 205 notek 163866 odsłon
Joanna Krzysztofik, 1 września 2018 r.

Moja riposto-obrona p. JKM po jego wypowiedzi o śp. p. Korze

By Ryszard Hołubowicz (lublin.com.pl) [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia Commons.
By Ryszard Hołubowicz (lublin.com.pl) [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia Commons.

Pan Janusz Korwin-Mikke swoim wpisem z profilu na Twitterze ze środy 15 sierpnia o 10:52 o śp. p. Oldze Aleksandrze Sipowicz (zd. Ostrowskiej, primo voto Jackowskiej) ps. Kora wywołał kolejną burzę. Naturalnie doskonale rozumiem wspomnianą przez niego zasadę "co cię nie zabije, to cię wzmocni" i - znając jego wszystkie wypowiedzi - że jest on świadom, że dane przejścia mogą zarówno wzmocnić jak i osłabić czyjeś zalety i talenty jak i wady i słabości, dlatego nie rozumiem jazgotania lewactwa nad treścią całej wypowiedzi. Jednak tym razem nawet ja uważam formę i kontekst jego wypowiedzi za bardzo nietaktowne - choćby z tego względu, że śp. p. Kora umarła niedawno - i szkoda, że nie zaznaczył od razu swojej świadomości prawdopodobieństwa różnych konsekwencji czyichś doświadczeń.

Czemu p. JKM musiał używać akurat takiej formy i kontekstu w swojej wypowiedzi o osobie niedawno zmarłej, a lubianej przez wielu ludzi? Myślę, że byłoby równie mocno, gdyby napisał, że tu lewactwo biadoli o przejściach śp. p. Kory z księdzem-pedofilem, ale nie burzy się, że część imigrantów-uchodźców bezkarnie gwałci kobiety - których feminiści niby tak bronią - i zasłania się przy tym swoją tradycją, a dodatkowo wszczyna burdy i obija się za nasze podatki, czym sprowadza się do rangi śmiecia ludzkiego. Na pewno nikt nie oskarżyłby go wtedy o obrażanie śp. p. Kory, a najwyżej uchodźców - czyli byłby szum, ale wszelkie manipulacje dużo łatwiej dałoby się odkłamać. Nie chodzi o to, że p. JKM mógł wypowiedzią o śp. p. Korze stracić jako polityk (na pewno nie w moich oczach, bo mam gdzieś demokrację), ale ogólnie (też na pewno nie w moich oczach, bo zapoznałam się dostatecznie z jego wypowiedziami i nim osobiście, jako aktywna sympatyczka partii Wolność od czasu partii WiP, by wiedzieć jaki naprawdę jest - ale mówię o innych ludziach).

Na swoich profilach na Twitterze tego samego dnia o 12:57 i Facebooku w niedzielę 19 sierpnia o 02:21 p. JKM podał dwa inne przykłady na poparcie zasady "co cię nie zabije, to cię wzmocni". Może oburzenie przy śp. p. Korze było większe niż w przypadku p. Bergmana i więźniów hitlerowskich obozów koncentracyjnych, ponieważ te dwa przykłady p. JKM często przywołuje przy okazji, natomiast sprawie śp. p. Kory poświęcił całą wypowiedź. Dobrze, że w tym wpisie na Twitterze zaznaczył konieczność karania prawdziwych pedofilów - co popieram w mojej publikacji Mit o promowaniu przez lidera KNP przemocy: przemoc seksualna (5.10.2014 o 13:39 na moim niniejszym blogu). Jednak w wyrażeniu "gdyby podsuwał mu cukierki" dostrzegam sugestię jakoby dobre traktowanie oznaczało pobłażanie. W istocie wiem, że p. JKM tak nie myśli, co udowodniłam w mojej publikacji Mit o promowaniu przez lidera KNP przemocy: przemoc domowa (04.10.2014 o 13:22 na moim niniejszym blogu), ale jednak osobiście inaczej sformułowałabym niż p. JKM. Nawiasem mówiąc, do tej wypowiedzi p. JKM o więźniach odniósł się p. Sławomir Mentzen (v-prezes oraz członek zarządu krajowego i rady krajowej partii Wolność, prezes jej okręgu w Toruniu) na swoim profilu na Facebooku w niedzielę 19 sierpnia o 11:21. To jeden z niewielu konstruktywnie krytycznych komentarzy, choć być może merytorycznie błędny, do wypowiedzi p. JKM.

Na swoim profilu na Facebooku w sobotę 18 sierpnia o 19:18 p. JKM odniósł się do wypowiedzi p. Magdaleny Środy, zamieszczonej w artykule na internetowej stronie Super Expresu w czwartek 16 sierpnia o 11:55 - bo oboje udzielili gazecie wywiadu, więc pewnie o swojej odpowiedzi z niego p. JKM wspomniał - i p. Pawła Kukiza z jego profilu na Facebooku z tego samego dnia o 08:35.

Zanim jednak przejdę do wypocin p. Środy i p. Kukiza, muszę podejść do dziwnego fragmentu posta p. JKM:

Każda dobrze wychowana 10-letnia panienka powiedziałaby po prostu „Czy księdzu nie wstyd?” - i do żadnego „molestowania” by nie doszło.

Czy napalony pedofil wysłucha dziecka, którego odczucia ma gdzieś? To tak jakby bandyta miał poniechać trudnienia się swoim procederem po słowach "to wstyd napadać na banki" czy podobnych. Przecież ten ksiądz mógł zastraszyć śp. p. Korę, albo mogła być ona nauczona tolerancji dla poczynań księży ze względu na ich profesję, zszokowana samą sytuacją, lub nie nauczona obrony - bo nie miał jej kto tego nauczyć. Warianty trzeci i czwarty są sugerowane przez wywiad przeprowadzony z nią na łamach Wprost, który opublikowano też 20.06.2010 o 20:15 na internetowej stronie magazynu. To dorośli powinni odpowiednio reagować - w zależności od sytuacji dziecka i okoliczności. Przecież p. JKM jest tego świadom, skoro w Vademecum ojca napisał następująco (pogrubiłam kluczowy fragment):

Dziecko jest — powiedzmy to otwarcie — obiektem wychowania. Nie powinno być w tym względzie traktowane jak człowiek dorosły i odpowiedzialny, bo nim nie jest i tego ciężaru nie udźwignie. Celem wychowania jest możliwe jak najszybsze doprowadzenie dziecka do stanu, w którym będzie ono mogło być traktowane jak dorosły, ale to nie znaczy, że już trzeba je tak traktować. Może to proces wychowania nie tylko opóźnić, ale i poważnie zaburzyć. Nieraz nieodwracalnie. Świat pełen jest dorosłych zachowujących się jak dzieci, niekiedy dlatego, że w dzieciństwie traktowano ich jak dorosłych — a oni chcą od tego uciekać (vide HOMEOSTAZA). ["zaocznie" par. 3, Vademecum ojca, Janusz Korwin-Mikke, 1991]

Opublikowano: 01.09.2018 14:48. Ostatnia aktualizacja: 01.09.2018 22:06.
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

INTRO Studiuję filologię angielską (studia II stopnia). ZAINTERESOWANIA W zależności od nastroju poczytam sobie coś o kuchni, historii, zwierzętach, kosmetyce, jubilerstwie, itp. Nie mam stałych zainteresowań. ULUBIONE KSIĄŻKI I FILMY Lubię fabularne książki i filmy historyczne oraz komedie. ULUBIONA MUZYKA Zwracam uwagę bardziej na kokretną piosenkę niż na wykonawcę czy gatunek muzyczny. POGLĄDY POLITYCZNO-GOSPODARCZO-SPOŁECZNE Mam poglądy prawicowe - konserwatywno-liberalne. W sferze obyczajowej jestem konserwatystką, a gospodarczej wolnorynkowcem. Jestem sympatyczką partii Wolność (poprzednia nazwa to KORWiN). Zapraszam serdecznie do lektury mojego bloga :).

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • Z 27.06.2017...
  • Jakiś czas temu znalazłam informacje o utworzeniu Inwentarza archiwalnego IPN, w którym można...
  • Może przegramy, a może nie. Trzeba mieć nadzieję. Może jestem niepoprawną optymistką, ale...

Tematy w dziale