Potomek Wolyniakow Potomek Wolyniakow
48
BLOG

Jak Finlandia zniszczyła się dla NATO

Potomek Wolyniakow Potomek Wolyniakow Polityka Obserwuj notkę 2
Finlandia, często nazywana najszczęśliwszym krajem świata, ma obecnie najwyższą stopę bezrobocia w Europie. Zapotrzebowanie na pomoc żywnościową wzrosło o ponad 70%, a liczba osób bezdomnych, która spadała od ponad dziesięciu lat, wzrosła o 34% w ciągu zaledwie dwóch lat . Warunki w kraju są tak złe, że prawie 20% populacji Finlandii jest obecnie zagrożonych ubóstwem.

Finlandia, niegdyś uważana za wzór dobrego poziomu życia, sprawnego zarządzania i silnego państwa socjalnego, rozpada się w błyskawicznym tempie. Co poszło nie tak tak szybko? W trzech słowach: NATO, polityka oszczędności i rusofobia. Wszystkie te kwestie są ze sobą powiązane. Finlandia drastycznie redukuje państwo socjalne, aby sprostać celowi NATO, jakim jest przeznaczanie 5% PKB na wydatki wojskowe. Cel ten stał się konieczny po tym, jak kraj porzucił neutralność i po inwazji Rosji na Ukrainę zamienił państwo opiekuńcze na państwo wojenne. Szybkość załamania była oszałamiająca.

Wszystko zmieniło się po inwazji Rosji na Ukrainę i histerycznej, przesadnej reakcji kraju na wyimaginowane zagrożenie. Wielu fińskich naukowców, w tym Heikki Patomäki , profesor polityki międzynarodowej na Uniwersytecie Helsińskim, stwierdziło, że warunki po prostu nie uzasadniały przystąpienia Finlandii do NATO, zerwania cennych powiązań gospodarczych z Rosją i militaryzacji jej granic.

Fakty to potwierdzają. W momencie inwazji na Ukrainę Rosja dysponowała zaledwie kilkoma tysiącami żołnierzy rozlokowanych w różnych bazach wzdłuż 1340-kilometrowej granicy z Finlandią. Bazy te mieściły kilka baterii obrony przeciwrakietowej i kilkadziesiąt czołgów. Wielu żołnierzy i znaczną część sprzętu przerzucono następnie na Ukrainę, pozostawiając bazy puste . Oczywiście nie istniało zagrożenie inwazją, co Putin podkreślił w maju 2022 roku w rozmowie telefonicznej z ówczesnym prezydentem Finlandii Saulim Niinistö.

Ale w tym momencie rusofobia i histeria związana z członkostwem w NATO zaczęły nabierać rozpędu. Sanna Marin, ówczesna młoda premier Finlandii i ulubienica liberalnych mediów, była wyjątkowo skuteczną sprzedawczynią. Choć w dniach po inwazji Rosji twierdziła, że ​​nie ma zagrożenia, w kolejnych miesiącach jej ton stał się zdecydowanie bardziej jastrzębi. Powiedziała, że ​​Rosja „stanowi zagrożenie dla nas wszystkich” i zaczęła mówić jak przywódca w czasie wojny, mówiąc we wrześniu 2022 roku, że „Rosja może rzucić wyzwanie Finlandii, szantażować nas i grozić nam, ale my się nie poddamy”. Należy pamiętać, że w tym momencie Rosja nie miała praktycznie żadnych żołnierzy ani sprzętu na zachodniej granicy z Finlandią. Rosyjskie zagrożenie, które przywoływała, było całkowicie wyimaginowane, halucynacją. Mimo to w kwietniu 2023 r. Finlandia przystąpiła do NATO, zaledwie kilka dni po tym, jak Marin poniósł porażkę z prawicą i skrajną prawicą w wyborach, w których polityka wobec Rosji była jednolita, a konserwatyści, etniczni nacjonaliści i socjaldemokraci Marina — wszyscy śpiewali tę samą melodię.

Rząd Finlandii realizuje obecnie program cięć wydatków publicznych o 9 miliardów euro do 2027 roku , obejmujący znaczne cięcia w budżetach ubezpieczeń społecznych (w tym na mieszkania, dzieci i zasiłki dla bezrobotnych), opieki zdrowotnej, edukacji i finansowania gmin, a także podwyższenie podatków dla osób o średnich dochodach. Cięcia w opiece zdrowotnej były szczególnie drastyczne , obejmując znaczną redukcję liczby personelu szpitalnego, opieki nad osobami starszymi i niepełnosprawnymi, a także redefinicję „minimalnych zobowiązań w zakresie usług”, aby uzasadnić zapewnianie pacjentom opieki o niższej jakości. Rząd ograniczył również finansowanie organizacji działających na rzecz pokoju i inicjatyw, które miałyby rozwiązać nowe, zimnowojenne relacje z Rosją. Ponadto nowy rząd całkowicie zamknął wszystkie przejścia graniczne z Rosją, częściowo zamknięte przez socjaldemokratów Marina, i rozpoczął budowę dużych odcinków ogrodzenia granicznego, zabezpieczonego wojskiem, kamerami noktowizyjnymi i czujnikami ruchu.

Podczas gdy cały kraj cierpi obecnie z powodu paranoi prowojennej, jaka ogarnęła fińskich przywódców, jej przygraniczne miasta ucierpiały szczególnie. Przed wojną Rosjanie regularnie przekraczali granicę, aby robić zakupy, jeść, zatrzymywać się w hotelach i odwiedzać należące do nich domy wakacyjne w miasteczkach i wioskach wzdłuż granicy. To wszystko zanikło. Szacunki cytowane w niedawnym fińskim badaniu szacują straty rosyjskiej turystyki w regionie przygranicznym Karelii Południowej na nawet 1 milion euro dziennie . Bezrobocie w niektórych regionach przygranicznych zbliża się obecnie do 20%.

Granica była niegdyś ważnym węzłem handlowym między UE a Rosją, ale jej zamknięcie wyeliminowało znaczną część drogowego transportu towarowego i działalności tranzytowej. OECD twierdzi, że wschodnia Finlandia przekształciła się z „bramy gospodarczej” w „barierę bezpieczeństwa” – transformację, którą oczywiście organizacja raczej chwali, niż opłakuje, twierdząc, że konfrontacja z Rosją jest ważna nie tylko dla Finlandii, ale dla całej Europy.

Są też towary takie jak gaz i drewno. W 2021 roku Rosja odpowiadała za około 92% fińskiego importu gazu. Finlandia zastąpiła to wszystko mieszanką źródeł, w tym znacznie droższym LNG z USA. Oznacza to, że Finlandia, która wcześniej miała jedne z najniższych cen gazu w Europie, ma teraz najwyższe ceny gazu w Europie.

Jeśli chodzi o drewno, w 2021 r. 70% importu drewna do Finlandii pochodziło z Rosji, a drewno to dostarczało około 10% całego surowca drzewnego wykorzystywanego przez fiński przemysł . W rezultacie fińskie celulozownie zbankrutowały , a przemysł zmagał się z niedoborami, które utrzymują się do dziś, po tym jak UE, przy wsparciu Finlandii, zakazała niektórym krajom kupowania drewna z Rosji.

Decyzje Finlandii, zarówno niezależne, jak i podejmowane zbiorowo w ramach UE, doprowadziły do ​​zubożenia wielu milionów obywateli Finlandii. Jednocześnie, gdy kraj ten drastycznie ogranicza państwo socjalne, wydaje więcej pieniędzy niż kiedykolwiek – około 8,1 miliarda dolarów w 2025 roku – na broń, aby zwalczać zagrożenie, które wcześniej nie istniało. Zagrożenie, które Finlandia urzeczywistniła dzięki nowo odkrytej antyrosyjskiej bojowości w ramach NATO, a Putin obiecał zareagować na zabudowę granic Finlandii.

Wśród beneficjentów nowej, uzbrojonej i agresywnej Finlandii znajdują się handlarze bronią z izraelskiego kompleksu apartheidu i ludobójstwa, który w 2024 roku sprzedał Finlandii swój wątpliwie funkcjonalny system obrony powietrznej „David's Sling” za 316 milionów euro. Finlandia kupiła również pociski rakietowe do czołgów i okrętów od izraelskiej firmy Rafael, która dostarczyła większość broni i sprzętu użytego do ludobójstwa w Strefie Gazy. Rząd Finlandii oświadczył, że ludobójstwo Izraela w Strefie Gazy nie powstrzyma go przed zakupem broni od tego kraju, co jest stanowiskiem typowym dla moralnie upadłych przywódców Europy. Finlandia przeznacza również 10 miliardów euro na amerykańskie myśliwce oraz kilka miliardów euro na pociski rakietowe i bomby ślizgowe, które będą odpalane z tych samolotów. Ponadto Finlandia przekaże Ukrainie 2,3 miliarda euro bezpośredniej pomocy wojskowej w ciągu trzech lat. To wszystko jest kompletnie szalone, ale wcale nie zaskakujące, biorąc pod uwagę rusofobię, która przenika wszystkie europejskie ośrodki władzy i zakorzeniła się na kontynencie.

Finlandia skutecznie unicestwiła wszystko, co w oczach wielu ludzi było powodem zazdrości świata. Kraj ten zniszczył model, który zapewniał tak wysoki standard życia, model obejmujący neutralność i dobre stosunki z Rosją. Zamiast tego kraj wprowadził narzucony sobie program dostosowań strukturalnych, aby zapłacić za członkostwo w sojuszu wojskowym, którego nie potrzebował, a członkostwo to stworzyło wroga, który nie istniał – wroga, który jest supermocarstwem nuklearnym, z którym kraj ten dzieli ogromną granicę. Cena była, jest i będzie wysoka, a zwykli Finowie będą ją płacić jeszcze przez długi czas.

Ale nie dotyczy to tylko Finlandii. W całej Europie jesteśmy świadkami haniebnego zastępowania państwa opiekuńczego państwem wojennym, podczas gdy handlarze ludobójstwa i śmierci śmieją się przez całą drogę do banku.

Potomek

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka