0 obserwujących
97 notek
65k odsłon
  120   0

Drugą turę wygrał Andrzej Duda

Dla mnie kolejna gorzka pigułka do przełknięcia, może nie aż tak gorzka jak niecałe 2,5 procenta dla Kosiniaka, ale jednak. Zaraz potem będzie jeszcze rytualne znęcanie się nad przegranymi ubrane w słowa "najwyraźniej nie umieją pogodzić się z przegraną".

No ale w pięćdziesiątej drugiej wiośnie życia powinienem już umieć radzić sobie z takimi rzeczami. W gruncie rzeczy moi faworyci zdecydowanie częściej przegrywali niż wygrywali. Taki lajf. 

Co pozostaje? – trzy rzeczy przychodzą mi do głowy - trzymać kciuki za Polskę, robić swoje i szukać pozytywnych aspektów tej sytuacji. Wbrew pozorom jest ich sporo.

Pierwsze trzy z brzegu - po pierwsze nieco zatarło się pojawiające się przez minione 5 lat wrażenie, że kompletnie tu nie pasuję - ostatecznie prawie 10 mln ludzi też powiedziało PiSowi gromkie "nie". Po drugie nie podobało mi się, że Trzaskowski jest gotów porzucić posadę w ratuszu - tym bardziej persektywa komisarza nie wróżyłaby miastu nic dobrego. Wreszcie rzecz trzecia – przed PiSem wielkie wyzwanie, nieporównanie większe od kampanii wyborczej – kryzys, recesja i hojne obietnice wyborcze. Wiedzieliśmy jak władza bez skrupułów usiłowała zwalać winę za bałagan podczas wyborów na Senat i opozycję. Z Dudą mają jedną wygodną wymówkę mniej. 

No dobrze, Zjednoczona Prawico, właśnie kończy się doping w postaci wyborczej adrenaliny, a także dalsze możliwości odwracania uwagi opinii publicznej od stanu gospodarki – pokaż, jak sobie poradzisz w naprawdę trudnej kryzysowej sytuacji.

Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka