Ryszard Czarnecki Ryszard Czarnecki
54
BLOG

FRANCJA: NAJWAŻNIEJSZE WYBORY W EUROPIE 2027 (POZA POLSKĄ!)

Ryszard Czarnecki Ryszard Czarnecki Polityka Obserwuj notkę 1

Za osiem i pół miesiąca odbędą się najważniejsze wybory na Starym Kontynencie (pomijając oczywiście kluczową dla nas i też bardzo ważną dla Europy jesienną elekcje w Rzeczypospolitej) . Oto 18 kwietnia będzie miała pierwsza -i na pewno nie ostatnia - tura wyborów prezydenckich w Republice Francuskiej. I będą to historyczne wybory ,bo jeszcze nigdy w historii V Republiki nie było tylu niewiadomych . Gdyby ktoś pokusił.się o przedstawienie elekcji nad Loara i Sekwana w postaci rubryk to w rubryce : " faworyt" pojawiłoby się sensacyjne słowo "brak". A dzieje się tak pierwszy raz w dziejach wyborów we Francji,a konkretnie od roku 1965 ,gdy ta elekcja odbywa się przez powszechne głosowanie Francuzów ,a nie via parlament,jak miało miejsce wczesniej ,do reelekcji gen .Karola de Gaulle'a . Skądinąd pierwsze wybory bezpośrednie na prezydenta zorganizowano już w 1848 roku ,gdy pierwszym tak wybranym szefem państwa został Karol Ludwik Napoleon Bonaparte (z poparciem 75 % wyborców,a ściślej : mężczyzn ,bo tylko tacy mieli prawo wyborcze...) ,ale po trzech latach ogłosił się cesarzem Napoleonem III ,a kolejne bezpośrednie wybory zorganizowano po stu kilkunastu latach. 

Niespełna trzy kwartały przed wyborami prezydenckimi w drugim, co do liczby ludności i siły gospodarki państwie Unii Europejskiej (a pierwszym pod względem wielkości terytorium) jakże aktualne jest powiedzenie Sokratesa : "wiem,że nic nie wiem". Po stronie lewicowa-liberalnej panuje niebywałe rozdrobnienie . Takich rozterek nie ma już prawica narodowa ,ani skrajna lewica. Kandydatem tej pierwszej ,po dość niespodziewanym dopuszczeniu do udziału w wyborach jest Maryna Le Pen,dla której będzie to już trzeci start. Kandydatem tej drugiej jest europoseł i przywódca Francji Nieujarzmionej Jan - Łukasz Melenchon (startował już w poprzednich wyborach). Jeśli podział centrolewicy się utrzyma to może dojść do absolutnie sensacyjnej drugiej tury : Le Pen -Melenchon. Wtedy kandydatka prawicy ma spore szanse na zwyciestwo. Sprzyjają jej również fatalna sytuacja gospodarcza i poczucie zużycia się obozu Emanuela Macrona(choć akurat w ostatnim sondazu popularności zyskał dwa procent). Tyle,że zapaść gospodarcza i spektakularna erozja autorytetu obozu władzy działa też na rzecz drugiego kandydata antyestablishmentu -Melenchona. 

W obozie Macrona chętnych do przejęcia Pałacu Elizejskiego jest aż trzech premierow ,w tym obecny. A na dodatek jest jeszcze kilku innych mniej lub bardziej lewicowych lub centrolewicowych czy centrowych kandydatów. To nie buduje ani powagi ani sondaży przedstawicielom tego obozu. 

Na razie we Francji w kontekście elekcji prezydenta jest trochęnim,jak w czeskim filmie :"nikt nic nie wie". Jedno jest wszak pewne : po raz pierwszy w historii zwolennicy "kordonu sanitarnego" przeciwko kandydatom narodowej prawicy czy też szerzej : establishmentu są w mniejszości . Za utrzymaniem zasady "wszyscy przeciw kandydatom antysystemowym" opowiada się już tylko dwie piąte Francuzów ,ale prawie trzy piąte jest za wyrzuceniem tej dotychczasowej praktyki na śmietnik. To może - choć nie musi- rokowac gigantyczną zmianę na francuskiej scenie politycznej.

*Artykuł ukazał sie na portalu "wpolityce.pl"


historyk, dziennikarz, działacz sportowy, poseł na Sejm I i III kadencji, deputowany do Parlamentu Europejskiego VI, VII, VIII i IX kadencji, były wiceminister kultury, były przewodniczący Komitetu Integracji Europejskiej i minister - członek Rady Ministrów, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka