Prawdziwy Katol Prawdziwy Katol
2360
BLOG

Kościół Katolicki - legalna mafia

Prawdziwy Katol Prawdziwy Katol Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 2

 Legalna mafia na utrzymaniu podatnika. Tak można podsumować instytucje pt. Kościół Katolicki. Żyjemy w państwie świeckim, a rząd pompuje miliardy złotych rocznie w finansowanie kościoła. Wyższe podatki, podnoszenie wieku emerytalnego po co to? Wystarczy odciąć czarnych od państwowego kurka. Nie jest łatwo wyliczyć majątek kościoła, gdyż tam nic nie jest jasno dokumentowane. Właściwie to nic nie jest udokumentowane. Nie chodzi już tu nawet o samo finansowanie, a zwalnianie z przeróżnych opłat. Najprostszy przykład - jak wyliczyć energię elektryczną wykorzystaną przez budynki kościelne, skoro nie ma tam liczników , a podpięte są pod sieć zasilającą oświetlenie ulic? Te wszystkie koszta ponoszą podatnicy. Gdyby zwykły obywatel podpiął się pod zasilanie z klatki schodowej, ma prokuratora na głowie. Tam nie, tam jest wszystko legalnie.

 
Fundusz kościelny. Wg prawicowo-prosmoleńskich mediów jest to zadośćuczynienie za "zagrabione" mienie kościoła. W tym miejscu warto się zastanowić: skąd kościół miał to mienie, które mu rzekomo zagrabiono? Otóż trzeba się cofnąć do średniowiecza, wypraw krzyżowych i palenia czarownic na stosie. Właśnie wtedy KK pod przykrywką ewangelizacji mordował heretyków, grabiąc ich ziemie. Wiele też majątków zostało przejętych na mocy niejasnych testamentów, nie do końca uzgodnionych z "ofiarodawcami". Tak jak dzisiaj, tak i wtedy kościół odstawał wszystko za darmo. Nic nie wybudował własnymi rękami, ani nie kupił za własne pieniądze na wolnym rynku. Majątek kościoła jest zbudowany z wyzysku biednych chłopów przez "pana i plebana".
Kolejną funkcją funduszu jest opłacanie 80% składek ubezpieczeniowych księży i 100% zakonników. Wszak jak wiadomo na przykładzie Tadeusza Rydzyka biedny zakonnik nie ma nic. Tak, można byc prezesem fundacji, która dysponuje majątkiem rzędu 90mln zł i nie mieć grosza przy duszy. To jest jednak temat na osobny artykuł.
 
Ulgi i zwolnienia podatkowe. Tutaj mamy całą listę przeróżnych zwolnień z podatków i ulg. Począwszy od podatu od nieruchomości, przez podatek dochodowy, na podatku od darowizn kończąc. Te dwa ostatnie są najbardziej przez czarnych lubiane. Widać tutaj pewien paradoks. Klecha biorący 2000zł za ślub nie musi się z tego rozliczyć, nigdzie nie musi tego udokumentować i nikt go za to nie będzie ścigał. Natomiast pani w kiosku, która nie wydała paragonu na chusteczki warte 30gr musi zapłacić mandat w wysokości 300zł, gdyż działała rzekomo na szkodę skarbu państwa. I gdzie tu logika? To jest paradoks, który w państwie świeckim nigdy nie powinien mieć miejsca. Zyski z kolędy i ze zbiórki na tacę również są wielką tajemnicą, prawie wiary. Na temat kolędy możecie poczytać na moim blogu, parę artykułów niżej.
 
Kolejna sprawa to nauka religii w szkołach. Jak wyglądają lekcje religii w szkole każdy wie. Katecheci i księża dostają pensje za siedzenie parę godzin w szkole, na lekcjach, które są zwykła pogadanka z zainteresowanymi (25% klasy, reszta nie chodzi lub ich to nie interesuje). Taka przyjemność kosztuje skarb państwa 1mld zł. Za te pieniądze można by utrzymać szkoły i przedszkola, które są likwidowane właśnie z powodu finansowych. Można by, ale trzeba opłacić mafiozów w sutannach.
 
Ciąg dalszy nastąpi...

Jestem nieokrzesany i do bolu szczery

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Kultura