Blog
Gryzmoły
Siukum Balala
Siukum Balala Jestem człowiekiem
124 obserwujących 1469 notek 1968813 odsłon
Siukum Balala, 28 listopada 2017 r.

AAA. Mateusza zatrudnię...

2961 129 0 A A A

image

Szanowny Panie Mateuszu

Z dużą uwagą przeczytałem ostatni wywiad z Panem i z równą uwagą śledzę nową, społeczną akcję pod nazwą " Stypendium Wolności " Nie znajduję słów oburzenia na określenie sytuacji w jakiej znalazł się Pan z powodu swojej opozycyjnej działalności. 

Nie przypuszczałem, że 25 lat od  odzyskania wolności funkcjonuje  jeszcze w Polsce instytucja tzw. wilczego biletu. Tym bardziej to dziwi, że bezrobocie w niektórych rejonach kraju jest na poziomie, o którym specjaliści mówią: nie pracują tylko ci, co z jakichś powodów pracować nie chcą. Marnowanie takiego potencjału, sekowanie człowieka o tylu profesjach i możliwościach jest czymś karygodnym. Mimo tego - choć uważam pańskie położenie za tragiczne - jestem zdania, że pomysł ze " Stypendium Wolności " jest pomysłem chybionym, złym i demoralizującym. Jeśli fundacja powstanie, jeśli sprawnie zbierze pieniądze i jeszcze sprawniej je rozdysponuje pomiędzy potrzebujących, będzie to niestety gwóźdź do trumny KOD - u. Wszyscy zechcą zapisać się do KOD - u, nawet ja, a tego naprawdę nie chciałbym. Wszyscy się zapiszą, wszyscy wezmą skarbonki, zbiorą fundusze, zabiorą skarbonki do domu i wystąpią z wnioskiem o przyznanie " Stypendium Wolności " Zgodnie z logiką i regułami przyznawania przyszłych świadczeń losowych, takie stypendium będzie im się należało. KOD stanie się organizacją masową, a jak kończą organizacje masowe i jaka jest jakość ich członków to my wiemy za nadto dobrze. Takim członkom zwisa dobro organizacji, jej sukces bądź porażka. Im chodzi jedynie o nachapanie się. KOD musi pozostać organizacją typu " kadrówka ", inicjującą i koordynującą akcje antyreżimowe. Organizacją kierowaną przez członków o sztywnym kośćcu moralnym i cieszących się dużym zaufaniem społecznym. Nie stać nas na marnotrawienie społecznej aktywności i tamowanie rwącego strumienia ludzi pragnących wolności. Dlatego jedynym dla pana rozwiązaniem - z pominięciem stypendium - jest znalezienie pracy. Praca jest tym co czyni człowieka człowiekiem. Oprócz zwykłego dostarczania środków do życia, praca uczy kooperacji, uczy szacunku dla ludzkiego wysiłku. Daje nam poczucie spełnienia i sensu istnienia. Czyni nas przydatnymi dla wszystkich  tych, na rzecz których  pracę świadczymy. Nie ma większej satysfakcji niż położenie na stole nawet skromnej wypłaty ze słowami - masz żono, niewiele tego, ale idą święta, kup sobie i dziatkom naszym jakieś drobiazgi pod choinkę, tylko nie szalej. Praca czyni z  nas istotę w pełni zasługującą na miano homo sapiens. Jesteśmy jedynym żyjącym na Ziemi gatunkiem, który świadomie i z pełnym rozmysłem, z pełnym przewidywaniem konsekwencji wykonuje swoje obowiązki wynikające z przyjścia na świat. Owszem lisy ryją, ptaki zakładają gniazda, ale one robią to w przeciwieństwie do nas instynktownie. Nie wiem co na to Karol Darwin, ale sądzę, że w sytuacji gdyby powstał ptasi fundusz alimentacyjny, takie np. łabędzie w bardzo krótkim czasie uznałyby, że zakładanie gniazda nie ma sensu. Zajęłyby się wyłącznie seksem, oj znam ja te perwersyjne ptaszyska aż za dobrze. Ruja i poróbstwo jak mawiał pradziad najgłupszego ministra spraw wewnętrznych ostatniego ćwierćwiecza. 

Zatem szanowny panie Mateuszu jedynie praca pana wyzwoli i uczyni z pana osobę społecznie użyteczną. Bardzo uważnie przeczytałem wywiad, wiem zatem, że jest pan osobą wielu profesji co jednak  nie przekłada się na możliwość łatwego znalezienia pracy z powodu wspomnianego wilczego biletu. Zamieńmy hasło " Mateusz nie opuszczaj Polski " na hasło " Mateusz dołącz do nas, this country needs you " Wielka Brytania to kraj dużych możliwości, tu wilczych biletów się nie uznaje. 

Dlatego ja chcąc panu pomóc poświęciłem dziś swój lunch i wstąpiłem do job centre, pracuję niedaleko, więc problem żaden. Wklepałem w maszynę wszystkie profesje jakie pan podał w wywiadzie : informatyk, ogrodnik, malarz - tapeciarz, krawiec, murarz, kierowca, glazurnik, hydraulik, kelner itd. Ofert pracy jest zatrzęsienie, co mnie zaskoczyło, bowiem region North West uznawany jest za region ze sporym odsetkiem bezrobotnych. 

image

It Support - Arrows Group

Arrows - IT - Bury

£20,000 - £30,000 a year

Permanent

Joiner / Carpenter

Fresh drivers - United Kingdom

£18 an hour

Temporary

Full Time Gardener

Harley Estate - North West

We are seeking an experienced, enthusiastic and friendly gardener to join others employed on this traditional rural estate in beautiful north west Herefordshire, 11 miles from Ludlow. The much-loved garden surrounds a 14 th century castle, as well as an historic house which is our family home. The house, garden and castle, which have been in the same ownership for many generations, are occasionally open to visiting groups. 

Tiler

Sherwood Business Support Limited - Manchester

£14 an hour

Contract

Bricklayer

WeAreSSG - United Kingdom

£180 a day

Contract

Painter

Resourcing Group - Manchester

£14 an hour

Temporary

Alteration tailor

Buckingham Dry Cleaners - Mayfair

£17,000 - £19,000 a year

Waiter

Turtle Bay - Manchester

£7.10 - £7.50 an hour

Window Cleaner

ServiceMaster (Manchester) - Manchester

£8.10 an hour

Part-time

Ostatnia oferta to mycie okien, tego akurat nie polecam. Według ankiety przeprowadzonej w ubiegłym roku przez Daily Mirror, window cleaner to w kobiecej hierarchii materiału na męża przedostatnie miejsce, przed mleczarzem. 

Mleczarz to rozumiem, wychodzi do pracy o 2:30 nad ranem, więc między 4:00 a 5:00, czyli wówczas kiedy jest najbardziej potrzebny, nie ma go w domu. A window cleaner ? nie mam pojęcia. Może dlatego, że chodzi po osiedlu z drabiną i ma najłatwiejszy wgląd do każdej sypialni, więc jeśli wie gdzie mieszka mleczarz to nieszczęście gotowe. Alimenty, a z tego w UK bardzo trudno się wywinąć. Benefity sprawy nie załatwią. 

Zatem panie Mateuszu nowe życie przed panem, nowe widoki na przyszłość. Możliwość ciekawej, rozwijającej i dającej finansową satysfakcję, pracy. 

Najbliższy samolot z Modlina do Manchesteru w piątek o 22:10. Pieniądze na bilet u Eli Pawłowicz, siostry Krysi. Czekamy i wysyłamy podwodę na dworzec kolei żelaznej. 




Opublikowano: 28.11.2017 22:24. Ostatnia aktualizacja: 28.11.2017 22:42.
Autor: Siukum Balala
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Map

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Świnie nie zdają sobie sprawy z tego co się z nimi i z nich po śmierci wyrabia.
  • Wierzyć i sprawdzać wiarygodność dostawcy, bo jak mawiał znany masarz radziecki tow. Lenin:...
  • Ba żeby tylko okopcone, teraz w zakładach mięsnych sa lakiernie gdzie się kiełbasy lakieruje...

Tematy w dziale Polityka