Zimno dziś, musiałem skrobać monitor żeby napisać tę notkę. Termometr pokazuje - 9 stopni. Zepsuty jest, ale i tak jest bardzo zimno. Temperatura mierzona kotem pokazuje ok -5. To nie jest precyzyjny pomiar, daje jednak jakąś wiedzę o tym w co się ubrać i czy autobusy będą spóźnione. Kot wypuszczony do ogrodu nie wraca w ogóle oznacza, że jest lato, można iść do pracy w koszuli z krótkim rękawem.
Kot wraca po 5 minutach oznacza, że na dobrym termometrze jest ok. 0 stopni. Anglik idzie do pracy w koszuli z krótkim rękawem. Jeżeli kot w ogóle nie chce wyjść oznacza, że pada deszcz i jest bliżej nieokreślona pora roku. Wymagana kurtka z kapturem i gumiaki, jednak tu nie ma gumiaków tylko wellingtony, jak się nazywają gumofilce ? nie wiem.
Jeżeli kot wraca po 30 sekundach oznacza, że jest - 10, ja dzwonię do pracy i mówię, że nie mam czym dojechać, Anglik idzie do pracy w koszuli z krótkim rękawem, w krótkich spodenkach i w sandałach. O tym, żeby pies wyszedł do ogrodu, nie ma mowy. Nawet gdyby miał szlfrok.
Dziś kot wrócił po 2 minutach, jest - 5 stopni. Piję kawę i wychodzę do pracy, a pies z kotem niech sobie siedzą w zimnym mieszkaniu. Bez pracy nie ma kołaczy, a przy leniwym premierze nie ma grilla.


Komentarze
Pokaż komentarze (14)