185 obserwujących
1995 notek
3324k odsłony
1081 odsłon

Szkocka cerkiewka

Wykop Skomentuj19

image

Czy Szkocja to jest jakaś bieszczadzka kraina, gdzie w niezwykłych okolicznościach przyrody napotkamy jeszcze bardziej niezwykłą, opuszczoną grekokatolicką cerkiewkę ? Takie to pytanie retoryczne zadałem w pierwszym akapicie poprzedniej notki. Drugie pytanie odnoszące się do Lockerbie również było z tego samego gatunku. Odpowiedź tylko pozornie mogła być oczywista. Napotkałem bowiem taką cerkiewkę, choć nie tak uroczą jak te widziane na bieszczadzkich szlakach, czy gdzieś tam głębiej w Karpatach.


image

Cerkiew greckokatolicka w Hallmuir pod Lockerbie nie ma tej karpackiej urody, bowiem nie jest produktem uzdolnionych karpackich cieśli, którzy z każdego kawałka drewna potrafią wystrugać rzeczy bardziej misterne, niż ze swojego kordonka potrafi " wystrugać " koronczarka. 

image

Cerkiew w Hallmuir to niestety produkt brytyjskiej, jenieckiej technologii obozowej. 

image

A ta jest pożałowania godna. W ogóle brytyjska myśl techniczna odnosząca się do rzeczy prowizorycznych, do obiektów, które z założenia pełnią funkcję tymczasowe, jest nieporównywalna ze swoim niemieckim odpowiednikiem i niemiecką techniką obozową. Wiem to, bo widziałem sporo niemieckich obozów jenieckich i koncentracyjnych oraz brytyjskich i te brytyjskie wyglądają bardzo mizernie, w porównaniu z solidnością Sachsenhausen, Ravensbück czy Buchenwaldem. Solidne, bo niemieckie. Podobnie jest też z techniką ochrony ludzi przed atakami z powietrza.

image

Schron Morrisona 

image

Schron Andersona 

image

Niemiecki Spitzbunker w Zossen 

Porównanie angielskich schronów Morrisona, czy Andersona z niemieckimi konstrukcjami typu Hochbunker, Spitzbunker, bądź choćby jakiś standardowy berliński LSR, wywołać może jedynie salwę śmiechu pośród niemieckich gefraitrów i feldfebli. Ta i następna dygresja jest konieczna, byśmy zrozumieli dlaczego cerkiew w Hallmuir wygląda jak wygląda i nie kręcili nosami... phi ! co to za cerkiew ? 

image


image


image

Mam wrażenie, że o byłym obozie jenieckim w Hallmuir nie wiedzą wszyscy mieszkańcy Lockerbie, bowiem odszukanie go w chaszczach za Hallmuir jest naprawdę trudne, o czym lojalnie informuje nawet portal Undiscovered Scotland. Do 1945 roku w obozie przetrzymywani byli jeńcy włoscy i niemieccy. Dobry Boże ! cóż to był za obóz ? Tu należałoby odwołać się do porównań np. ze Stalagiem IB Hochenstein, gdzie byłem równo rok temu. 

https://www.salon24.pl/u/siukumbalala/982253,tannenberg-denkmal-i-stalag-1b

Jedna tylko zima 1941 - 42 i w Stalagu Hochenstein umiera z zimna i chorób 25 tysięcy jeńców. W tym samym czasie jeńcy z Hallmuir mogą zapisywać się do przykościelnych organizacji, korzystają z wychodnego, chcący pomóc przy żniwach idą za pozwoleniem do szkockiego " bauera " Niemcy śpiewający cienkim głosem mogą zapisać się do kościelnego chóru bądź gminnej orkiestry dętej.

image

Ze wspomnień jeńców dowiedzieć się można o takich kuriozach jak telefon proboszcza do komendanta obozu z prośbą o zgodę na nocleg jeńcow na plebanii, bo się próba chóru przeciągnęła. A w taką pogodę to i psa przyzwoity człowiek nie wygoni. 

- Tylko proszę dopilnować by jutro wrócili na apel 

- Yes Sir, dopilnuję. 

Prawda, że materiał na film komediowy ? 

image

Pierwsze Bożenarodzenie w obozie Hallmuir 

Historia Hallmuir POW Camp nie zakończyła się wraz z końcem wojny i repatriacją Włochów i Niemców. Historia obozu będzie pisana jeszcze dalej, przez kilka dekad, aż do 2015 roku, kiedy w cerkwi Hallmuir zaprzestanie się odprawiania mszy, udzielania ślubów, chrztów i organizowania ceremonii pogrzebowych. Odejdzie ostatni strażnik pamięci. 

image

Skąd zatem na dalekiej północy, 16 mil od granicy z Anglią wzięła się greckokatolicka cerkiewka ? Historia jest ciekawa i warta opowiedzenia, ma związek z 14 Dywizją Grenadierów Waffen SS, u nas znaną powszechnie jako SS - Galizien. Zanim posypią się na mnie gromy, że za temat notki wziąłem sobie jakichś ukrainskich SS - manów, brnijmy do końca. Polecę w skrócie, żeby nie przedłużać. Dywizja powstała z inicjatywy Wołodymyra Kubijowycza, działacza Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów - ukrainoznawcy, pisarza, geografa, przed wojną pracownika naukowego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Powstała w 1943 roku, kiedy Niemcom bardzo mocno paliło się już pod siodełkiem.

image

Po walkach na froncie wschodnim, dywizja zostaje zdziesiątkowana, rośnie liczba dezercji więc Niemcy wycofują dywizję z Galicji, od tego momentu dywizja wykonuje głównie zadania policyjne na Słowacji, a potem w Austrii. Taki stan będzie trwał do kwietnia 1945 roku, kiedy - w obliczu totalnej klęski - Ukraińcy buntują się, niemiecki dowódca zdaje się na łaskę Ukraińców, a dowodzenie przejmuje gen. Paweł Szandruk, pułkownik w przedwojennym Wojsku Polskim. Jako dowódca 29 Pułku Piechoty uczestniczył w Kampanii wrześniowej, ciężko ranny trafia do niewoli, po czym z uwagi na odniesione rany zostaje zwolniony. Z rozkazu Szandruka nazwa 14 Dywizji Grenadierów SS zostaje zmieniona na 1 Dywizję Ukraińskiej Armii Narodowej.

Wykop Skomentuj19
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości