sgosia sgosia
56
BLOG

Przełomu w stosunkach Kościoła z Cerkwią?

sgosia sgosia Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 2

Zajęci wyborami nie zauważyliśmy dość ważnego wydarzenia dla pojednania między narodami Polski i Rosji. Już nie raz Kościół był motorem przemian, że wspomnę I wizytę Jana Pawła II w Polsce i późniejsze powstanie "Solidarności", pojednanie polsko- niemieckie zapoczątkowane przez Stefana kard. Wyszyńskiego i Episkopat Polski słowami - "Przebaczamy i prosimy o przebaczenie".



24 czerwca w Warszawie w siedzibie Konferencji Episkopatu Polski zakończyła się wizyta delegacji Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego, pod przewodnictwem metropolity Hilariona Ałfiejewa, osoby "numer dwa" rosyjskiej Cerkwi, odpowiadającego za jej relacje zewnętrzne.

Spotkanie wysokiej rangi delegacji Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego z przedstawicielami polskiego Episkopatu miało na celu omówienie warunków pojednania między naszymi narodami oraz wkładu Kościołów w to dzieło.

Zespołowi polskiemu przewodniczył Prymas senior Henryk Muszyński. Przypominał on, że to spotkanie było kontynuacją poprzedniego, które miało miejsce 26 lutego br. kiedy podjęto decyzję opracowania wspólnego dokumentu o pojednaniu.

"Idea dokumentu polega na tym, żeby spojrzeć na historię naszych dwóch narodów z kościelnego punktu widzenia i nakreślić perspektywy na przyszłość. We wspólnych dziejach naszych narodów były karty pełne chwały, ale również karty smutne i bolesne" - mówił abp Hilarion. Przyznał, że "Nie będziemy chyba w stanie wypracować wspólnego spojrzenia na historię ale jako chrześcijanie powinniśmy na nowo przemyśleć tę historię i wezwać nasze narody do miłości, współdziałania i pokoju".

Podczas spotkania  obie strony wstępnie rozpatrzyły dwa projekty dokumentu, z których jeden został przygotowany przez Rosyjski Kościół Prawosławny a drugi przez Kościół katolicki w Polsce.

"Uzgodniliśmy jak mamy połączyć nasze wysiłki, aby powstał jeden, wspólny dokument. Teraz będziemy wspólnie go redagować. Mam nadzieję, że gdy będzie gotowy, będziemy mogli go wspólnie podpisać". Jego zdaniem na dalsze prace potrzeba około roku. Nie wykluczył, że ze strony rosyjskiej może podpisać go sam patriarcha Cyryl.

Podobnie wypowiedział się na ten temat abp Henryk Muszyński. "Doszliśmy do wspólnego przekonania, że ten dokument wymaga czasu, nie może być owocem pośpiechu. Musi dojrzewać, żeby odzwierciedlał stanowisko naszych Kościołów".

Najważniejsze w przygotowywanym dokumencie jest pragnienie dania wspólnego świadectwa Ewangelii i bycia znakiem pojednania w dzisiejszym świecie, bo rozdarcie chrześcijaństwa jest dziś prawdziwym zgorszeniem i tylko wspólne świadectwo może być wiarygodne dla wszystkich.

Obie strony przyznały, że wiele rozbieżności spowodowała ocena wspólnej, niełatwej historii."Mamy różne spojrzenia na to, co działo się w naszej historii. Granice państwa polskiego wielokrotnie się zmieniały i takie czy inne ziemie, raz wchodziły w skład państwa polskiego a raz były poza jego granicami. Gdy zaczęliśmy omawiać te zagadnienia, bardzo szybko zrozumieliśmy, że wielu punktach spojrzenia na historię zachodzą miedzy nami podstawowe różnice. Postanowiliśmy, że nie będą one tematem naszych rozmów. Nie powinniśmy omawiać zagadnień politycznych, naszym zadaniem jest ukazać błędy, które nas dzielą i wezwać do wzajemnego przebaczenia i pojednania, aby te błędy już więcej się nie powtarzały" - wyjaśnił abp Hilarion.

Innym spornym punktem rozmów był „prozelityzm" czyli zarzut nawracania na swoją wiarę w stosunku do Kościoła katolickiego.

Wstępna wolą strony rosyjskiej było, aby dokument dotyczył nie tylko kwestii pojednania narodów polskiego i rosyjskiego ale także Białorusinów i Ukraińców, których reprezentantem czuje się Rosyjski Kościół Prawosławny. "Dla Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej jest bardzo ważne podkreślenie tego, że nie jesteśmy Kościołem tylko Rosji, ale większości wiernych także na Ukrainie, Białorusi, Mołdawii i w wielu innych krajach, które należą do terytorium kanonicznego Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego. Dlatego nigdy nie mówimy wyłącznie w imieniu narodu rosyjskiego" - powiedział abp Hilarion.

Przyznał jednakże "w tym konkretnym dokumencie, ponieważ będzie chodziło o Polskę i Rosję będziemy zwracać się przede wszystkim do narodów polskiego i rosyjskiego".

"W tym punkcie różnimy się w sposób zasadniczy, dlatego że realia są inne w Rosji a inne u nas. Rosja jest państwem wielonarodowościowym, u nas mamy również wiele narodów, ale w sumie jesteśmy pod względem etnicznym jednolici. Mamy świadomość, że problem pojednania z narodem ukraińskim i z Kościołami na terenie Ukrainy jest także ważnym zadaniem Kościoła w Polsce i dlatego prowadzimy bezpośrednie rozmowy z Kościołami tych narodów" - wyjaśnił abp Muszyński.

Wspólny dokument będzie rozpoczynał się preambułą, w której każdy z Kościołów określi swoją własną tożsamość, tak jak sam ją rozumie.

 źródło - tygodnik "Niedziela"

sgosia
O mnie sgosia

"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało." Maxence van der Meersch

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Kultura