Zostawiłeś u mnie dwa, może trzy komentarze, które bardzo sobie ceniłem. Dziękuję Ci bardzo, ceniłem Twój cięty dowcip, blogerską lekkość pióra i wierność zasadom. Gdybym pół roku temu definitywnie nie odstawił Johnnie Walkera, dziś płakałbym po Tobie, bez whisky jestem twardzielem. Żegnaj Kapitanie.
897
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (28)