Jego wczorajszy wpis rozbawił mnie do łez i nie mogłem się powstrzymać. https://www.salon24.pl/u/jzl/1518509,tak-trzymac-panowie-w-turbanach
Józio z Londynu to w ogóle odrażająca postać - wykopany kiedyś razem ze swoim kochasiem Hujskim syberyjskim dogiem z NEon24 za donosy na blogerów do prokuratury teraz próbuje brylować na salon24. Ale to już tylko didaskalia i przejdźmy do jego ostatnich wypocin. Wyłowiłem kilka perełek, których nie powstydził by się najlepszy uczeń Gebbelsa.
"Irańskie przygłupy w turbanach z procą, maczetą i dudkami w ręku znów szykują się do „wielkiej ofensywy” na USA i Europę."
Jakie "znów"? Czy kiedyś Iran groził atakami na USA albo Europę? Do bandyckiej inwazji ludobójców USA/Izrael nigdy taki argument nie był podnoszony. Nawet teraz Iran atakuje jedynie amerykańskie zasoby w Zatoce Perskiej i te położone w państewku chwilowo zlokalizowanym w Palestynie. Do tej pory były to działania reaktywne i asymetryczne. Teraz kolej na inicjatywę i parę baz amerykańskich w krajach europejskich, z których są prowadzone ataki na Iran podzieli los tych w islamskich satrapiach. Logiczne. Jak kokainowy klaun z Kijowa zaatakował irański statek na Morzu Kaspijskim (żeby podlizać się pomarańczowemu idiocie i wyżebrać trochę dolców) zabijając irańskiego marynarza to starczyło, że Persowie warknęli i kokainowy klaun szybko ich przeprosił bo wiedział, że irańskie balistyki bez problemu dolecą do Kijowa a on, biedaczek żebraczek nie ma czym ich zestrzelić...
„Bracia! Odpalimy nasze legendarne Shahaby! Te, które po ostatnich „sukcesach” ocalały głównie w mobilnych wyrzutniach, bo resztę infrastruktury już dawno zamieniono w stertę złomu. A jak nie dolecą, to wyślemy drony Shahed – te same, które ostatnio tak imponująco spadały gdzie popadnie. A w ostateczności… maczetą i procą! Bo nic tak nie przeraża lotniskowca jak dobrze wymierzony kamień z procy i wrzask „Allahu akbar” niosący się na wietrze!”
Tego się nie da nawet sensownie skomentować bo mógł to napisać jedynie wyjątkowy kretyn. Wszystkie amerykańskie bazy w Zatoce Perskiej zostały zniszczone "kamieniami z procy". Lotniskowiec Lincoln już się ewakuował bo posrani ze strachu amerykańscy heroje zapchali kible i jeszcze podpalili pralnię. Niezłe świadectwo wystawia głupi Józio z Londynu "najsilniejszej armii w Galaktyce" :)
"Ale co tam, irańscy stratedzy wiedzą swoje: wystarczy kilka rakiet jak w Zjednoczonych Emiratach 18 sierpnia (dwa pociski, wielki sukces, prawie nic nie zniszczyli) i Europa padnie na kolana. "
Głupi Józio z Londynu chyba nie potrafi czytać. WSZYSTKIE bazy USA w Zatoce Perskiej zostały albo zniszczone albo bardzo mocno uszkodzone. Syjonistyczne państewko chwilowo ulokowane w Palestynie po "wojnie 12 dniowej" w zeszłym roku musiało błagać o rozejm bo samochody w Telavivie nagle zaczęły latać i a "żelazna kopuła" okazała się dziurawą mycką.
" Bo Iran, ten niepokonany tytan, który nie potrafi nawet utrzymać otwartej Cieśniny Ormuz bez ciągłych gróźb, nagle odkrył w sobie talent do globalnej projekcji siły. "
Głupi Józio z Londynu nie zauważył nawet, że to Iran skutecznie blokuje Cieśninę Ormuz, którą ten palant Trump uznał już za "terytorium amerykańskie". Ktoś jeszcze wierzy w przechwałki tego pajaca cierpiącego na narcyzm złośliwy? Chyba tylko głupi Józio z Londynu. Pomarańczowy debil ma teraz tylko jedną prośbę do Persów - żeby otworzyli Cieśninę Ormuz. Tak nawiasem mówiąc to to Cieśnina przed bandycka agresją ludobójców z USA/Israela była całkowicie otwarta. Teraz Persowie zrobili szlaban i pomarańczowy debil prosi o łaskę bo benzyna w USA kosztuje za dużo i przerżnie wybory w listopadzie.
"Niech tylko spróbują. Zobaczymy, ile tych „odwetowych” rakiet doleci dalej niż do własnego podwórka, zanim SM-3 zamienią je w ładne fajerwerki.?"
Jak na razie, głupi Józiu, irańskie rakiety dolatują tam gdzie chcą Persowie - do Telavivu, Hajfy, Dimony i wszystkich baz USA w Zatoce. Doinformuj się żydobanderowski pajacyku. Teraz napisz jeszcze jak to twoja UPAdlina "wygrywa" a Putin chowa się pod łóżkiem, żeby go Rosjanie nie rozszarpali. Jak szaleć to szaleć, nie? :)
Starczy, nie chce mi się już znęcać nad tym intelektualnym ascetą z Londynu.
Józiu! Ty lepiej sprawdź kto cię obdarzył tymi "sześcioma wnuczętami". Bo wiesz... U was tam w Londynie różnie bywa...
Aha! Byłbym zapomniał głupi Józiu, u mnie możesz spokojnie komentować, ja nie banuję tak jak ty frajerze. Masz odwagę? Założę się, że nie. Hahahahahahahahahahah
(I przygotuj się, że będę ten wpis ponownie zamieszczał jeszcze nie raz. Zasługujesz jedynie na drwinę i pogardę pajacyku. Cieszysz się?)


Komentarze
Pokaż komentarze (8)