0 obserwujących
25 notek
6247 odsłon
  211   0

polityka na trumnach

Krystyna Naszkowska [Gazeta Wyborcza]: Mamy w Polsce kampanię nienawiści?

prof. Michał Głowiński: Stało się coś strasznego. Straszny był atak tego człowieka, ale także straszne jest to, co mówi Jarosław Kaczyński To prawda - mamy teraz w Polsce język nienawiści. Ale jego głównym eksponentem jest prezes PiS. Ten człowiek w Łodzi zareagował właśnie na ten język. To był pewnie człowiek psychicznie chory - ja go nie usprawiedliwiam - ale podobne wyczyny ludzi chorych zdarzają się wszędzie. Mnie bardziej przeraża to, co po tej zbrodni powiedział Jarosław Kaczyński. On nieustannie wjeżdża na pierwszy plan polityczny na trumnach. Kiedy mówi o kampanii nienawiści, to mówi o sobie.

A dzisiejsze słowa prezesa PiS - że to rząd rozpętał tę kampanię, że teraz każde słowo może być wezwaniem do mordu - czy to jest język nienawiści?

- Poniekąd tak. Kaczyński już wcześniej wzywał do gwałtu, oskarżając premiera i prezydenta, że są winni katastrofy smoleńskiej. Teraz idzie tym samym tropem.

Zacytuję słowa XVIII-wiecznego autora Benedykta Chmielowskiego, który powiedział: jaki jest, każdy widzi. Z tym, że on miał na myśli konia.
 
A więc najważniejszym problemem polskiej debaty publicznej jest to, że się mówi o trumnach, a nie to, że te trumny realnie się pojawiają. Gdyby Jarosław Kaczynski o nich nie wspominał to żylibyśmy w państwie zgody i miłości. Bo kiedy prezes Prawa i Sprawiedliwości oskarża o moralną odpowiedzialność za Smoleńsk, za Łódź to wzywa do gwałtu. Mimo, że literalnie to wezwanie, nie pada, to jednak pada. Mimo, że żaden zwolennik PiS tego apelu Kaczyńskiego nie usłyszał, to napewno usłyszy. Wszyscy o tym wiemy. Jaki jest, każdy widzi.
 
Jaki jest, każdy widzi, że tak powtórzę "głęboką" myśl z tekstu autora.  Odnosząc ją do jego samego.


 

Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale