Siukum Balala Siukum Balala
1269
BLOG

Z Panią Renatą na Old Trafford

Siukum Balala Siukum Balala Rozmaitości Obserwuj notkę 72

Kiedyś byłem zagorzałym fanem futbolu, teraz  kompletnie się piłką nie interesuję. Są dwa powody mojego braku zainteresownia futbolem : pierwszy to nieustanna walka rządu z kibicami,  druga przyczyna to sposób  traktowania kibiców przez coraz bardziej opadający - jeśli idzie o nakład - organ Adama Michnika. Jedni i drudzy traktują kibiców jak " zaplutego karła reakcji ", a kibic kibicowi nie równy i nie każdy kibic na takie traktowanie  zasługuje. Działanie głupie i niepotrzebne, a jako metoda służąca wychowaniu kibica, skazana na niepowodzenie. Budujemy Orliki w nadziei, że z tysięcy grających chłopaków wyłowimy perły i stworzymy piłkę na miarę naszych możliwości, a tymczasem niszczymy to co jest sednem futbolu, niszczymy kibica. Piłka nożna nie istnieje bez kibica, mecze rozgrywane bez udziału kibiców - których nie wpuszcza się za karę -  to kompletne nieporozumienie, kuriozum jakieś.

Na Zachodzie kibicowanie traktuje się jako rzecz niezwykle społecznie pożyteczną, socjalizującą i pacyfikującą nastroje w dzielnicach zaniedbanych, w tych dzielnicach, które potrafią być nie tylko zapalnikiem ale też i niezłym dynamitem. Myślę, że tegoroczna  lewacka  zadyma  w Berlinie, wyjątkowo spokojna, została spacyfikowana nie przez  siły policyjne, a przez mecz niemieckiej drużyny. Kibicowanie integruje społeczności, nie jest ważne wokół jakich spraw się skupiamy, ważny jest efekt ostateczny. Społeczeństwo zintegrowane może  zrobić - w swoim rozwoju -  krok następny i następny, społeczeństwo z dezintegrowane stoi w miejscu i poza budowaniem społecznych " łagrów " niczego dokonać nie jest w stanie.

Dlatego, choć  nie jestem kibicem rozumiem  racje i emocje towarzyszące futbolowi,  zauważyłem nawet odejście Sir Alexa Fergusona z Manchester United. Z resztą nie zauważyć tego nie było można, bo już pierwszego dnia natknąłem   się  w prywatnym ogródku na baner z prześcieradła z napisem  " Sir Alex odchodzi !!! " W ciągu pierwszych 24 godzin po  podaniu   informacji  o decyzji Fergusona, na Twitterze odnotowano 6 milionów wejść. Informacja zebrała więcej tweetów niż informacja o śmierci Margaret Thatcher. Na razie Sir Alexa wyprzedza jedynie papież Franciszek, który zebrał 7 milionów wpisów. Taka w tym kraju panuje kibicowska religia, Cuius regio, eius religio.

Następca Fergusona, trener Evertonu David Moyes, powiedział :

Wiem, jakiego podejmuję się zadania, wiem jak  trudno będzie zastąpić trenera wszechczasów, jednak możliwość poprowadzenia drużyny takiej jak United nie zdarza się często.

Wczoraj w nocy paru ważnych brytyjskich polityków zasugerowało by przyznać Fergusonowi tytuł lordowski, który brzmiałby : Lord Ferguson of Old Trafford. Szkoda, że w Polsce nie ma takiej tradycji, czyż nie brzmiałoby pięknie gdyby Grześka Lato po odejściu z PZPN, tytułowano z austriacka: Gregor  Graf Sommer  von Stahl - Mieletz.

Spore zatem emocje przed jutrzejszym ostatnim meczem Sir Alexa, ceny biletów w wolnej sprzedaży osiągnęły cenę 1000 funtow za parę, w poniedziałek dalsza część imprezy, pożegnanie piłkarskiego managera wszechczasów. Mimo, że przed nami dwa dni piłkarskiego święta to mnie jest jakoś smutno, nie potrafię  cieszyć się sam. Chciałbym żeby przyjechało paru moich ulubionych blogerów, poszlibyśmy sobie najpierw na mecz, potem integrować się do pubu Golden Lion, może ruszylibyśmy gdzieś w miasto. Redaktor Igor Janke powinien wykonać wreszcie  jakiś konkretny ruch, zamiast organizować coraz to nowe think  tanki, które zajmują się głównie przelewaniem z jednego pustego tanku do drugiego takiego samego.

Pora zrobić coś dla integracji środowiska blogerskiego. Stać  chyba salon24 na zafundowanie biletów na ostatni mecz Fergusona - dziewiątce najaktywniejszych blogerów - w końcu to z nich salon żyje. Ja dołączę jako dziesiąty, za swój bilet płacę sam. Będę i tak 500 funtów do przodu, bilety sprzedają w parach po  1000 funtów, jeśli kupię dwa to nie znajdę wspólnika do drugiego biletu, a jak zabiorę żonę to ona i tak  nie odda mi pieniędzy za bilet.

Oczywiście przed meczem należałoby Was odpowiednio porozsadzać, byście się nie pozabijali zanim się z integrujecie. Pani Renata usiadłaby z kolegą Sowińcem, bo Sowiniec łagodzi obyczaje. Tylko  on będzie  w stanie udobruchać panią Renatę, w przypadku gdyby nasi, czyli Czerwone Diabły stracili pierwszą bramkę. Stary z Mają, tu jestem spokojny, to bardzo zgrany blogerski tandem. Torebka popcornu do podziubania i niech sobie ogladają mecz, nikt ich nie zbanuje, ani za krytykę rzadu Jej Królewskiej Mości, ani za błędy gramatyczne czy zły akcent.

Ja z Józkiem w loży dla VIP- ów, bo jest deal do zrobienia. Niestety to część nowej futbolowej obyczajowości, że w przerwach meczu dogrywa się duże biznesowe przedsięwzięcia czy polityczne projekty. Abramowicz został gubernatorem Czukotki w przerwie meczu, przy stanie 1:0 dla Putina, w tym samym czasie Chodorkowski był już na liście transferowej do Czelabińska. Nie chcę oczywiście aby Józek został gubernatorem Czukotki, chodzi o sprawę mniejszej wagi. Przyjeżdżam latem samochodem do Polski i chcę wiedzieć czy da się i za ile zainstalować gaz do silnika FSI. Wiem, że Józek ma dojścia do taniego zakładu gazowniczego.

Ruhla & Rolex  :  tu pojawił się mały zgrzyt bo wiem, że nie pasują do siebie. Szczęśliwie na meczu będzie minister Nowak, więc ci blogerzy wejdą za radą pana ministra warunkowo a sam pan Nowak zgodził się usiąść po środku. Ruhla na lewicy a Rolex na prawicy. Pantryjota z Corylusem, to był orzech do zgryzienia najtrudniejszy. Tu w grę wchodzi tzw. safety reason, minimalna, wymagana separacja to 2500 yardów, dlatego pierwszy z blogerów będzie oglądał mecz na telebimie w Trafford Park a drugi, również na telebimie na Salford Quays.

Tak wygląda nasza reprezentacja na ostatni mecz Sir Alexa, jeśli macie jakieś uwagi lub chcielibyście zamienić się miejscami proszę powiadomić mnie, najpóźniej, do godziny 00:59 czasu warszawskiego. Po tej godzinie zmiana rezerwacji nie będzie możliwa.
PS. Na mecz nie może oczywiście przybyć koleżanka- blogerka Teesa, obawiam się, że Sir Alex uzna ją w tej czerwonej sukni za nową maskotkę Czerwonych Diabłów i zechce zatrzymać dla siebie. Co na to powiedziałaby pani Ferguson, nie chcę  sobie nawet wyobrażać.  Nie możemy generować  żadnych skandali obyczajowych, które w jakikolwiek sposób mogłyby zaszkodzić  red. Igorowi Janke.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (72)

Inne tematy w dziale Rozmaitości