W tym roku petersburski spęd był szczególnie napompowany obłąkańczym patriotyzmem, ozdobiony paszczami frontowych orków, histerią, kultem zwycięstwa i zbiorowym wyciem na widok Putina. Oczywiście pomstowano na NATO, Europę i cały zestaw wrogów. Warto zauważyć, że w przypływie narodowej dumy mówcy porównali Rosję do Plutona. Co, jeśli chodzi o powierzchnię, to naprawdę jakimś cudem pokrywa się z powierzchnią Plutona oraz według wielu innych parametrów. A ci, którzy wypowiadali się tak entuzjastycznie o Plutonie, prawdopodobnie nie wiedzą, że ta karłowata planeta została nazwana na cześć boga śmierci, strażnika i gospodarza Piekła. (Aleksander Glebowicz Niewzorow)
54
BLOG
Rosja jest naprawdę bardzo podobna do planety Pluton


Komentarze
Pokaż komentarze (3)