Syjoniści są największymi antysemitami na świecie.
Nie będzie porozumienia między Iranem a USA. To tylko gra. Irańczycy doskonale wiedzą, że nie mogą ufać USA. Ale nie o to chodzi. Iran udawał, że akceptuje porozumienie, ale nie może ono zostać wdrożone z powodu Izraela i Hezbollahu. Głównym celem jest utrzymanie USA w blokadzie na Bliskim Wschodzie, dopóki faktycznie nie skapitulują. Pułapka wciąż działa. Rosja, Chiny i Iran nie pozwolą USA tak łatwo uciec.
Zamknięcie cieśniny Ormuz jako presja ekonomiczna na Trumpa nie przyniesie rezultatu, ponieważ syjoniści mają gdzieś wszystkich poza sobą. A to oznacza, że będą musieli zostać bardzo surowo ukarani fizycznie, aby zmusić ich do zmiany postępowania. Mam na myśli ultraintensywne bombardowanie okupowanej Palestyny wzdłuż granicy z Libanem w celu zniszczenia wojsk syjonistycznych oraz całkowite zniszczenie portu w Hajfie i wszystkich tamtejszych obiektów, a także wszystkich innych obiektów portowych, aby wyeliminować import syjonistyczny. Być może najważniejszym krokiem, jaki należy podjąć, jest odcięcie wszystkich dostaw ropy naftowej rurociągami przez podmioty zewnętrzne, na które Trump powinien wywierać presję w porozumieniu z Rosją i Chinami. Jedynym językiem, jaki rozumieją syjonistyczni barbarzyńcy, jest język siły, a ten musi być wobec nich stosowany na masową skalę.
Biorąc pod uwagę, że rząd Izraela jest zdecydowany utrzymać obrany kurs, Trump będzie musiał zastosować najsilniejszą możliwą presję. Jak może tego dokonać, skoro Kongres, łącznie z członkami jego własnej partii, jest własnością lobby syjonistycznego i wciąż marzy o pokonaniu „ajatollahów”?
Jako głównodowodzący Trump może nakazać zawieszenie wszystkich amerykańskich systemów obrony powietrznej na Bliskim Wschodzie – aby nie broniły Izraela – gdyby Iran (na ciche żądanie USA?) wystrzelił kolejną salwę rakiet w kierunku tego kraju. Byłby to wykład, o którym Netanjahu, Ben Śvir i inni syjonistyczni zbrodniarze wojenni długo by nie zapomnieli. Gvir, Katz, Smotrich i Bibi to absolutnie szaleni, morderczy maniacy, którzy w zasadzie trzymają świat jako zakładnika, aby zaspokoić „żądzę krwi” 7 października (tak naprawdę to była prowokacja tych zbrodniarzy wojennych) i rozszerzyć swój radykalny plan eksterminacji narodu palestyńskiego i libańskiego jako priorytet w Wielkim Izraelu.
Trump jest skompromitowany. Porozumienie jest bezwartościowe. Izraelczycy nie są kontrolowani przez nic, co zagraża im ze strony USA, ponieważ wiedzą, że obecnie rządzą tam systemem politycznym. Dopóki to się nie zmieni, zniszczenia będą trwać.
Ludobójczy kult śmierci z siedzibą w Tel Awiwie stanowi zagrożenie dla całej ludzkości. Zagraża wszystkim ludziom. Jego jedynym celem jest permanentna wojna. Właśnie wtedy, gdy myślisz, że syjoniści nie mogą być bardziej potworni, zaczęli wystrzeliwać w Libanie bomby kasetowe zamaskowane jako zabawki. Dzieci biorą do ręki coś, co uważają za piłkę nożną, a to eksploduje im w rękach. Rozpylają też trujący, rakotwórczy glifosat na libańskim terytorium. Używają potwornej, zakazanej broni - białego fosforu. Takie bestie nie mają prawa chodzić po Ziemi.


Komentarze
Pokaż komentarze