Nie ma jak dobra zrypa. Od razu lepiej poszło.
Prezydent Komorowski wyciągnął opowiadanie fantastyczno-naukowe jako zarzut wobec Prezydenta Dudy. Dokonał niniejszym samozaorania:
Poza tym PBK nie odpowiadał na pytania z zasady. Nie zadeklarował się, że przyjmie. Duda zadeklarował chrześcijańską wspólnotę i jutro będzie histeria we Wyborczej. Pomysł Komorowskiego z Konwencją nie był głupi, bo ciężko w dwóch zdaniach wyjaśnić jej przewrotność. Wyciągnięcie Jedwabnego też się nie powiodło, bo Duda zaplusował, mówiąc tyle, ile się da w chwilę.
Komorowski po raz kolejny wyciąga lewe kwity , niemniej sztab Dudy powinien to ogarnąć, bo temat był dość świeżo wygrzebany przez Wyborczą. A co Wyborcza napisze to PBK powtórzy. Komorowski ceni sobie tylko flaga unijną, która ma 12 gwiazdek a państw 27 jest. Nie ma naszej gwizdki a status flagi unijnej jest niejasny. Do Wojewódzkiego poszedł, który zapłacił pół miliona za wtykanie flagi. Wstyd. Owszem, możeł żałosny ale podkreślić można było, że barwy nasze biało-czerwone są a nie biało-różowe z ciemnymi okularami w różowych oprawkach. Bronek próbował przerywać i nie wychodziło mu, gubił tajming i przekraczał czas. Słabo w meritum. Kukiz skomentował, że krawat dla Bronka a meritum dla Dudy. I to tyle:

Obawa przed TVN okazała się nieuzasadniona.


Komentarze
Pokaż komentarze