Transmisje z wielkiego spędu NATO niewątpliwie oglądał ze swojej betonowej nory rosyjski Führer Wowa, któremu niejednokrotnie zmieniała się cera z granatowych kropek na pasiaste kratki. Cóż, i na pewno poczuł narastające pieczenie w testykułach. A w ogóle przypominał ośmiornicę, która została porażona prądem. Ale potem, po inicjatywach Trumpa, wszystko poszło jeszcze gorzej. Trump uznał, że ogólnie rzecz biorąc atakowanie rafinerii ropy i głębokich tyłów Rosji nie jest wcale złym pomysłem. A nawet można powiedzieć, że pomysł jest świetny. Pozostaje jedynie znalezienie przynajmniej kilku niezniszczonych rafinerii ropy w Rosji, co dziś nie jest takie proste. Oczywiście Trump zgodził się, że to jest czysta eskalacja — ale ta eskalacja jest słuszną eskalacją, bo ona ostatecznie zmusi Putina do zawarcia pokoju. Prawdopodobnie w betonowej norze wyleciała para z testykuł Putina. (Aleksander Glebowicz Niewzorow)
Miłego słuchania i oglądania życzę.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)