23 obserwujących
297 notek
228k odsłon
2827 odsłon

Czy Ameryce grozi wojna domowa?-widziane z USA

Wykop Skomentuj36

Do wyborów prezydenta USA zostało niecałe dwa tygodnie, zaś Amerykanie przygotowują się na zamieszki powyborcze. Świadczą o tym ogromne zakupy bronii, a przede wszystkim amunicji. Do przeciętnego Amerykanina dotarło zwłaszcza w stanach rządzonych przez gubernatorów pochodzących z partii demokratycznej, że Antifa, BLM, oraz inne ekstremistyczne bojówki lewicowe wspierane przez demokratów ogłosiły, że jeśli Trump wygra wybory, to oni go siłą usuną z Białego Domu.

Czyli że partia demokratyczna nie zaakceptuje zwycięstwa wyborczego Trumpa pod żadnym względem i będzie wzniecać zamieszki uliczne i kto wie, może będzie strzelać do ludzi, zwolenników Trumpa, wydając rozkazy swoim lewicowym bojówkom. Z takiego punktu widzenia należy spojrzeć na rozruchy BLM i Antify, w miastach i stanach rządzonych głównie przez demokratycznych gubernatorów i burmistrzów, jako przygotowania do rozprawy z przeciwnikami politycznymi.

Preludium do wybuchu zamieszek wraz z użyciem bronii palnej można potraktować zabójstwo w Denver zwolennika Trumpa. Na szczęście zabójca został schwytany i został oskarżony o zabójstwo pierwszego stopnia. Skoro pierwsza salwa zachecajaca do przemocy już padła, to należy się w niedługiom czasie spodziewać dalszych ofiar.

Zwłaszcza że o tym mówią w sposób otwarty i szczery różni lewicowi celebryci i dziennikarze. Oto próbka jednego z nich, niejakiego Keitha Olbermanna, byłego prezentera MSNBC, który powiedział parę dni temu:

„FBI powinno zidentyfikować Trumpa jako oskarżonego o udział w spisku członków i współpracowników antyrządowej milicji, mającej na celu uprowadzenie demokratyczną gubernator stanu Michigan Gretchen Whitmer”.

W tej akurat sprawie FBI aresztowało początkowo 12 osób, ale wkrótce okazało się, że osoby te z milicją nie maja nic wspólnego, ale raczej są członkami lewackich ugrupowań.

Następnie oskarżył Trumpa o planowanie odrzucenia wyników nadchodzących wyborów i dodał, że „prezydent powinien zostać „zniszczony i pożarty z urny wyborczej”.

„Trumpa można i trzeba usunąć. Nienawiść, którą wywołał, puszki Pandory, które otworzył, nie zostaną tak łatwo zniszczone. Więc przygotujmy się. Zadanie jest dwojakie: terrorysta Trump musi zostać pokonany, musi zostać zniszczony, musi zostać pożarty przy urnie wyborczej, a następnie on i jego pomocnicy, jego zwolennicy i współpracownicy oraz Mike Lee i William Barr oraz Sean Hannity i Mike Pence, Rudy Gulliani i Kyle Rittenhous oraz Amy Coney Barrett muszą zostać oskarżeni i skazani oraz usunięci z naszego społeczeństwa, podczas gdy my próbujemy go odbudować i odbudować świat, który Trump zniszczył poprzez wirusa.

Pamiętaj o tym, nawet jak marzymy o powrocie do rzeczywistości i bezpieczeństwa oraz kraju, za który zginęli nasi przodkowie , że walka polega nie tylko na wygraniu wyborów, ale na tyle, by gonić, przynajmniej na chwilę Trumpa i robaki ze sceny, a następnie spróbować posprzątać to, co zostawili.

Pamiętaj o tym, choć pamiętanie o tym oznacza, że walka nie kończy się trzeciego listopada, ale pod wieloma względami zacznie się dopiero tego dnia.

 Najlepszym scenariuszem dla demokratów na wydostanie Trumpa z Białego Domu jest „osunięcie jemu ziemi, tak gruntowne i jednoznaczne, że nawet osoby pomagające Trumpowi, republikańskie polityczne dziwki - każda z nich, będzie zmuszona go porzucić. Prezydent Trump jest demoniczny, twierdzi Olbermann. Mówi, że prezydent Trump to szaleniec, który nie wstrzyma oddechu, natychmiast ogłaszając, że ubiega się o prezydenturę w 2024 roku”.

Keith Olbermann jest jednym z wielu celebrytów, miłujących pokój, ale tylko dla wybranych, podobnie jak inni celebryci kojarzeni z partią demokratyczną.

Można powiedzieć że Keith Olbermann upewnił zwolenników Trumpa, iż dobrze zrobili zaopatrując się w broń i amunicję na wypadek wojny domowej zaraz po wyborach, którą to zainicjują zbrojne ramiona partii demokratycznej BLM i Antify.

BLM i Antifa przeszli swój chrzest bojowy w stanach i miastach rządzonych przez demokratów, co pokazuje że demokraci nie cofną sie przed najgorszą podłością, byleby odzyskać władzę. Jeśli przegrają wybory drogą głosowania, zaraz zaczną robić rozróby w głównych miastach i stanach rządzonych przez demokratów. Czy również wojna przeniesie się na stany rządzone przez republikanów?

Coraz więcej zwolenników i sympatyków partii republikańskiej uświadamia sobie, że musi się przygotować na najgorsze po wyborach, gdyż skrajna lewica partii demokratycznej mówi wprost, że nie zaakceptuje legalnego wyboru Trumpa na prezydenta USA.

Jak wykazały ostatnie badania, zwolennicy partii republikańskiej są przygotowani na wojnę zaraz po wyborach. Świadczą o tym zakupy ogromnych ilości bronii i amunicji. Trwa również szmugiel zagranicznej bronii i amunicji. Ludność również się zaopatruje nielegalnie w broń z jednostek wojskowych. Trzeba również pamiętać, że ogromna ilość zwolenników republikanów służyło w wojsku amerykańskim, brało udział w prawdziwych wojnach na Bliskim Wschodzie, więc jest to ogromna armia weteranów przeszkolonych i zdyscyplinowanych, oraz znakomicie uzbrojonych. Ostatnio miałam możliwość zakupu najnowszego karabinka snajperskiego z celownikiem optycznym i noktowizorem, z dużym zapasem amunicji.

Wykop Skomentuj36
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka