179 obserwujących
2378 notek
5413k odsłon
  1151   3

Choć za rządów PO napisałem o Tusku tysiąc krytycznych notek, tym razem przyznaję mu rację

Źródło: EASTNEWS, Fot: WOJCIECH STROZYK/REPORTER
Źródło: EASTNEWS, Fot: WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Oprawa muzyczna: https://www.youtube.com/watch?v=svZ9EWN78aI 

Portal internetowy Wirtualna Polska Wiadomości – vide: https://wiadomosci.wp.pl/tusk-o-nietestowaniu-polakow-z-uk-tchorzostwo-ktore-kosztowac-bedzie-tysiace-istnien-6622228706139040a informuje:

Tusk uderza w rząd. "Tchórzostwo, które kosztować będzie tysiące istnień.
Stanisław Karczewski przyznał w piątek, że rząd nie testował Polaków wracających z Wielkiej Brytanii w obawie przed "hejtem". Wypowiedź tę w ostrych słowach skomentował były premier Donald Tusk. - To będzie będzie tysiące ludzkich istnień - stwierdził.
Stanisław Karczewski w czwartek był gościem programu "Jeden na jeden" TVN24. Senator PiS przyznał, że w walce z pandemią rząd popełnił wiele błędów. Jednym z nich było nieprzetestowanie Polaków wracających z Wielkiej Brytanii do kraju przed świętami Bożego Narodzenia, co według ekspertów poskutkowało rozprzestrzenieniem się brytyjskiego wariantu koronawirusa w Polsce. – Być może tak – skomentował ten fakt Karczewski. Zdaniem byłego Marszałka Senatu, gdyby zrobiono odwrotnie, "rząd byłby za to hejtowany" i "nie byłoby co z tymi zakażonymi zrobić"...

Mój komentarz:

Jako niezależny bloger oddany prawdzie i sprawom ważnym dla naszego państwa, za rządów Platformy Obywatelskiej napisałem ponad tysiąc, to nie pomyłka, ponad tysiąc notek bezlitośnie krytycznych wobec Donalda Tuska i jego Platformy Obywatelskiej.

Wtedy blogerzy i komentatorzy sympatyzujący z PiS-em dosłownie nosili mnie na rękach błędnie zakładając, że jestem pisowcem, którym nigdy nie byłem i nie będę, bo ja jestem i zawsze będę blogerem niezależnym od jakiejkolwiek partii politycznej, a celem mojej działalności blogerskiej była i zawsze będzie publicystyczna praca u podstaw dla dobra Polski, - a nie wysługiwanie się jakiejkolwiek partii politycznej.

Ale po zwycięskich wyborach 2015, kiedy PiS zrobił twarzą swych przepychanych nocą przez Sejm reform sądowych przez  bezczelnego pezetpeerowca Piotrowicza, a Jarosław Kaczyński tolerował skandalicznie prostackie wypowiedzi posłanki Pawłowicz, Jarosław Gowin w swej reformie szkolnictwa wyższego robił wszystko, żeby było tak jak było, a Zbigniew Ziobro i jego drużyna, jeśli nie łamał, to obchodził prawo i Konstytucję, - uznałem, że miarka się przebrała i zacząłem konsekwentnie  krytykować Prawo i Sprawiedliwość, - dokładnie tak samo, jak niegdyś krytykowałem Platformę Obywatelską. I wtedy pisowscy ortodoksi uznali mnie za zdrajcę narodowego i zaczęły się ich dywanowe naloty na mój blog, niezależnie od tego, co napisałem.

I zapewniam Państwa, że jeśli następne wybory wygra jakaś nowa partia, - będę ich krytykował tak samo jak PiS i Platformę obywatelską. Dlaczego? Bo w wytykaniu błędów każdej partii rządzącej widzę sens swojej działalności blogerskiej.

To tyle wstępu, a teraz dorzeczy.

Nie będę się długo rozwodził i powiem krótko:

Wypowiedź byłego pisowskiego marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego, że rząd nie testował naszych rodaków przyjeżdżających na Boże Narodzenie do Polski, bo bał się hejtu oraz tego, że nie będzie miał, co zrobić z zakażonymi, - jest niezaprzeczalnym, powtarzam niezaprzeczalnym świadectwem, że nowogrodzkiej władzy dobrej zmiany zależy ponad wszystko na utrzymaniu rządów Prawa i Sprawiedliwości, zaś zdrowie i życie Polaków obchodzi ich mniej więcej tyle, co niegdysiejsze śniegi.

I zgadzam się z Donaldem Tuskiem, iż ta szczera wypowiedź Karczewskiego obnażyła tchórzostwo władzy PiS, które będzie kosztować tysiące istnień.

Tak. Tak. Nie owijajmy spraw w bawełnę i w przeddzień Wigilii Triduum Paschalnego powiedzmy sobie otwarcie i z ręką na sercu, że partię Jarosława Kaczyńskiego mało obchodzi los obywateli, gdyż oni chcą rządzić na zasadzie: „po nas choćby potop”.

Wielkanocny czas skłania ku głębokiej refleksji, - więc nie oszukujmy się i wyzbądźmy politycznego zakłamania i obłudy.

Bo już każdy widzi, że partii Jarosława Kaczyńskiego bynajmniej nie o zdrowie i życie Polaków chodzi, lecz o pokazanie, kto tu rządzi i rozdaje karty.

Wasza wina! Wasza wina! Wasza bardzo wielka wina!

Zaś, jak mówią słowa hymnicznej pieśni „Żeby Polska była Polską ":

„za „długi łańcuch ludzkich istnień ”, - wieczne odpoczywanie racz Im dać Panie!

I tylko nie mówcie, że znów jątrzę.

Krzysztof Pasierbiewicz (em. nauczyciel akademicki oraz niezależny bloger oddany prawdzie i sprawom ważnym dla polskiego państwa)

Post Scriptum

Proszę zauważyć, że żaden, powtarzam żaden z sympatyków partii rządzącej Jarosława Kaczyńskiego nie dodał komentarza związanego z tematem notki, czyli wypowiedzią byłego pisowskiego marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego. Oni dodali swe komentarze li tylko i wyłącznie po to, żeby z zemsty za to, że autor notki ośmielił się wytknąć kolejny błąd PiS-u, tego autora zdeprecjonować, naubliżać mu, często uciekając się do pomówień i insynuacji. Ale nie to jest najgorsze. Porażająca jest tkwiąca w tych osobnikach nienawiść do każdego, kto posiada własne zdanie i bodaj odrobinę inaczej niż oni myśli. A to proszę Państwa bardzo źle wróży dla Polski.


Lubię to! Skomentuj73 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka