Blog
Salonowcy
echo24
echo24 dr Krzysztof Pasierbiewicz
148 obserwujących 1603 notki 3370969 odsłon
echo24, 16 listopada 2018 r.

Los sprawił, że postanowiłem tak żyć, by nie mieli mi, czego zabrać

2079 139 1 A A A

Ilustracja muzyczna - vide: https://www.youtube.com/watch?v=ZgdufzXvjqw&fbclid=IwAR1M38Wt66bwWU1OBV-x_dKpZG_j1zV3cR8_YUilBPc5QXBNipfveL-f1zI

Portal internetowy Salon24 news donosi, cytuję:

Podatek dla najbogatszych. Andrzej Duda podpisał ustawę o funduszu solidarnościowym” – czytaj więcej: https://www.salon24.pl/newsroom/911503,podatek-dla-najbogatszych-andrzej-duda-podpisal-ustawe-o-funduszu-solidarnosciowym 

A, - oto mój komentarz do tego wydarzenia.

W mojej książce wspomnieniowej pt. „Epopeja helskiej balangi – GRUPA” – vide: www.grupa.pasierbiewicz.com (to nie jest krypto-reklama bo nakład od dziesięciu lat jest wyczerpany, a wznowienia tej bibliofilskiej pozycji z woli autora nie będzie), - pisałem między innymi, cytuję:

W Krakowie, Paryżu, Nowym Jorku...
są otoczeni zawsze gromadą „przyjaciół”
znający wszystkich „wybrańcy”
mający za sobą życie piękniejsze i lżejsze od snu.

Lecz za tę butną fanaberię musieli zapłacić na starość ceną samotności
gdyż ci łakomie zachłanni na życie koryfeusze luzackiej istoty szczęścia
„tracili czas” na tyle szaleńczo, wartko i beztrosko
iż nie zdążyli, a może nie chcieli spostrzec
że lato się kończy, a słońce zaczyna powoli zachodzić,
- a oni zostali na plaży sami.

Ale ta „samotność”, była ich własnym, świadomym wyborem
bowiem ci z natury krnąbrnie wolni mężczyźni
mieli charaktery zbyt harde by się dać oprawić
w zbyt ciasne dla nich ramy zaściankowych konwenansów
którymi buńczucznie gardzili
i niefrasobliwie, nie bacząc na utarte kanony
czerpali z życia samo piękno i radość.

I choć zawsze wiedzieli
że za to La Dolce vita
trzeba będzie zapłacić
mieli się za bogaczy
gdyż w głębi duszy czuli,
że skarbu świadomości życia przebytego biednie, ale pięknie
nikomu odebrać nie sposób
.

Dlatego warto pomyśleć
czy owi „samotnicy”
nie byli de facto mniej samotni
niż ci
których w bogobojnych, roztropnych i bezpiecznych stadłach
przez całe życie męczyło
skwapliwie skrywane przed samymi sobą poczucie dokuczliwej duszności…
” koniec cytatu.

I tak właśnie żyłem, nie dorobiwszy się majątku.

Dlaczego?

Bo jak nam w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku bezpieka wykończyła Ojca, - Mama chcąc wychować dwóch dorastających synów musiała sprzedać kolejno: biżuterię, srebrne zastawy, obrazy, dywany i jej ukochany fortepian, na którym podgrywali sobie z Tatą po cichu, bo ubecy byli wszędzie, - „Czerwone Maki na Monte Cassino” i inne zakazane piosenki.

Miałem wtedy siedem lat i chyba już wtenczas podjąłem decyzję, - że będę żył tak, jak napisałem w tytule notki.

Od tamtego czasu przeżyłem kolejno: Bieruta, Gomułkę, Gierka..., i tak dalej, - aż po pisowskie "rządy dobrej zmiany".

Czy wybrałem słuszną receptę na życie? Sami Państwo osądźcie.

Krzysztof Pasierbiewicz (em. nauczyciel akademicki, a także niezawisły bloger oddany prawdzie i sprawom ważnym dla polskiego państwa)

Opublikowano: 16.11.2018 19:07. Ostatnia aktualizacja: 16.11.2018 21:40.
Autor: echo24
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

emerytowany nauczyciel akademicki, tłumacz, publicysta, prozaik,

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @Autor   W wolnej chwili serdecznie Pana zapraszam do lektury tekstu pt. "Ciemna strona mocy...
  • @ALL    Dzień dobry Państwu! Z uwagą czytam wszystkie bez wyjątku komentarze, za które...
  • @Edward Zawadzki  Odpowiem Panu, jak Suski dziennikarzom: Ładną ma Pan czapkę, Panie Edku.

Tematy w dziale Gospodarka