W szczególności z ekstremalnymi upałami zmagała się Europa Zachodnia, Niemcy, Francja, czy Wielka Brytania. W każdym z wymienionych powyżej państw dochodziło do rekordowych odczytów temperatury.
W Niemczech w miejscowości Saarbrucken-Burbach w landzie Saar, który znajduje się na zachodzie kraju, odnotowano najwyższą temperaturę w historii. Temperatura w piątek, 26 czerwca, osiągnęła wartość 41.3 stopni Celsjusza.
We Francji odnotowano najgorętszy dzień w historii. W skali dnia średnia temperatura 24 czerwca wyniosła wartość 30 stopni Celsjusza.
W Wielkiej Brytanii, w miejscowości Santon Downham temperatura osiągnęła rekordową czerwcową wartość w historii 37.7 stopni Celsjusza.
Wymienione powyżej rekordy to tylko wierzchołek góry lodowej ukazujący skalę upałów w czerwcu tego roku. Pod koniec czerwca w Polsce padł rekord temperatury od początku pomiarów, który został odnotowany w Słubicach. Temperatura wyniosła 40.5 stopni Celsjusza. Jak każde ekstremum pogodowe, upały posiadają negatywne konsekwencje. Jedną z nich jest zwiększone obłożenie szpitali. Długotrwała ekspozycja na słońce może prowadzić do wielu problemów zdrowotnych, w szczególności u osób starszych.
Lipiec w Zachodniej Europy również obfitował w upały. Tegoroczny wyścig kolarski Tour de France, rozgrywany głównie na południu Francji od 4 do 26 lipca, okazał się najgorętszą Wielką Pętlą w historii. Po jednym ekstremalnie gorącym etapie tegorocznego wyścigu późniejszy triumfator, Tadej Pogacar stwierdził, że należy pomyśleć o zmianie terminu rozgrywania wyścigów. Oczywiście ekstremalne upały nie tylko prowadzą do negatywnych konsekwencji dotyczących rozgrywania wydarzeń sportowych, ale również mogą powodować pożary. Groźne pożary nękają Francję, Hiszpanię czy Grecję. W Hiszpanii pożar w prowincji Avilla stał się największym pożarem w historii tego kraju, przekraczając obszar 50 tysięcy hektarów. Od początku sierpnia Polska przesyła Hiszpanom w ramach pomocy strażaków do walki z pożarami. W Grecji zaś problem potęguje stara zaniedbana sieć energetyczna, która ma być jednym z głównych ogniw pożarów.
Według meteorologów tak rekordowe upały w Europie spowodowane są zmianami klimatycznymi. Skupiając się na aspekcie gospodarczym zmiany klimatyczne prowadzą do poważnych konsekwencji w światowym handlu. W dalszej części artykułu zostanie zaprezentowana jedna z konsekwencji, która jest szczególnie istotna dla państw położonych na północnej półkuli. Jest to zwiększenie możliwości żeglugi Szlakiem Północno-Zachodnim.
Szlak Północno-Zachodni prowadzi przez wody Arktyki Kanadyjskiej i łączy Ocean Spokojny z Atlantykiem. W XIX wieku odkrycie tego szlaku było jednym z głównych celów Admiralicji Brytyjskiej, ponieważ dzięki temu szlakowi Brytyjczycy mogliby zaoszczędzić wiele tysięcy kilometrów podczas wojaży do Azji. Co ciekawe, pierwszym zdobywcą tego szlaku nie został Brytyjczyk, a Norweg Roald Amundsen w 1906 roku. Mimo zdobycia tego szlaku, przejście północno-zachodnie straciło na zainteresowaniu z trzech głównych powodów: mroźny klimat, występowanie niebezpiecznego paku lodowego oraz ukończenie w 1914 roku Kanału Panamskiego.
Według niektórych badaczy zmiany klimatyczne w regionie Arktyki mogą prowadzić do zwiększenia możliwości żeglugi Szlakiem Północno-Zachodnim, co skutkowałoby rozbudzeniem zainteresowania trasą na nowo.
Według pracy dr inż. Czesława Dyrcza „Zmiany w Arktyce”, w kwestii zmian temperatur (w porównaniu do 1971 roku) w 2019 r. Arktyka ociepliła się w tempie około trzykrotnie wyższym niż średnia światowa, a temperatura powierzchni regionu wzrosła o ponad 3°C. Lata ociepliły się bardziej niż zimy. Równolegle występują trendy mniejszej liczby zimnych dni, zimnych nocy, mroźnych dni i dni lodowych w północnoamerykańskiej Arktyce. Ze względu na zasięg występowania lodu w porze lata, według przeprowadzonych prognoz Instytutu Arktycznego, do 2100 roku obejmie mały obszar na północ od Grenlandii. Powyższe dane ukazują, że przejście północno-zachodnie może w najbliższych dekadach stać się o wiele łatwiejsze do żeglugi.
Dodatkowo w 2024 r. rząd Kanady ogłosił nową strategię obrony, a podczas konferencji prasowej w lotniczej bazie wojskowej Trenton, ówczesny premier Kanady Justin Trudeau ogłosił zwiększenie kanadyjskiej obecności wojskowej w Arktyce ze względu na zmiany klimatyczne. Ówczesny premier podkreślił znaczenie przejścia północno-zachodniego, które według premiera do 2050 roku może stać się najlepszą drogą łączącą Europę i Azję.
Ten przykład ukazuje, że zmiany klimatyczne mogą prowadzić do poważnych skutków: jak np. zwiększona presja na instytucje państwowe – w skali lokalnej albo wzrost możliwości żeglugi na nowych szlakach morskich – w skali globalnej.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)