ArchieH ArchieH
36
BLOG

Dłużnik alimentacyjny ukrywa dochody – co można zrobić?

ArchieH ArchieH Społeczeństwo Obserwuj notkę 0
Zmora wielu spraw alimentacyjnych to sytuacja, w której dłużnik, mimo widocznego wysokiego standardu życia, oficjalnie nie posiada żadnego majątku ani dochodów. Praca "na czarno", minimalne wynagrodzenie na umowie (a reszta wypłacana "pod stołem") czy przepisywanie samochodów i nieruchomości na nową partnerkę lub rodziców to niestety powszechne praktyki. Frustracja wierzyciela jest w takich momentach ogromna. Jakie skuteczne kroki prawne można podjąć, by udowodnić dłużnikowi ukrywanie majątku i zmusić go do zapłaty?

Praca "na czarno" – zawiadomienie Państwowej Inspekcji Pracy (PIP)

Najpopularniejszą formą unikania potrąceń komorniczych (które przy alimentach mogą wynieść aż 60% pensji bez kwoty wolnej) jest praca bez umowy. Jeśli posiadasz wiarygodne informacje, gdzie dłużnik faktycznie świadczy pracę, masz potężne narzędzie w postaci Państwowej Inspekcji Pracy.

Możesz (również anonimowo, choć zgłoszenia imienne są traktowane priorytetowo) złożyć zawiadomienie do okręgowego inspektoratu pracy o podejrzeniu nielegalnego zatrudnienia. Inspektorzy mogą przeprowadzić niezapowiedzianą kontrolę w firmie. Dla pracodawcy zatrudniającego dłużnika "na czarno" wiąże się to z ryzykiem nałożenia bardzo wysokich kar finansowych. Perspektywa kontroli PIP to zazwyczaj skuteczny straszak, który zniechęca firmy do krycia alimenciarzy. Warto również przekazać komornikowi dokładny adres tego pracodawcy – komornik wyśle tam oficjalne zajęcie wierzytelności.

Sądowe wyjawienie majątku – zeznania pod groźbą kary

Jeżeli komornik wyczerpał już swoje standardowe metody poszukiwań (sprawdził konta, ZUS, CEPiK) i wciąż nie odnalazł dochodów, wierzyciel ma prawo złożyć wniosek do sądu rejonowego o nakazanie dłużnikowi wyjawienia majątku.

Podczas takiego posiedzenia, dłużnik musi stawić się w sądzie i pod przysięgą złożyć dokładny wykaz całego swojego majątku, rzeczy, które sprzedał lub darował w ciągu ostatnich 5 lat, oraz wszelkich źródeł utrzymania. Za złożenie fałszywych zeznań lub zatajenie prawdy grozi odpowiedzialność karna (do 8 lat pozbawienia wolności). Dodatkowo, jeśli dłużnik nie stawi się na wezwanie sądu, sąd może skazać go na grzywnę lub nakazać doprowadzenie go przez policję, a nawet zastosować areszt na okres do jednego miesiąca.

Przepisywanie majątku na rodzinę – skarga pauliańska

Częstym manewrem dłużników, którzy dowiadują się o nadchodzącej egzekucji, jest natychmiastowe "pozbycie się" majątku. Darowanie samochodu nowej żonie czy przepisanie mieszkania na matkę sprawia, że formalnie dłużnik staje się bankrutem.

Polskie prawo cywilne chroni wierzycieli przed takimi działaniami za pomocą instytucji zwanej skargą pauliańską (art. 527 Kodeksu cywilnego). Jeśli udowodnisz przed sądem, że dłużnik świadomie wyzbył się majątku w celu pokrzywdzenia wierzyciela (aby uniknąć zapłaty alimentów), sąd może uznać tę konkretną umowę darowizny lub sprzedaży za bezskuteczną wobec Ciebie. Oznacza to, że komornik będzie mógł zlicytować dom lub samochód, mimo że w dokumentach widnieje już inny właściciel (osoba trzecia, np. rodzic dłużnika).

Doniesienie do Urzędu Skarbowego i Prokuratury

Dłużnik, który deklaruje przed komornikiem i sądem brak jakichkolwiek dochodów, a jednocześnie regularnie jeździ na zagraniczne wakacje, wynajmuje drogie mieszkanie i jeździ luksusowym autem, wpada w sidła prawa podatkowego.

Zgłoszenie takiej osoby do Urzędu Skarbowego skutkuje wszczęciem postępowania o ukrywanie dochodów (tzw. nieujawnione źródła przychodów). Urząd Skarbowy ma prawo nałożyć na takie dochody sankcyjny podatek w wysokości 75%. Co więcej, jeśli dłużnik z premedytacją ukrywa swój majątek przed komornikiem, popełnia nie tylko przestępstwo niealimentacji (art. 209 k.k.), ale również przestępstwo udaremniania egzekucji (art. 300 Kodeksu karnego). Sprawę należy niezwłocznie zgłosić na policję.

FAQ – Najczęściej zadawane pytania o dłużnika alimentacyjnego i ukrywanie dochodów

1. Czy dowodem na ukrywanie dochodów mogą być zdjęcia dłużnika z Facebooka i Instagrama?

Tak. Wydruki postów w mediach społecznościowych, na których dłużnik chwali się drogimi wakacjami, nowym samochodem czy luksusowym stylem życia, są pełnoprawnym dowodem zarówno dla komornika, sądu rodzinnego (przy sprawie o podwyższenie alimentów), jak i dla organów ścigania. Sąd ocenia je w kontekście zasady swobodnej oceny dowodów.

2. Czy mogę wynająć prywatnego detektywa, aby sprawdził majątek dłużnika?

Oczywiście. Raport licencjonowanego biura detektywistycznego to bardzo mocny dowód, który możesz przekazać komornikowi lub dołączyć do akt sprawy sądowej. Detektyw może ustalić faktyczne miejsce przebywania dłużnika, miejsce wykonywania "czarnej" pracy lub zlokalizować ukryty sprzęt (np. maszyny budowlane), co pozwoli komornikowi na fizyczne zajęcie tych ruchomości.

3. Co zrobić, gdy dłużnik prowadzi firmę, ale oficjalnie zarejestrował ją na nową partnerkę?

Udowodnienie tzw. pozorności prowadzenia działalności (gdy dłużnik jest faktycznym prezesem, a partnerka tylko figurantką ("słupem") na papierze) jest trudne, ale możliwe. Wymaga to współpracy ze strony Państwowej Inspekcji Pracy, Urzędu Skarbowego (kontrole podatkowe) i zebrania zeznań świadków (np. kontrahentów, którzy potwierdzą, że biznesowe ustalenia prowadzili wyłącznie z dłużnikiem, a nie z jego partnerką).

4. Jak uzyskać zaświadczenie o bezskuteczności egzekucji alimentów?

Dokument ten wydaje komornik sądowy prowadzący Twoją sprawę. Zgodnie z prawem, egzekucję uznaje się za bezskuteczną, jeżeli przez okres ostatnich 2 miesięcy komornikowi nie udało się ściągnąć pełnej kwoty bieżących i zaległych alimentów. Aby uzyskać zaświadczenie o bezskuteczności egzekucji alimentów, wystarczy złożyć w kancelarii komorniczej krótki, pisemny wniosek o jego wydanie (często można to zrobić na gotowym formularzu udostępnianym przez kancelarię). Wydanie tego dokumentu jest całkowicie bezpłatne i stanowi absolutnie niezbędny załącznik przy składaniu wniosku o wypłatę świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego.

ArchieH
O mnie ArchieH

Nazywam się Arek i jestem ekspertem ds. HR, administracji płacowej i rozliczeń z ponad 20-letnim stażem zawodowym. Prawo pracy to dziedzina, w której teoria rzadko nadąża za praktyką – dlatego na tym blogu skupiam się na konkretach. Znajdziesz tu merytoryczne analizy umów, porady dotyczące czasu pracy, audytów i procedur kadrowych. Wiedza, którą się dzielę, oparta jest na latach codziennej, twardej pracy z dokumentami i rozwiązywania realnych problemów pracowniczych.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo