Siukum Balala Siukum Balala
782
BLOG

Zegnajcie Przyjaciele !

Siukum Balala Siukum Balala Rozmaitości Obserwuj notkę 36

Gdybym wiedział wcześniej uratowałbym siebie i moich przyjaciół. Istniał cień szansy na ocalenie. Kto mógł wiedzieć, że dziś jedynym bezpiecznym miejscem jest miasteczko Bugarach w Pirenejach, ledwie 140 km od Andorra la Vella, byłem w listopadzie, mogłem choć zrobić rezerwację hotelu, dziś byłbym ocalony, ja i moi przyjaciele.

Dlaczego dopiero dziś prasa podaje informację o Bugarach i o możliwości ocalenia. Widać są równi i równiejsi, jeśli idzie o sprawy ostateczne, a mieliśmy być równi. W górującym nad miasteczkiem Pech de Bugarach znajduje się baza Obcych, dziś kiedy wszystko się zacznie mają przybyć na szczyt i ewakuować do innego wymiaru tych, którzy będą na szczycie.

W departamencie Aude spora panika, 1o tysięcy uciekinierów rozdeptuje - dosłownie - miasteczko Bugarach, zamieszkałe przez 189 obywateli. Mer miasteczka Jean-Pierre Delord zaapelował do świata - nie przyjeżdżajcie do Bugarach. Prefekt departamentu Aude, Eric Freysselinard, wydał zakaz wjazdu do miasteczka, a w związku z tragedią jaka wydarzyła się w ubiegłym miesiącu wydano również zakaz wchodzenia na szczyt. Osobnik z wykupionym priority boarding ześliznął się w przepaść i niestety zafundował sam sobie, swój prywatny, koniec świata.

Gdzie teraz są moi przyjaciele ? Piko pewnie zaryglował się w twierdzy Osowiec, ręka zacisnięta na saperce. Tego żywcem nie wezmą, szerokich, pułkownikowskich epoletów darmo nie dają. Czerwona pewnie gdzieś pod pomnikiem Mickiewicza łka, czule obejmując RRK, wybaczają sobie wszystkie winy. Tak trzeba w chwilach ostatnich.Od strony Colegium Maius nadbiega Sowiniec, krzycząc

-Bingo, za godzinę koniec świata.

One wybaczaja jemu sianie defetyzmu, on wybacza im, że kobiety a czule się obejmują. Tak trzeba, zaprzyjaźniają się w tej ostatniej, podarowanej im chwili. Choć na twarzy pani Renaty maluje się cień nadziei, że jednak przybędzie Donald na białym koniu i uratuje. Nie uratuje, jego też czeka zagłada, jednak nieco później, to się nazywa w finansach - prolongata i wydarzy się w I półroczu 2013 roku.

Selena, Hannas, Menhit ? Pewnie przygotowują ostatni posiłek, potem ubiorą garsonki, czerwone korale i usiadą z rodzinami, czekajac na 17:15, na pierwsze błyski na niebie.
 

A co robię ja w najważniejszym dniu życia ? Jestem na szkoleniu, nie związanym z końcem świata, udaję że coś notuję, dzięki czemu udaje mi się pisać kolejne głupoty. A po szkoleniu jadę kupić buty zimowe, bo jak ja się pokaże w warszawskim sądzie 28 grudnia. Choć to nie będzie wcale Sąd Ostateczny, to jednak wypada być w nowych butach. Gdyby o 17: 15 się zaczęło, żegnajcie Przyjaciele, pozostaniecie na zawsze w mojej serdecznej pamięci.
 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (36)

Inne tematy w dziale Rozmaitości