Z uwagą czytam wpisy na temat Rosji
Cały tydzień spędziłem w tym kraju (nie pierwszy raz), tym razem docierając nawet na Ural. Ale nie o tym chcialem pisać.
Podróżowałem z rosyjskim kolegą - lat 30, wyższe wykształcenie, urodzony we Lwowie, mieszkał długo na Łotwie, teraz od kilku lat w Petersburgu. Wydaje się "światły", inteligentny młody człowiek - co zresztą jest prawdą.
Gdy jednak zeszliśmy na temat polityki i historii - zadziwił mnie. To że nie słyszał nic o Katyniu - trudno. To że za początek drugiej wojny uważa 22 czerwca 1941 - już gorzej. Gdy jednak powiedziałem mu że Związek Radziecki razem z Hitlerem napadł na Polskę we wrześniu 1939 - nie wierzył!!
Dopiero gdy spotkaliśmy się z innym Rosjaninem -jego kolegą, który o wszystkich tych faktach był doskonale poinformowany - obiecał sprawdzić dokładnie. Dodatkowo wraz z tym drugim kolegą poleciliśmy mu Suworowa.
Może jednak coś z niego będzie?
Ten przykład pokazuje jednak, jak silna jest post-sowiecka propaganda w Rosji. Smutne.



Komentarze
Pokaż komentarze (3)