122 obserwujących
3570 notek
1689k odsłon
378 odsłon

Operacja „Polexit” czyli fiasko opozycyjnego planu

Wykop Skomentuj

Zapraszam do lektury zapisu telewizyjnego wywiadu, jakiego udzieliłem WPolsce TV. Rozmowę przeprowadziła red. Edyta Hołdyńska. 

Naszym gościem telefonicznym - tak jak wspomniałam - jest także gość z Brukseli - Ryszard Czarnecki, europarlamentarzysta Prawa i Sprawiedliwości, dzień dobry Panie Pośle.

 - Witam Panią, witam Pana Przewodniczącego, witam Państwa

Panie Pośle już dzisiaj zastanawia się Pan nad tym jak daleko zajdą te protesty? Czy rzeczywiście jest się czego obawiać jeśli mowa o tych protestach na ulicach miast? Bo tak zapowiada opozycja, tak zapowiadają niektórzy sędziowie. Czy ta sprawa niepokoi także innych europarlamentarzystów w Brukseli z innych krajów? Pytają Pana o te sprawy? 

 - Nie. W ogóle muszę powiedzieć że po wyborach parlamentarnych Prawo i Sprawiedliwość dostała silny mandat demokratyczny do ponownego sprawowania władzy. Tutaj zostały ucięte wątpliwości i spekulacje. Europa Zachodnia, jej politycy, liczą się z faktami, a fakty są takie że Prawo i Sprawiedliwość, podobnie jak FIDESZ na Węgrach, jest skuteczny , wygrywa.  To było widać nawet przy wyborze polskiego komisarza . W Parlamencie Europejskim, gdzie wydaje się, że politycy opozycji mieli duże nadzieje na to że ich frakcja - Europejska Partia Ludowa, tam gdzie jest Platforma i PSL, będzie atakować Janusza Wojciechowskiego, będzie negować jego kandydaturę i doprowadzi do jego upadku. Tymczasem Europejska Partia Ludowa popierała tę kandydaturę. A więc następuje taki rozjazd między Platformą, ja myślę, że też PSLem i ich macierzystą frakcja czy partią na poziomie europejskim. Po prostu Zachód jest pragmatyczny, realistyczny, liczy się z faktami, a fakty są takie, że PiS wygrał wybory. 

Czy ten scenariusz ulica - zagranica będzie w powtórzony Pańskim zdaniem? 

 - Tak, tylko to świadczy o bezradności opozycji, bo to było ćwiczone przez ostatnie cztery lata. W efekcie doprowadziło to do klęski wyborczej. Platforma operując tą retoryką traci powoli pozycję „nr 1” na opozycji. Może być za chwilę partią „nr 3” dopiero, a nie pretendować do rządzenia. Żadnych wniosków nie wyciągnęła, oczywiście że „ulica i za granica” . Tyle, że na ulicach te demonstracje są stosunkowo niewielkie, natomiast co do zagranicy– są granice hipokryzji. Jeżeli prezydent Francji podejmuje inicjatywę zwiększającą wpływ prezydenta Republiki na wybór sędziów, jeżeli wpływ polityków, stricte polityków, na wybór sędziów na poziomie landowym i na poziomie federalnym w Niemczech jest znacznie większy niż obecnie obowiązujące w Polsce ustawodawstwo, regulacje, to pokazuje, że w zasadzie Komisja Europejska gdyby się tutaj jakoś nas czepiała ,mówiąc kolokwialnie, to musiałaby zamykać oko na rozwiązania, które są przyjęte we Francji, w Niemczech, Hiszpanii, Holandii, w innych krajach. Myślę, że taka hipokryzja byłaby widoczna gołym okiem. 

Sędziowie Sądu Najwyższego powiedzieli wczoraj, że działania „Prawa i Sprawiedliwości”, Zjednoczonej Prawicy, to dążenie do polexitu, czy Ryszard Czarnecki się z tym zgadza? 

 - Są granice absurdu. Dążenie do zamiany wymiaru niesprawiedliwości na wymiar sprawiedliwości nie ma nic wspólnego z polexitem. Zwracam uwagę, że dotychczas polskie społeczeństwo było jednym z najbardziej prounijnych społeczeństw , narodów w całej politycznej Europie. Te wskaźniki poparcia dla naszej obecności w Unii były niesłychanie wysokie i uwaga, paradoksalnie to ingerencje Brukseli, ingerencje Komisji Europejskiej czy poszczególnych instytucji Unii, Trybunału mogą spowodować wzrost eurosceptycyzmu w Polsce. Zatem właściwie jest odwrotnie. To oznacza, że to co w tej chwili opozycja robi, w tej chwili ,a w zasadzie od 3 lat, namawiając Brukselę do ingerowania w wewnętrzne polskie sprawy -a przypomnę, że unijne prawo wyraźnie pozostawia w gestii krajów członkowskich Unii sprawy wymiaru sprawiedliwości - te próby naciągnięcia Unii na interwencję, właśnie mogą spowodować polityczny efekt w postaci wzrostu eurosceptycyzmu. I to się być może już dzieje. W każdym razie, w moim przekonaniu z tym polexitem to są jakieś banialuki, ale to jest taka próba przyklejania „gęby” Prawu i Sprawiedliwości, że rzekomo jesteśmy za polexitem w sytuacji gdy społeczeństwo jest za naszą obecnością w Unii. A może przez to -myślą liderzy opozycji - może przez to spadnie poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości. Tylko, że ta taktyka nie przyniosła rezultatu. Przegrywają kolejne wybory, cztery razy z rzędu. 

Dziękuję bardzo, Ryszard Czarnecki Europarlamentarzysta, Prawo i Sprawiedliwość był naszym gościem. 

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka