Siukum Balala Siukum Balala
1076
BLOG

Tor bobslejowy w każdej wsi

Siukum Balala Siukum Balala Rozmaitości Obserwuj notkę 97

 

Kiedy ogniomistrz Bródka ofiarował panu premierowi Niderlandy, zwalając z nóg Olendra różnicą 0,003 sekundy, ja powiedziałem DOŚĆ ! Nie stać nas w obecnej  sytuacji ekonomicznej  na następny medal, nawet brązowy. Jeśli teraz nasza bobslejowa drużyna zdobędzie " złoto " skąd weźmiemy taką ilość specjalistów, aby w każdej wiosce wybudować tor bobslejowy ?

Szeptały wiewiórki, że podczas budowy Orlików dochodziło do rolowania nie tylko murawy, to wiemy. Jednak  nie da się przecież, aż tak zrolować Orlika aby przerobić go na rynnę do bobsleja ? Będzie problem, będą niepotrzebne nikomu koszty, które znowu poniosą gminy. Nas w tej chwili stać jedynie na zdobycie mistrzostwa świata w warcabach i ofiarowanie każdej wiosce przez pana premiera planszy do tej szlachetnej gry, a pionki niech sobie zrobią z kapsli albo z chleba.

Ja mogłem oczywiście powiedzieć DOŚĆ ! bo jestem zwykłym obywatelem, pan premier nie mógł bo po to został wybrany na II kadencję, aby spełniać wszystkie zachcianki obywateli. Będą  mieć zatem panczenisci swoje własne lodowisko do treningow. Państwo nie może ryzykować sytuacji, w której jakiś niemiecki kanclerz wytknie nam, że nasze " złoto " zostało wyślizgane na Unter den Linden. Będziemy mieć swój własny kryty tor, a nawet dwa, bo jednym pojedzie Pendolino. Taki akcyjny styl uprawiania polityki, przez pana premiera, bardzo mi odpowiada.

Bycie zawsze tam gdzie coś się dzieje, gdzie historia zapisuje swoje karty, mnie również kręci i utrzymuje moją, niemłodą, już duszę w stanie ustawicznej, młodzieńczej werwy. Przypomina mi czasy spędzone w porciętach, myśmy robili dokładnie tak samo, tylko że na skalę podwórka a nie kraju. Pojawił się niespodziewanie sukces polskich piłkarzy, więc pomiędzy trzepakiem a dwoma pojemnikami na śmieci co i rusz wybuchały emocje, dotyczace tego kto ma być Lubańskim, kto Gorgoniem a kto Szarmachem. Zupełnie jak wśród rządzącej obecnie ekipy. Po siedmiu latach grania ustalono już kto jest Lubańskim, więc Gorgoń wrócił Intercity do Wrocławia a Szarmach Pendolino do Gdańska. Któż to biega po murawie z dwoma zegarkami ? Chyba tylko żołnierz radziecki lub sędzia ( piłkarski )

Skoczył Fortuna 111 metrów w Sapporo, natychmiast pojawiły się kopczyki śniegu robiące za skocznie a my wszyscy byliśmy Wojtkami Fortunami. Zabawy w " Vier Panzersoldaten und ein Hund " przez wzgląd na Sowińca omawiał nie będę. Nie chciałbym również umieszczać na moim przyzwoitym - było nie było - blogu żadnych erotycznych wątków związanych z Marusią. To temat drażliwy dla obecnych relacji polsko - rosyjskich.

Przełom lat 60 - tych i 70 - tych to nieprzerwane pasmo zabaw w Winnetou i Old Shatterhanda i tu pojawiają się moje obawy. Oby tylko specjaliści od pijaru nie podrzucili premierowi książek Karola Maya, bo to pisarz bardzo poczytny, jednak człowiek taki sobie. Parę lat spędził w kryminale za drobne kradzieże, naprawdę nie ma na kim się wzorować. Istnieje też spore prawdopodobieństwo, że pan premier rozczytany w przygodach Winnetou gotów nam zgotować los Apaczów. No i ten niedawno odkryty przez niemieckich literaturoznawców wątek, podobno przyjaźń między Winnetou a Old Shatterhandem miała podłoże homoseksualne. Biedna Apanaczi, obca wśród swoich.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (97)

Inne tematy w dziale Rozmaitości