w krainie hej tu erka
"wszędobylski propagator strachu, czyli (e)rka 1 a właściwie karawan diabła"
69 obserwujących
2978 notek
2654k odsłony
  467   9

Premier Morawiecki o Urbanie

-

- Nie będę przepraszać za to, że jestem Polakiem, że jestem chrześcijaninem,
że jestem kimś, kto jest przywiązany do takich rzekomo przestarzałych wartości
jak prawda, że jestem przywiązany do takich wartości jak wolność,
do solidarności i do prawa i sprawiedliwości
PMM (Madryt)
https://twitter.com/tvp_info/status/1579072500587167746






Premier Mateusz Morawiecki powiedział
w opublikowanym w weekend podcaście, że

- To co stało się po śmierci człowieka, który był jedną z najbardziej obrzydliwych postaci komunistycznej propagandy przechodzi jego wyobrażenie.

 - Sprawa zatacza tak szerokie kręgi, że nawet „New York Times” napisał, że w ostatnich latach Urban przeistoczył się w bohatera w walce o wolność słowa. Wyobrażacie państwo sobie to? Urban bohaterem w walce o wolność słowa? Jestem w takim szoku, że naprawdę brak mi słów na skomentowanie takich bredni.

- W końcu na Twitterze Jerzy Urban był w ostatnich latach tylko perwersyjnym dziadkiem, który robi "śmieszne" rzeczy. Tak jakby nie miał żadnych historii, tak jakby nigdy nie był obrzydliwym sługusem zbrodniczego reżimu. Tak jakby nigdy nie prowadził nagonek na bohaterów polskiej niepodległości. Każdy kto ma odrobinę przyzwoitości niech sięgnie do tych wypowiedzi. Niech pomyśli sobie jaką faktycznie rolę odegrał Jerzy Urban w polskiej historii.

- Jeśli tak dalej pójdzie, to Urban okaże się bohaterem, a ksiądz Jerzy Popiełuszko wichrzycielem i zdrajcą. W epoce postprawdy zatriumfuje już tylko propaganda. Mogę powiedzieć tylko: Po moim trupie. Osobiście dołożę starań, by Jerzy Urban doczekał się uczciwej opowieści na swój temat. Uczciwej, a więc takiej, która obnaża jego potworność.




Teksty o parszywcu Urbanie omijam, bo zbiera mi się na wymioty słuchając o nim.
Nie jestem zaskoczony, że jego chwalcami / spadkobiercami / naśladowcami są deMOkraci.

Te teksty są probierzem zwykłej uczciwości, elementarnej przyzwoitości,
poddania się, lub nie,  panświnizmowi, dosadniej: squr%^&niu, 
- innych zysków z tych lektur nie ma.


Ale ten tekst, ta deklaracja Premiera jest istotna,
warta odnotowania, wrzucenia do pamiętniczka.

Trzymam Pana Premiera za słowo.


-

Lubię to! Skomentuj43 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale