122 obserwujących
3643 notki
1707k odsłon
66 odsłon

Magda Ogórek vs.Ryszard Czarnecki: o Macronie i siatkarskim Pucharze Polski kobiet w Nysie

Wykop Skomentuj

Zapraszam do lektury zapisu mojego radiowego wywiadu, którego udzieliłem red. Magdalenie Ogórek. Rozmowa była emitowana w ramach audycji „Prosto z Sejmu” na antenie Radia Opola. Oto tenże zapis:


Magdalena Ogórek, witam Państwa raz jeszcze bardzo gorąco. Obiecany Ryszard Czarnecki oczywiście jest tutaj koło mnie, na Wiejskiej, europarlamentarzysta Prawa i Sprawiedliwości. Dzień dobry, witam Panie Pośle. 

– Witam Panią, witam Państwa. 

Ależ gorący tydzień mamy w polskiej polityce, bo i 10 maja, wiemy, że wtedy pójdziemy do wyborów, ale też był prezydent Francji Emmanuel Macron, o tym za chwilę. Najpierw gorący temat — wybory prezydenckie. W czym Andrzej Duda lepszy jest od pozostałych kandydatów? 

– W tym, że jest poważny. To nie tylko doktor prawa, ale przede wszystkim człowiek, który przez pięć lat sprawował funkcję głowy państwa polskiego w sposób bardzo odpowiedzialny. Co dla mnie jest istotne, był bardzo aktywny na arenie międzynarodowej. To on w dużym stopniu przyczynił się do tego zacieśnienia relacji polsko-amerykańskich. Po decyzji o tym, że Wielka Brytania wychodzi z Unii, a było to prawie 4 lata temu, Amerykanie szukali takiego „sojusznika nr 1”na przyszłość i wybrali Polskę- to także zasługa pana Prezydenta Rzeczpospolitej polskiej Andrzeja Dudy. Bardzo mocno angażował się, inwestował w relacje z naszymi sąsiadami, a więc grupa Wyszehradzka – V4, Polska, Czechy, Węgry, Słowacja, ale także kraje bałtyckie — Polska, Litwa, Łotwa, Estonia, także taki jakby kolejny subregion, czyli Bałkany, gdzie ta współpraca również Polski była szczególnie mocna, zwłaszcza z Rumunią i Chorwacją. Jednym słowem działalność międzynarodowa plus niebywała pracowitość. On odwiedził wszystkie powiaty w Polsce. 

Pierwszy prezydent, który odwiedził wszystkie powiaty i tę całą kampanię, zwrócimy na to uwagę. 

- Wcześniej tego nikt nie zrobił, prezydent Kaczyński nie zdążył, zginął przedwcześnie. Natomiast muszę powiedzieć, że prezydent Duda jest także silny tym, że on żyje tymi spotkaniami, że on rośnie dzięki tym spotkaniom. Zresztą miał w województwie opolskim ich szereg i będzie miał. 

Panie Pośle wejdę w słowo, bo oczywiście ma Pan rację, to jest prezydent, który nie tylko w kampanii pracuje, ale który całą kadencję poświęcił na spotkania z Polakami. Użył Pan bardzo ciekawego epitetu, że jest to kandydat poważny. O braku powagi w przypadku Szymona Hołowni, który w spocie pokazuje brzozę i pokazuje samolot, nawet nie będę mówić, należy spuścić na to kurtynę, rzeczywiście pełen brak powagi. Robert Biedroń — też może wystąpić podobny syndrom, ale czy Władysław Kosiniak-Kamysz jest niepoważny, uważa Pan? 

– Ja nie chcę mówić źle o ludziach ,wolę umówić o niepoważnych wypowiedziach kandydatów. Pan Szymon Hołownia, ja nie wiem, jeżeli on jest, jego staff jest bezmyślny, to źle o nim świadczy, albo jeżeli on jest cynikiem, bo chciał, żeby wszyscy o nim mówili, to też jest to coś, co źle o nim świadczy. Mam wrażenie, że prezes PSL-u akurat doskonale zna badania, z których wynika, że elektorat PSL-u w dużym stopniu uciekł do Prawa i Sprawiedliwości. Mam wrażenie, że tutaj chce się za wszelką cenę odróżnić. Życie pokaże, natomiast w moim przekonaniu, ponieważ Prezydent Rzeczpospolitej przede wszystkim reprezentuje Polskę za granicą, więc proszę Państwa, abyśmy patrzyli na kandydatów pod kątem tego, czy znają języki obce, jak potrafią się zachować, czy orientują się w tym świecie międzynarodowym, czy potrafią się w nim znaleźć, bo bez tego to nie ma sensu. 

Biorąc pod uwagę serię wpadek Małgorzaty Kidawy-Błońskiej tutaj też ten epitet w sumie jest zasadny, bo wielu ekspertów komentuje, że taki sposób prowadzenia kampanii, wypowiedzi kandydatki, od powagi odbiegają. Tylko ja bym postawiła inaczej całą tę sprawę. Bo to może jest wina sztabu, jeżeli organizuje się nieprzygotowane spotkania, jeżeli kandydatka jeździ od rana do nocy, nie dają jej czasu, żeby odpoczęła, to później zaczyna się seria wpadek. Seria tak zwanych lapsusów, które należy później tłumaczyć. Może po prostu nie wyciągnęli wniosków z kampanii Bronisława Komorowskiego? 

– Tak, tylko że on tę kampanię zaczął bardzo późno, jeździł mało. Natomiast, myślę, że była rzeczniczka rządu Donalda Tuska przypomnijmy, bo jakoś mało o tym jej sztab mówi… 

Może to niewygodne. 

– Chyba niewygodne, wie Pani, ja też dużo pracuję, też jestem zmęczony, a jednak wiem, że Komisja Wenecka to nie jest organ Unii Europejskiej, jak powiedziała to pani Kidawa-Błońska. 

No, właśnie. 

– To kwestia braku wiedzy i to podstawowej, na tematy międzynarodowe. Zwalanie winy na Polaków, że to przez Polaków był Brexit, to z kolei jakieś nieodpowiedzialne oskarżenia, bo akurat Polacy przyczynili się do tego, ci którzy mieszkali w Wielkiej Brytanii i mieszkają, do wzrostu zamożności i wzrostu PKB Wysp Brytyjskich. Ale zostawmy, ja bym powiedział w ten sposób — nie ma co narzekać na innych kandydatów, mamy bardzo dobrego kandydata, w moim przekonaniu poważnego, gdy chodzi o politykę międzynarodową, niesłychanie pracowitego, gdy chodzi o politykę wewnętrzną, mającego, co nie jest bez znaczenia w polityce, można powiedzieć czy to jest sprawiedliwe czy niesprawiedliwe, naprawdę piękną i bardzo taką reprezentacyjną „First Lady” — Pierwszą Damę. To się wszystko w polityce międzynarodowej liczy. W związku z tym myślę, że warto pomyśleć o kontynuacji. 

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka