Wybory prezydenckie za dwa lata , dziś 19paż2008r. zostaje rzucona następna kandydatura na przyszłego prezydenta Polski tym razem przez salonowca.
Jan Maria Rokita - nikt zapewne nie wpadł jeszcze medialnie na pomysł wysunięcia tej kandydatury.
1/ostatnio ośmieszonego premiera z Krakowa, gdy pamiętamy jeszcze jego wielkie bilbordy wykupione za miliony z państwowej kasy, jako ważnej twarzy PO.
2/wyrzuconego z Platformy i skonfliktowanego z Tuskiem jeszcze przed wyborami, chociaż miał obiecane godne stanowisko w pózniejszym czasie czego do dziś nie otrzymał, a może nie chciał. Dziś jest komentatorem w DZIENNIKU
3/mężczyzny , który poświecił swoją karierę, gdy żona otrzymała stanowisko w kancelarii prezydenta i została posłem PiS.
4/polityka z dużym doświadczeniem politycznym podobnym do Lecha Kaczyńskiego i Donalda Tuska.
5/polityka nie kojarzonego z jakimkolwiek układem
6/polityka, który nie jest postrzegany jako człowiek z pałaców premiera czy prezydenta co może być obciążeniem dla innych kandydatów
7/dziś człowiek, wczoraj jeszcze ważny polityk, który może pokusić się na wielkie wyzwanie i to największe jakie przed nim stoi
8/prezydent, który będzie inny niz każdy poprzedni
9/czas pracuje na korzyść takiej osoby jak JMR, gdy oglądamy jak premier wpycha prezydenta do piwnic pod pałacem, zabiera mu samolot ;-), jak mój prezydent zaczyna reagować na Monikę O.;-(
10/człowiek, który z klasą odszedł z platformy chociaż został tam przeczołgany i takiej klasy życzyłbym wszystkim politykom z PiSu.
11/ osobiscie nie znam JMR i nie wiem czy nie puknąłby się w czoło, gdyby to przeczytał, ale w polityce nigdy nie mówi się nigdy.
Komentarze
Pokaż komentarze (6)