skamander skamander
144
BLOG

Bąkiewicz z krzyżem w ręku to nie obraz pokuty, lecz parodia wiary.

skamander skamander Polityka Obserwuj notkę 39

Zastanawiam się, co zrobiłaby polska policja w przypadku przyjazdu do Polski grupy Niemców, którzy bez żadnego zezwolenia na przemarsz chcieliby postawić krzyż, na przykład w pobliżu pomnika Ofiar katastrofy smoleńskiej. Zapewne w pierwszej kolejności zostaliby upomnieni, że nie mogą przejść w pobliże tego pomnika, a w przypadku zlekceważenia tego ostrzeżenia zostaliby zatrzymani siłą, gdyby nie posłuchali i stawiali opór.

Przecież wszyscy pamiętamy, co policjanci robili podczas Marszu Kobiet. Dochodziło nawet do złamań rąk, i to w odniesieniu do polskich kobiet. Zapewne i pan Bąkiewicz ze swoją bojówką jako pierwszy rozganiałby to towarzystwo.

Tak, wystąpienie pana Bąkiewicza w Berlinie to kompromitacja jego mecenasa, czyli PiS-u, bo przecież miliony złotych dostawał od rządu Zjednoczonej Prawicy, a teraz musi spłacać te judaszowe srebrniki. Znamy jego popisy w Polsce: zagłuszanie przemówienia Powstańczyni, co chyba nawet niektórym prawicowcom się nie podobało, czy chuligańskie zgrywy przed kościołami, gdzie starał się zrzucić kobietę ze schodów. Czy to też było „bohaterstwo”?

Dzisiaj ten Judasz idzie i niesie krzyż. Czy to nie świętokradztwo? Może hierarchowie Kościoła powiedzieliby coś na ten temat?

To zachowanie przypomniało mi uczestnictwo Bolesława Bieruta w pochodzie podczas święta Bożego Ciała w 1946 roku. Tak, ten zbrodniarz też przyczepił się do kościelnego święta. Z tym okresem wiąże się scena, w której Bierut wraz z gen. Żymierskim miał prowadzić duchownego niosącego monstrancję. A za 10 dni miało się odbyć słynne referendum, sfałszowane przez rządzących w Polsce stalinowców. Mało kto dzisiaj o tym pamięta.

Dzisiaj prawica stara się zrobić bohatera z człowieka, który bardziej przypomina chuligana niż nawet bojówkarza. Ale to cecha polskiej prawicy, że kryminaliści stają się wzorem do naśladowania — vide panowie Kamiński i Wąsik. Nawet prezydent z nadania prawicy ułaskawił tych panów, chociaż nie byli jeszcze skazani prawomocnymi wyrokami, a następnie musiał ułaskawiać ich po raz drugi.

Mamy też następnego „bohatera” — pana Ziobrę, któremu władza chce postawić 26 zarzutów, w tym jeden dotyczący kierowania zorganizowaną grupą przestępczą. I trudno się temu dziwić, jeśli posłucha się nagrań pana Mraza.

Dziwię się tylko obecnej władzy, że pan Bąkiewicz nadal może spokojnie działać w Polsce, a jego kompani mogą bezkarnie żądać dokumentów od ludzi wyróżniających się innym wyglądem czy kolorem skóry. W każdym cywilizowanym kraju taki człowiek już dawno trafiłby za takie działania za kratki, aby tam można go było resocjalizować.

skamander
O mnie skamander

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (39)

Inne tematy w dziale Polityka