Portal Internetowy „FAKT”, - vide: https://www.fakt.pl/pieniadze/finanse/inflacja-glapinski-morawiecki-i-s-ka-wypowiedzi-sprzed-paru-miesiecy/sy57ydz informuje:
„Czyżby drożyzna zaskoczyła najważniejsze osoby w państwie? Przez długie miesiące premier Mateusz Morawiecki (53 l.), minister finansów Tadeusz Kościński (65 l.), a także sam prezes NBP Adam Glapiński (71 l.) zapewniali Polaków, że wysoka inflacja nam w tym roku nie grozi. Kiedy jednak ceny zaczęły powoli rosnąć, uspokajali, że to tylko przejściowe. A kiedy inflacja już na dobre się rozkręciła, zapewniali, że przecież pensje też są coraz wyższe, więc koniec końców Polakom w kieszeniach zostaje więcej pieniędzy!…”.
Natomiast, portal internetowy „TVN24.pl”, - vide: https://tvn24.pl/polska/mateusz-morawiecki-obligacje-skarbowe-i-majatek-komentarze-politykow-5736773 podaje do wiadomości publicznej:
„Premier Mateusz Morawiecki kupił obligacje skarbowe za ponad 4,6 miliona złotych - wynika z jego oświadczenia majątkowego. "Gazeta Wyborcza" napisała, że w ten sposób szef rządu "przechytrzył inflację", zyskując na wysokim oprocentowaniu obligacji (…) Zadziwiające, że premier się nie zająknął i nie podzielił z nami tą wiedzą" (…) Szkoda, że pan premier Morawiecki nie zachęcał wszystkich Polaków do inwestowania w obligacje Skarbu Państwa, bo skoro tak dobrze się zna, powinien się tą wiedzą podzielić - powiedziała Magdalena Biejat z Lewicy (…) Jeżeli chodzi o swoje kieszenie, premier jest świetny. To jest absoluty cynizm Morawieckiego. To jest sytuacja dramatyczna - uznał poseł Platformy Obywatelskiej Jakub Rutnicki. On dobrze wie, że taka polityka, jaką prowadzą, czyli polityka, która idzie na ścianę, która niszczy podstawowe zasady ekonomii, spowoduje to, co w tej chwili jest. Morawiecki to dobrze wiedział - dodał. Jak stwierdził, "zawsze warto patrzeć, co on robi w rzeczywistości, a nie co mówi na konferencjach, bo on tam zazwyczaj po prostu kłamie". - Ale swoje rzeczy, swoje interesy, jak przepisanie działki, jak zarobienie kilkudziesięciu milionów, czy dobre zainwestowanie w obligacje, on jeżeli chodzi o swoje kieszenie, naprawdę jest świetny. Ale jeżeli chodzi o kieszenie Polaków, to jest absolutny dramat - powiedział polityk opozycji. Jego zdaniem "w normalnym państwie za coś takiego premier dawno powinien podać się do dymisji, jeżeli miałby chociaż odrobinę honoru". - Ale ja pana Morawieckiego o to nie podejrzewam - dodał…)
Mój komentarz:
Portal internetowy „onet. ŁÓDŹ”, - vide: https://wiadomosci.onet.pl/lodz/20-lat-od-afery-lowcow-skor-w-lodzi-zabijali-z-chciwosci/zz0mr8t, przypomina:
„Afera łowców skór. Przez całe lata pracownicy łódzkiego pogotowia ratunkowego sprzedawali informacje o zgonach pacjentów. Zaczęło się jako koleżeńska przysługa, ale szybko stało się opłacalnym biznesem. Chciwość wzięła górę, a medycy w celu zwiększenia zysków, zaczęli uśmiercać pacjentów, których nazywali "skórami". Dokładnie 23 stycznia 2002 r. Polska dowiedziała się o okrutnym procederze dziejącym się w łódzkim pogotowiu ratunkowym. Niektórym chorym sanitariusze "pomagali". Podawali pavulon − lek zwiotczający mięśnie. Powoduje on także zwiotczenie przepony, a tym samym zatrzymanie oddechu.
Dyspozytor otrzymuje zgłoszenie o zgonie lub sytuacji, która może się nim zakończyć. Dzwoni do zaprzyjaźnionego zespołu, najlepiej do takiego, który jest daleko, żeby jak najdłużej jechał. Załoga karetki przyjmuje zgłoszenie. Jadą na miejsce, opóźniają reanimację, stwierdzają zgon i dzwonią do zakładu pogrzebowego. Przedstawiciel zakładu płaci za informację o "skórze". Pozostaje już tylko podzielić się pieniędzmi…”
Słowem, ta sama mentalność i wypróbowane metody.
Resztę, - sami już sobie Państwo dopowiedzcie.
Krzysztof Pasierbiewicz (em. nauczyciel akademicki oraz niezależny bloger oddany prawdzie i sprawom ważnym dla naszego państwa)
UWAGA!
Właśnie kątem oka oglądam w telewizji konwencję PiS w Markach. Przemawia Jarosław Kaczyński. W ciągu kilku minut parę razy się mylił, za co przepraszał i korygował pomyłki. No cóż, jak widać ewidentna ściema nawet panu Prezesowi trudno przez gardło przechodzi.
Kaczyński bez obciachu wymienia sukcesy swojej partii. Młodzież z łapanki przez cały czas wymachuje biało czerwonymi flagami, - ale niegdysiejszy entuzjazm zebranych partyjnych aktywistów gdzieś bezpowrotnie uleciał. Szybko gasnące kurtuazyjne brawa szybko gasną.
Prezes skończył hasłem: "NAPRZÓD!",
- a mnie się przypomniał hymn młodzieży socjalistycznej "Naprzód Młodzieży Świata", który w podstawówce pod czujnym okiem komunistycznej dyrektorki musieliśmy każdego dnia przymusowo śpiewać na porannych apelach w czasach stalinowskich, - vide:
https://www.youtube.com/watch?v=Rz4UEBZG0Kc
@ALL
Iga Świątek właśnie wygrała w Paryżu po raz drugi turniej Rollanda Garrosa!
Ona jest niesamowita!
Ale to wszystko pikuś.
Bo zapewne pan premier Morawiecki i pan prezes Glapiński wraz z ministrem sportu zwołają jutro konferencję prasową i bez cienia obciachu ogłoszą ciemnemu ludowi, że to wszystko zasługa partii Jarosława Kaczyńskiego, który już w dzieciństwie, w okresach przedświątecznych, pokazywał Polakom, na czym polega skuteczny backhand i forehand, - kiedy razem z bliźniaczym bratem oklepywali trzepaczką dywany na trzepaku ich słynnego podwórka.
Zaś najśmieszniejsze jest to, że znajdą się jeszcze pożyteczni idioci, którzy uwierzą w fantasmagoryczne bajdurzenie duetu egzotycznego Morawiecki - Kaczyński, - iż tego sukcesu Igi nie byłoby bez od zawsze rozkochanego w tenisie PiS-u.


Komentarze
Pokaż komentarze (22)