echo24 echo24
900
BLOG

PASKUDNA MAŁOŚĆ

echo24 echo24 Polityka Obserwuj notkę 25
Na taką podłość nawet Urban by się nie odważył

Motto: Dla karłów nic nie jest za niskie (Stanisław Jerzy Lec)

A teraz do rzeczy.

Portal internetowy Salon24, - vide: https://www.salon24.pl/newsroom/1221737,warszawa-uczci-pamiec-o-bohaterach-powstania-w-getcie-zawyja-syreny informuje:

Warszawa uczci pamięć o bohaterach powstania w getcie. Zawyją syreny

Mimo apelu organizatorów o zaniechanie alarmu, we wtorek o godzinie 12:00 włączone zostaną syreny wojewódzkiego systemu ostrzegania i alarmowania, w celu uczczenia pamięci bohaterów powstania w getcie warszawskim. W tym roku przypada jego 79. rocznica.

Organizatorzy nie chcieli, wojewoda swoje. Wzorem roku ubiegłego, w rocznicę powstania w getcie warszawskim, zostaną włączone syreny alarmowe na terenie Warszawy – w ten sposób chcemy upamiętnić bohaterów i zwrócić uwagę mieszkańców na to wydarzenie — przekazał wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł.

Stołeczny ratusz informował, że organizatorzy obchodów rocznicy powstania w getcie warszawskim zrezygnowali w tym roku z uruchomienia syren z powodu 300-tysięcznej grupy uchodźców z Ukrainy w Warszawie, z których połowa to dzieci…

Mój komentarz:

Odrażająca wredność PiS-u nie ma granic.

Tym razem, nawet pamięć o heroicznym Powstaniu w warszawskim Getcie stała się pretekstem do postawienia na swoim i upokorzenia przez władzę Polaków, którzy proszą, żeby przez wzgląd na przebywające obecnie w Warszawie trawione wojenną traumą dzieci ukraińskich uchodźców, - nie używać syren.  

A jednak nakazano, żeby syreny zawyły!

Tego rodzaju małość cechowała tylko dyktatorów, o których historia nie chce pamiętać.

Krzysztof Pasierbiewicz (em. nauczyciel akademicki oraz niezależny bloger oddany prawdzie i sprawom ważnym dla naszego państwa)

Najtrafniejszy komentarz: [ @skamander, 19 kwietnia 2022, 22:37 ]

Panie Krzysztofie, proszę nie dziwić się panu wojewodzie Radziwiłłowi, że nakazał wycie syren w woj. mazowieckim w związku z Powstaniem w warszawskim getcie. Preludium do tego było  wycie syren w związku z rocznicą katastrofy pod Smoleńskiem. Ogłoszenie przez pana wicepremiera Kaczyńskiego, że był zamach w wyniku którego zginęło 96 Osób w samolocie TU-154m NIE ODNIÓSŁ PRZEWIDYWEGO SUKCESU PO "RAPORCIE" pana Macierewicza, który to raport okazał ssę odgrzanym kotletem sprzed ponad roku, bo już wówczas ten wykwit inteligencji pisowskiej Podkomisji był znany. Ale widocznie był tak niedorzeczny, że na Nowogrodzkiej zabrakło odwagi, by ten bubel ogłosić publicznie. Teraz nastąpiły dogodne warunki z powodu strasznej wojny w Ukrainie i dopuszczanie się przez rosyjską armię szeregu zbrodni wojennych. W związku z tym pan Kaczyński oparł swoje rozumowanie na tym, co czyni pan Putin i stwierdził, że jeśli potrafi być tak brutalny obecnie, to zapewne był zdolny do zamachu na polskiego Prezydenta i pozostałych pasażerów rozbitego pod Smoleńskiem samolotu. Ale gdybanie to nie dowód, a żadnych dowodów na potwierdzenie zamachu nie wniósł ten raport pana Macierewicza i również polska Prokuratura czegoś podobnego nie stwierdziła, chociaż śledztwo trwa już prawie dziesięć lat. Dlatego Polki i Polacy nie przyjęli tego oświadczenia pana Kaczyńskiego o zamachu tak entuzjastycznie, jak zapewne chciano tego na Nowogrodzkiej. Należało więc przypomnieć Polkom i Polakom sprawę "zamachu" poprzez wycie syren w Polsce o godzinie, w której ta katastrofa nastąpiła. A dużo organizacji pozarządowych i przedstawicieli opozycji było temu przeciwne z powody uchodźców z Ukrainy, którzy znaleźli się w Polsce i właśnie uciekali przed takim właśnie wyciem syren. Szczególnie dotyczyło to dzieci, które reagowały na tego rodzaju dźwięki z wielkim strachem. One widziały zdenerwowanie rodziców i były z powodu tych syren budzone w środku nocy i wleczone do schronów. Szczególnie małe dzieci miały z tego powodu odpowiednik odruchu warunkowego Pawłowa, bo przecież nie rozumiały wielkości zagrożenia, ale jednak już wiedziały, że coś może nastąpić bardzo strasznego po tym wyciu syren. Ale pan Kaczyński nie ustąpił i syreny w dużo miastach zawyły. A za niecałe dziesięć dni była rocznica Powstania w Getcie warszawskim i też czczona ta rocznica była głosem syren. Jednak w tym przypadku środowiska żydowskie i politycy opozycji oraz inne środowiska zwróciły się, by nie nakazywać włączenia syren właśnie ze względu na ukraińskie dzieci, których w Polsce są setki tysięcy. To nie pomogło, bo Nowogrodzka doszła do wniosku, że jeśli teraz tych syren nie będzie, to dlaczego były 10. kwietnia? Czyli pisowcy stali się zakładnikami własnej głupoty i politycznego szaleństwa, którego efektem stała się trauma tych ukraińskich dzieci, którym rodzice chcieli zapewnić spokój w Polsce. Okazało się, że jak zwykle polityka w głowach pisowców jest skierowana tylko na utrzymanie władzy i to właśnie sprawiło, że syrena zawyły.

@ALL

Uprzejmie informuję, że celem zachowania higieny dyskusji, niezwiązane z tematem, hejterskie i niedorzeczne komentarze autorstwa pisowskich ortodoksów odgrywających się na autorze notki za jego krytykę PiS-u, - będę kasował bez podania przyczyn.

Słowem, - będę odpowiadał wyłącznie na związane z tematem notki komentarze dorzeczne i merytoryczne.


echo24
O mnie echo24

emerytowany nauczyciel akademicki, tłumacz, publicysta, prozaik, bloger niezależny

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (25)

Inne tematy w dziale Polityka