Instynkt nie jest wystarczającą podstawą wymierzania sprawiedliwości
Ten instynkt jest przedhistoryczny i przedpotopowy: obcy są niebezpieczni, więc usuńmy obcych, a szczep będzie bezpieczny. Jednak współczesnymi społeczeństwami nie mogą kierować instynkty przeznaczone dla małych prehistorycznych społeczności. Emocje mogą nas ostrzec, że coś jest nie tak, ale nie mogą wiarygodnie określić indywidualnej winy, przewidzieć długoterminowych konsekwencji ani skonstruować stabilnych instytucji. Sprawiedliwość i porządek publiczny wymagają rozumu, aby poskromić instynkt.
Milczenie nie jest współwiną
Samo milczenie nie czyni człowieka winnym. Ktoś, kto wycofał się z życia publicznego, odmówił wsparcia wojny i nastawił się na przetrwanie, nie powinien być traktowany tak, jakby pomagał w rozpętaniu inwazji. Wybór bezpieczeństwa zamiast oporu może być bierny lub nawet tchórzliwy, ale bierność nie jest automatycznie współudziałem. Odpowiedzialność karna i moralna powinna zależeć od tego, co dana osoba faktycznie zrobiła, a nie po prostu od tego, czego nie zrobiła. (Elvira Bary)
Miłego słuchania i oglądania życzę.



Komentarze
Pokaż komentarze (3)