wsi spokojna wsi wesoła
O ojców grób bagnetu poostrz stal
149 obserwujących
278 notek
701k odsłon
  3246   18

Budowa dzidy. O bezprawiu i niesprawiedliwości

W takich warunkach, bezwzględnego skrępowania każdego naturalnego ruchu społecznego i braku możliwości sądowej ochrony przed biurokratyczną samowolą, państwo przestaje się rozwijać, mimo pozorów żywotności. Bo o nowoczesności nigdy nie decyduje forma, tylko treść. A treścią państwa zawsze powinna być ochrona praw podmiotowych jego obywateli.

Nie ma tu miejsca i czasu na rozwijanie wszystkich wątków i wskazywanie przykładów. Najboleśniejszym jednak symptomem, że jako społeczeństwo przegrywamy jest nie tylko bezalternatywność na scenie politycznej. W zakresie budowania omnipotencji państwa mamy bowiem do wyboru złych i jeszcze gorszych. To co najbardziej smuci, to ogólna zgoda społeczna na taki stan rzeczy, wyrażająca się w postawie - niech państwo coś z tym zrobi, wspartej przez zupełną niechęć do jakiejkolwiek samodzielności myślenia.

Moja ostatnia notka poświęcona była budowie CPK. Nie wypowiadałem się w kwestii sensowności przedsięwzięcia, choć nie ukrywam swojego sentymentu do miejsca i społeczności, które mają przepaść. Wolno mi. Każdy Polak ma moim zdaniem prawo do swoich sentymentów i przywiązania do tradycji i krajobrazu. Zwróciłem tylko uwagę, że ustawa o CPK łamie wszelkie podstawy prawa i sprawiedliwości, wprowadzając wywłaszczenie bez kontroli sądu i definiując odszkodowanie w sposób urągający podstawom dorobku doktryny prawa. Niewiele osób zrozumiało istotę notki, być może była nieczytelna. Czytelne natomiast były komentarze polemiczne, z których jasno wynikało, że większość piszących nie widzi konieczności istnienia sądownictwa administracyjnego, kontrolującego zasadność i poprawność decyzji administracyjnych. Biurokracja ma rządzić bez nadzoru, bo inaczej państwo nie będzie się mogło rozwijać i prowadzić wielkich inwestycji. 

Historia zatoczyła koło. Sądownictwo administracyjne powstało w Polsce powojennej jako trwała zdobycz "karnawału Solidarności" i mimo wszystko stało się już wtedy ważnym elementem obrony obywateli przed urzędnikami, działającymi w przeregulowanym świecie, organizowanym przez niekontrolowaną administrację. Właśnie do niego wracamy.


Lubię to! Skomentuj169 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo