197 obserwujących
2533 notki
5671k odsłon
  399   0

Tańcowały dwa bęcwały!

UWAGA! UWAGA! SENSACYJNA WIADOMOŚĆ Z OSTATNIEJ CHWILI!

PiS właśnie przegrał głosowanie wniosku Kosiniaka-Kamysza o odroczenie obrad Sejmu nad ustawą Lex TVN do 10-go września, - co oznacza, że pan Prezes nie ma już rządu większościowego.

Opozycja Wiwatuje!

Posłowie Gowina triumfują!

Tygrysek zaciera ręce, bo dokonał majstersztyku politycznego najwyższej próby, bo okiwał Kaczyńskiego, jak małego chłopca.

Aż miło było popatrzeć na śmiertelne przerażenie w oczach Kaczyńskiego i Terleckiego w momencie ukazania się wyników przegranego głosowania.

No cóż, widziały gały co rozpętały!

Chciałbym tedy rzeczonym tancerzom, vide:   https://m.salon24.pl/6f98be26b07a57d5a9d2539856211365,860,0,0,0.jpg    zadedykować parafrazę złowróżbnego wiersza Juliana Tuwima:

Tańcowały dwa bęcwały,
Jeden duży, drugi mały.

Jak ten duży zaczął krążyć,
To ten mały nie mógł zdążyć.
Jak ten mały nie mógł zdążyć,
To ten duży przestał krążyć.

A jak duży przestał krążyć,
To ten mały mógł już zdążyć.
A jak mały mógł już zdążyć,
Duży znowu zaczął krążyć.

A jak duży zaczął krążyć,
Mały znowu nie mógł zdążyć.
Mały bęcwał ledwo dychał,
Duży bęcwał go popychał,

Aż na ziemię popadały
Tańcujące dwa bęcwały…

Krzysztof Pasierbiewicz (em. nauczyciel akademicki oraz niezależny bloger oddany prawdzie i sprawom ważnym dla naszego państwa)

Post Scriptum

Po przegranym głosowaniu marszałek Elżbieta Witek ogłosiła przerwę i uciekła z sali plenarnej. Uciekła i nie wraca, a posłowie czekają już godzinę i nie wiedzą, co jest grane!

UWAGA!

Pomimo ponownego przegrania przez PiS głosowania o odroczenie obrad do 10 września, - pisowska marszałek sejmu Elżbieta Witek przeforsowała reasumpcję. To jest granda w biały dzień i jak powiedział Szymon Hołownia zamach stanu!

Takiego draństwa i tyranii władzy jeszcze nigdy w Sejmie nie widziałem, choć przeżyłem wszystkie rządy od Bolesława Bieruta poczynając. Tego rodzaju totalnej anarchizacji państwa polskiego nie było od wyborów brzeskich lat trzydziestych ubiegłego wieku.

Gdzie jest prezydent Duda? Do jasnej cholery!,  - pytam ojca prezydenta Jana Tadeusza Dudy, z którym niegdyś nierozważnie krakowski Akademicki Klub Akademicki (AKO) im Lecha Kaczyńskiego zakładałem.





Lubię to! Skomentuj33 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale