Jakaż niespodzianka po powrocie z Polski. Zakopcowano Sowińca, człowieka środka, człowieka który łagodził obyczaje trzymając w prawej ręce świeczkę a w lewej ogarek. Dzięki ogarkowi udawało mu się uchodzić z życiem przed pościgiem ogarów salonowych. Niestety każdy ogarek musi się dopalić, jego dopalił się na blogu senatora z obwodu kaliningradzkiego i tam jak głosi gminna wieść został zakopcowany. Szkoda bo dobry był chłop, miły w obejściu i grzeczny, bardzo lubiłem. Obserwuje z niepokojem dalsze działania Sowińca działającego już w konspiracji. Człowiek się radykalizuje, jest bardziej ostry w sądach, bardziej bezkompromisowy, takie zachowania powoduje życie w konspiracji, w nieustannym napięciu i stresie. Jesteśmy świadkami przeistaczania się uładzonego Sowińca w salonowego Bakunina.
1828
BLOG
Kto zakopcował Sowińca ?
Wasze Wieliczestwo odwińcie Sowińca bo to się skończy źle, nie można pozwolić Wasza Wysokość by Sowiniec z łagodnego popa Gieorgija Gapona przeobraził się w Lwa Trockiego, bo to będzie koniec salonu.
A ja tymczasem zapraszam do notki, którą napisałem zainspirowany dokonaniami Marszałka Struzika.


Komentarze
Pokaż komentarze (140)