w krainie hej tu erka
"wszędobylski propagator strachu, czyli (e)rka 1 a właściwie karawan diabła"
70 obserwujących
2893 notki
2603k odsłony
  564   7

2000kWh z perspektywy Warszawy i Rodosu

-


rzad podjął decyzję ze 2000 KWh bedzie kosztowac tyle samo w przyszlym ro0ku co obecnie.

Zerkam na salon24 i czytam że to bardzo, bardzo źle. Wygląda na to, że nie powinien...


W Warszawie mam dość spore mieszkanie z czterema lokatorami. Specjalnie nie oszczędzamy (mi sie wydaje ze prowadzimy się wręcz rozrzutnie. To przez erkową: nasz dobrobyt i bezpieczeństwo budowalismy przez lata na jej w miare dobrze płatnej pracy i mojej skłonności do oszczędności ;).

Efekt: nie przebijamy 350 kWh/2miesiące (tak nas rozlicza elektrownia).

Mimo różnych sprzetów AGD, tych intensywnie eksploatowanych pralek, zmywarek, kuchenek tp
A wiec będzie mała nadwyżka ponad te 2000kWh, a może nie będzie.
Nie mamy w domu sauny i podgrzewanego basenu.. może to dlatego..

Komunikat rządowy mnie osobiście ucieszył.



Rodos: właśnie wróciłem z pobytu piatkowo/sobotniego. grzybów nadal zero :((

Na dworzu rześko: o 19:00 osiem stopni, nad ranem było pięć.
a domek cirka 50m2, klasycznie letniskowy, zero ociepleń, technologia z lat 80tych.
swoje lata ma, w środku zaś zero energooszczednych urzadzen.


trzy osoby dogrzewały sie dwoma piecykami elektrycznymi, gorąca woda cały czas
z bojlera. grzanki z grzankowicy, czajnik elektryczny w normalnym użyciu,
lodówka, światło, erkowa jeszcze złapała sie za kosiarkę. szaleństwo .

szalenstwo zeżarło 14 kWh.

14 kWh *365 dni.. > 2000kWh. dramat!

Ino że na letniskowej działce, w letniskowym domku
nie przebywa się 365 dni w roku. i już na pewno nie w sezonie zimowym.
(a w sezonie letnim się nie grzeje. serio.).

My kończymy sezon w połowie października, wraz z ostatnimi grzybami
po które wpadamy już bez nocowania. i innych energetycznych perwersji.



-

Lubię to! Skomentuj51 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale