będę mroził trochę kasy. odkładam na pogodną starość emeryturę.
pytanie: stałe trzylatki, czy indeksowane czterolatki (inflacja+1.5%)?
czy może coś innego?

za Morawieckiego wybór był prosty:
premier powiedział by kupić czterolatki,
mój salonowy doradca potwierdził
(ostatnio niestety chyba nie bywa naS24)
- kupiłem i dobrze na tym wyszedłem.
tak było:
2020 - https://www.salon24.pl/u/rk1/1040582,info-dla-ciulaczy
2022 - https://www.salon24.pl/u/rk1/1231439,chytry-morawiecki-posluchal-erka
2022 - https://www.salon24.pl/u/rk1/1232565,jeszcze-o-biciu-piany-o-obligacjach-morawieckiego
no ale teraz nie ma mojego salonowego doradcy, ani nie ma Morawieckiego.
Jest Tusk.
I dlatego podobno nie ma inflacji ani drożyzny, a w sklepach tanieje..
-



Komentarze
Pokaż komentarze (18)