Przez wiele lat historycy sztuki uważali, że jest to pomnik Trójcy Świętej, lecz w rzeczywistości chodzi tu o coś innego, o zupełnie inne przedstawienie.
Głównie byli oni protestantami i koncentrowali się na protestanckim nazewnictwie teologiczno-artystycznym, które pomijało typowe dla katolicyzmu pojęcia w historii sztuki sakralnej, zwłaszcza te z zakresu mariologii. Po 1945 roku przejęto bezkrytycznie owe nazewnictwo w odniesieniu do niemieckiej historii zabytków.
Świętym Pańskim. Już sam ten fakt podkreśla złożoność problematyki oraz sugeruje inny i bardziej złożony typ ikonograficzny i program ideowy, typowy dla barokowych przedstawień Koronacji Niepokalanej. Koronacja Maryi była jednym z popularnych przedstawień w sztuce sakralnej, które początkami sięgało średniowiecza.
Pierwotnie przedstawiano Jej koronację w obecności wizerunku Jezusa Chrystusa lub później Trójcy Świętej. Z czasem przedstawianie Koronacji Maryi stanowiło część obrazowania Wniebowzięcia, jako końcowego aktu jego spełnienia. Według nauki Kościoła katolickiego uwieńczone ono zostało nadaniem Maryi korony jako Królowej Nieba i Ziemi ( np. Wniebowzięcie i Koronacja Maryi, drzeworyt Albrechta Dürera, z 1510 roku). Z biegiem czasu temat ten przekształcił się, w typowe dla baroku, przedstawienie Koronacji Niepokalanej, czyli łączenie aktu ukoronowania z ideą Niepokalanego Poczęcia. Temat Koronacji Maryi w sztuce powstał wyłącznie ze spekulacji teologicznych, nie miał on swojego bezpośredniego biblijnego pochodzenia. Kult związany z ideą Koronacji Maryi zaistniał w Kościele już w czasach średniowiecza, pod wpływem rożnych rozważań maryjnych, szczególnie popularnych w kręgu zakonu franciszkańskiego. Jednakże we wielu żywotach Maryi, uznawanych przez Kościół za zgodne z jego nauką, w tym w popularnym średniowiecznym dziele „Legenda aurea” Jakuba de Voragine, które stało się podstawą rozwoju późniejszej, nowożytnej hagiografii, nie ma mowy o akcie koronacji, a jedynie o Wniebowzięciu duszy i ciała Maryi.
Maryję pojmowano przed stuleciami jako poczętą w inny niż ludzki sposób, inaczej mówiąc — w nieskalany ludzkim czynem sposób (zob. M. Biernacka, Niepokalane Poczęcie, [w:] Maryja Matka Chrystusa. Ikonografia nowożytnej sztuki kościelnej w Polsce, pod redakcją ks. Janusza St. Pasierba, Warszawa 1987, s. 37).
Z tej tradycji pochodzi motyw Niepokalanego Poczęcia, który dopiero z czasem został przekształcony w ideę wolności Maryi od grzechu pierworodnego (była wolna od grzechu pierworodnego, gdyż została poczęta w inny sposób). Wcześniejsza tradycja kościelna głosiła przez wiele stuleci zupełnie inną historię. Była to nauka mówiąca o innym poczęciu niż na sposób ludzki, o poczęciu Maryi w sposób
nadprzyrodzony.
Z czasu kontrreformacji pochodzi najwięcej wyobrażeń plastycznych idei Niepokalanego Poczęcia. Kościół katolicki ze względu na stosunek do reformacji i nauki wielkich reformatów : Lutra, Kalwina, Zwingli, propagował kult Niepokalanej jako apokaliptycznej niewiasty zwyciężającej szatana i zło. Złem bowiem i dziełem szatana nazywano wtedy reformację.
na reformację, bowiem wielki reformator chrześcijaństwa doktor Marcin Luter sprzeciwiał się nadmiernemu kultowi maryjnemu : „Papiestwo uczyniło Marię Bogiem, powodując przez to straszliwą bezbożność”. Reakcją na wystąpienia i protesty Marcina Lutra były ustalenia Soboru Trydenckiego (1545- 1563), które obok różnych zmian i reform nakazywały propagowanie kultu maryjnego, w tym idei Niepokalanego Poczęcia.
Z czasów nowożytnych pochodzi najwięcej plastycznych wyobrażeń przedstawiających wizerunki Niepokalanej. Kościół katolicki czynił to ze względu na stosunek do reformacji. Nauki wielkich reformatów chrześcijaństwa głosiły wyższość Słowa Bożego nad tradycją Kościoła rzymskiego, wyższość wiary w zbawienie nad mocą sakramentu oraz wyłączne pośrednictwo Jezusa jako jedynego źródła zbawienia a także niezbędność łaski bożej dla zbawienia oraz odrzucenie zbawczej roli Kościoła rzymskiego. Taka postawa reformatów osłabiała papiestwo i wyzwalała ze strony Kościoła powstawanie mechanizmów broniących prawd wiary. Przejawiały się one w różny sposób, także przez upowszechnianie sztuki sakralnej wyrażającej naukę o Kościele walczącym i triumfującym. Zwalczano protestantyzm, nie tylko przez wywoływanie konfliktów zbrojnych, jak np. wojna trzydziestoletnia (1618-1648 ), ale też przez propagowanie w różny sposób prawd wiary, w tym przez upowszechnianie kultu Niepokalanej – apokaliptycznej niewiasty zwyciężającej szatana i zło. Kościół katolicki nazywał bowiem reformację dziełem szatana. Czynił wiele w kierunku umacniania swojej pozycji, a jednym ze sposobów było publicznie wystawiane dzieł sztuki poświęcone kultowi maryjnemu, np. pomniki maryjne.
Antyprotestancka deklaracja przybierała różne formy dewocji maryjnej. Wśród, których ważną rolę odgrywała zatwierdzona w 1578 roku Litania Loretańska. Jej tekst jest uwielbieniem Maryi jako Niepokalanej Dziewicy nagrodzonej przez Boga koroną niebiańską, jako niewiasty apokaliptycznej pokonującej zło, które wtenczas nazywano reformacją.
Na bazie Litanii Loretańskiej i innych litanii maryjnych oraz różnych dzieł teologicznych z zakresu kultu maryjnego powstało w sztuce wiele przedstawień ikonograficznych wyrażających ideę Niepokalanego Poczęcia. Do nich należą przedstawienia : Niewiasty apokaliptycznej, Madonny na smoku, Niepokalanej jako dziecka, Niepokalanej jako królowej Estery, Niepokalanej jako nowej Ewy i wiele innych jak Wysłanie Niepokalanej, Apoteoza Niepokalanego Poczęcia. Najbardziej rozpowszechnionym wizerunkiem było przedstawienie Immaculaty - wyrażające wiarę w Niepokalane Poczęcie ( typ ten znany jest np. z dzieł malarskich Rubensa, Murillo, czy Tiepolo, a w Polsce rozpowszechniony m. in. przez dzieła Hermana Hana ).
Sztuka sakralna XVII i XVIII wieku łączyła wizerunek Niepokalanej jako Immaculata Conceptio z przedstawieniem Trójcy Świętej w ten sposób tworząc scenę Koronacji.
Właśnie z takim wizerunkiem spotykamy się w lądeckim dziele Michała Klahra, gdzie Trójca Święta, w typowej dla barokowej konwencji dokonuje aktu koronacji Maryi Niepokalanie Poczętej, o czym świadczy m. in. podtrzymywana korona przez Osoby Boskie.
Rangę tej sceny podkreśla nie tylko obecność Trójcy Świętej, ale też pozostałe przedstawienia: Św. Józef – świadek życia Maryi Dziewicy oraz św. Anna i Joachim – Jej rodzice – świadkowie Niepokalanego Poczęcia. Uzupełnieniem idei świadectwa są też pozostałe przedstawienia trzech wizjonerów maryjnych: św. Jan Ewangelista – dawniej uważany za autora Apokalipsy, której 12 rozdział ,jak wspomniano, leżał u podstaw nauki o Niepokalanym Poczęciu oraz św. Łukasz – autor ewangelii, w której wybrane teksty mówiące o Jej macierzyństwie stały się fundamentem nauki o Królowaniu Maryi, a także św. Antoni Padewski – autor kazań maryjnych i osoba, która również przeżyła wizje maryjne. Według doktryny
katolickiej rozdział 12 Apokalipsy mówi bezsprzecznie o Maryi pokonującej zło, lecz według protestantów tekst ten jest jedynie alegorią Koscioła.
Dlatego przedstawiona w tym pomniku postać Niepokalanej, wzbogacona o ideę koronacji przez samego Boga w Trójcy, służyła „propagatio fidei” wobec nauki protestanckiej odrzucającej autorytet Kościoła dziele zbawienia. Zatem oprócz faktu, ze lądeckie dzieło oprócz wotywnego charakteru jest typowym barokowym tworem sztuki sakralnej wyrażającym kontrreformacyjną naukę : „Maria triumphans ab aeterno in Mente Divina constituta”.
Jak ważna była ta problematyka w epoce kontrreformacji podkreślają też inne barokowe dzieła, a w śród nich szczególne miejsce w naszym regionie zajmuje pomnik Trójcy Świętej w Bystrzycy Kłodzkiej, z 1742 roku. Jego treści ideowe obrazują słowa 12 rozdziału Apokalipsy, o czym mówią przedstawienia plastyczne, w tym wizerunek Niepokalanej ale też tekst inskrypcji : „Iconis conceptum explicat Apocalypseos caput XII „.
dr Marek Sikorski
Opracowano na podstawie:
Marek Sikorski, Lądek-Zdrój. Zabytki i historia, Wydawnictwo Sativa Studio 2011, s. 43-49.
Na temat tej książki zob. stronę internetową:
www.ladek-zdroj-zabytki-historia.blog.pl
Na temat autora zob. stronę internetową:
www.marek-sikorski-autor.blog.pl





Komentarze
Pokaż komentarze