Portal internetowy Salon24, - vide: https://www.salon24.pl/newsroom/1251119,nowacka-ostro-w-sejmie-do-kaczynskiego-jak-pan-mogl-podzielic-polakow-ws-smolenska informuje:
„Awantura w Sejmie o Smoleńsk. Na mównicę wyszli Macierewicz, a potem Kaczyński. Krótko w temacie katastrofy smoleńskiej wypowiedział się prezes PiS w Sejmie. - Wiedziałem, że to jest agentura Putina. Ale, że tak liczna, to nie - ripostował opozycji Jarosław Kaczyński…”
Mój komentarz:
Zwracam się tedy do premiera rządu PiS w okresie 2005 – 2007 z krótkim pytaniem.
Szanowny Panie Premierze,
Czy może Pan wytłumaczyć Polakom, dlaczego Prawo i Sprawiedliwość w okresie swych pierwszych rządów popełniło grzech zaniechania reform dekomunizacyjnych, jakim było nieukaranie we właściwym czasie żadnego ze szkolonych w Moskwie funkcjonariuszy WSI w trakcie weryfikacji tej agentury, która dzięki temu mogła się odrodzić?
Bo w czasie swoich rządów w okresie 2005 – 2007, - Prawo i Sprawiedliwość miało prezydenta, premiera w Pańskiej osobie, szefa IPN, prezesa NBP, szefa NIK oraz dwie komisje weryfikacyjne.
I choć były wszystkie potrzebne ku temu narzędzia, nie wszczęto wtedy procedury mającej na celu przeprowadzenie najważniejszej reformy sankcjonującej odejście od ustaleń okrągłego stołu i dekomunizacji polskiego państwa.
Zaś argumentacji, że nie było wtenczas stosownej wykładni prawnej, by ujawnić i ukarać agentów WSI, - nie da się obronić.
Z poważaniem,
Krzysztof Pasierbiewicz [Echo24], emerytowany nauczyciel akademicki oraz niezależny bloger Salonu24 oddany prawdzie i sprawom ważnym dla naszego państwa





Komentarze
Pokaż komentarze (37)