7 obserwujących
256 notek
121k odsłon
  373   2

Armia Z-eków, czyli autodemaskacja rosyjskiego agresora.

Aż dziw, że wśród licznych prób wyjaśnienia znaczenia litery „Z” widniejącej na pojazdach armii rosyjskiej nie pojawiło się (acz mogło to umknąć mojej uwadze) to najbardziej oczywiste: "Z" jak armia Z-eków. 

Autor oZnakowania oddał w ten sposób niezmienny od stuleci, niewolniczy charakter państwa rosyjskiego. Fakt, że litera Z wykorzystywana jest w Rosji jako symbol poparcia dla polityki Prezydenta Putina – koszulki, formowanie znaku przez różne grupy ludzi, itp. – czyni to skojarzenie jeszcze bardziej zasadnym.

Wojna z całą swoją bezwzględnością obnaża rosyjski kamuflaż i odsłania obraz Rosji jako smutnego kraju zniewolonego ludu i służalczych bojarów (ups! oligarchów). Czy ta demaskacja sprawi, że Zachód wyzwoli się spod uroku „rosyjskiego ducha” i „rosyjskiej potęgi”. Czas pokaże.


Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka