Blog
Salonowcy
echo24
echo24 dr Krzysztof Pasierbiewicz
160 obserwujących 1645 notek 3514186 odsłon
echo24, 7 kwietnia 2016 r.

Stary kelner i transformacja legalistów nadwiślańskich

Wzorem carycy Katarzyny II, podziwiana przez lewackich filozofów UE za oświecenie, „Semiramida” Środkowo Wschodniej Europy
Wzorem carycy Katarzyny II, podziwiana przez lewackich filozofów UE za oświecenie, „Semiramida” Środkowo Wschodniej Europy

Z niepomiernym zdumieniem stwierdziłem, że gros moich przyjaciół nie reaguje na to rynsztokowe zachowanie znakomicie się czując w nowym towarzystwie i w przeciwieństwie do zwyczajowych pogaduszek w atmosferze cienkiego dowcipu i frywolnej galicyjskiej plotki głównym tematem dyskusji są chełpliwe opowiastki ile też gwiazdek miał hotel na wyspach, skąd właśnie wrócili i jak wiele kafelków Versace mają ich żony w łazience. Z zażenowaniem patrzyłem jak utytułowani prawnicy mizdrzą do swoich potencjalnych klientów. A gdy spozierałem prześmiewczo w ich kierunku unikali moich spojrzeń udając, że mnie nie widzą. Grupa biznesowa stawała się coraz bardziej hałaśliwa, a niegdysiejsza uroczyście podniosła atmosfera naszych opłatkowych spotkań sczezła jak niegdysiejsze śniegi przemieniwszy się w bazarowy harmider, przez który przebijał się prostacki rechot rozkręconych „biznesmenów” i chichot nadskakujących im prawników.

A gdy nadeszła pora podzielenia się opłatkiem, zbratane towarzystwo poklepując się poufale po plecach w sposób, jaki znamy z salonów brukselskich zaczęło sobie pośpiesznie składać sztampowe życzenia, by, czym prędzej powrócić do rozmów, kto, ile, gdzie i jakim sposobem zarobił, jak można niewygodne przepisy ominąć, jakim mykiem wygrać przetarg, jak sprywatyzować firmę na najkorzystniejszych warunkach dla zagranicznego inwestora i tak dalej.

A ja przypomniałem sobie o naszym kelnerze i jak co roku poszedłem z opłatkiem na zaplecze by złożyć życzenia panu Józefowi. Siedział zafrasowany przy kuchennym stole jakiś taki skulony i w siebie wpełznięty. Panie Józefie! Z życzeniami do pana przychodzę! – krzyknąłem od progu. Pan Józef wstał ciężko od stołu i z gorzkim uśmiechem na twarzy odpowiedział: „Ja też, panie Krzysztofie życzę panu wszystkiego najlepszego, a przy okazji chciałbym się z panem pożegnać”. Widać było, że z trudem opanowuje wzruszenie. Co się stało panie Józefie? – zapytałem. Coś ze zdrowiem nie tak??? Stary kelner przez dłuższą chwilę milczał, aż zebrał się w sobie i wykrztusił przez ściśnięte gardło: „ze zdrowiem dzięki Bogu wszystko dobrze, lecz niech się szanowny pan na mnie nie obrazi, ale wie pan, czas mi już pójść na emeryturę, bo  to już nie moje miejsce i nie moi ludzie.

Choć "prawnicze opłatki" odbywają się do dnia dzisiejszego, więcej już do Pollera nie poszedłem.

W między czasie moi znajomi prawnicy porobili zawrotne kariery nie naukowe bynajmniej, a jeden został nawet ministrem w rządzie Tuska.

A gdy założyłem prawicowy blog w kontrze do rujnujących Polskę rządów Platformy Obywatelskiej salon podwawelskiego Krakówka uznał to za wredną zdradę i wydał na mnie swoisty towarzyski wyrok śmierci, a dawni koledzy prawnicy rzucili na mnie klątwę za sprzeniewierzenie się sakramentowi poprawności politycznej obkładając mnie ostracyzmem i zmową milczenia. Nigdy nie zrozumiecie Państwo, jak wynaturzoną nienawiścią zapałali do mnie moi dawni koledzy prawnicy za to, że opowiedziałem się publicznie po prawej stronie polskiej sceny politycznej. Do dziś, jak mnie widzą na ulicy czerwienieją, jak indory i prychają na mój widok, jak to mają zwyczaj czynić wiejskie baby na widok cudaka, co to po wsi w gaciach łazi. A jakiś czas temu jeden z nich do mnie zadzwonił i zagroził, cytuję: „Krzysiek! Co się z tobą stało? Za dużo wypisujesz na tym twoim blogu? My się musimy za ciebie wstydzić! I pamiętaj, że jak byś kiedyś znalazł się w biedzie, to nie licz, że krakowscy prawnicy ci pomogą”.

No i wszystko jasne.

Bo przecież ci wszyscy moi byli koleżkowie to serdeczni kumple profesora Rzeplińskiego i najbliżsi przyjaciele namazanej przez Unię Demokratyczną byłej pani premier Suchockiej, która jest obecnie pierwszą wiceprzewodniczącą Komisji Weneckiej. Czy teraz rozumiecie Państwo, co to „międzynarodowa mafia opiniotwórczych instytucji prawnych”?

Jeśli mnie, skromnego blogera tak zwierzęco nienawidzą to spróbujcie sobie Państwo wyobrazić, jaki wstręt i odrazę muszą żywić do prezesa Kaczyńskiego i ministra Ziobro, którzy przecież mogą… w tym miejscu lepiej skończę notkę.

Krzysztof Pasierbiewicz (em. nauczyciel akademicki)

Post Scriptum

Rewizor – komedia autorstwa rosyjskiego dramaturga i pisarza, Nikołaja Gogola, której prapremiera miała miejsce w Petersburgu i Moskwie w 1836. Sztuka należy do najbardziej kontrowersyjnych utworów w literaturze rosyjskiej. Gogol wielokrotnie zmieniał tekst, twierdząc, że jego idea nie jest właściwie rozumiana.

Akcja utworu jest bardzo prosta. Wydarzenia rozgrywają się na prowincji. Do pewnego miasteczka dociera wieść, że przybędzie tam rewizor – wysoki rangą urzędnik, dygnitarz. Na mieszkańców pada blady strach. Chcą wypaść jak najlepiej podczas inspekcji, a każdy z nich ma coś na sumieniu. W każdej chwili gotowi na przybycie rewizora, biorą za niego zwykłego człowieka – Chlestakowa. Nie chcą słuchać tłumaczeń. Wbrew swojej woli Chlestakow staje się dla nich dygnitarzem. Kiedy pomyłka wychodzi na jaw, Chlestakowa nie ma już w miasteczku. Niedługo potem do wyższych urzędników przychodzi wiadomość, że przybył urzędnik z Petersburga, który chce się z nimi widzieć. Komedia kończy się słynną "sceną niemą".

Wydarzenia rozgrywają się "same z siebie", wszystkiemu winien jest wszechogarniający strach przed biurokracją, władzą, przepisami, restrykcjami. Gogol obnaża w komedii nieprawidłowości w systemie państwowym, tak bardzo rzutujące na mentalność obywateli, że prowadzą do prawdziwych absurdów.

Czytaj również:

Różowy matecznik

http://salonowcy.salon24.pl/683996,rozowy-matecznik

Psychologia zamachu „elit” III RP na nową władzę

http://salonowcy.salon24.pl/686243,psychologia-zamachu-elit-iii-rp-na-nowa-wladze

Opublikowano: 07.04.2016 17:56.
Autor: echo24
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

emerytowany nauczyciel akademicki, tłumacz, publicysta, prozaik,

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @Edward Zawadzki   "... pańskie dworowanie ze mnie, a nawet obrażanie ... nie działa ......
  • @Konan Katoda   Potwierdzam. Donald Tusk faktycznie tak mówił w czasie wywiadu z Katarzyną...
  • @Siukum Balala    U nas było trochę inaczej. W wolnej chwili zapraszam do lektury -...

Tematy w dziale