Blog
Smocze Opary
Smok Eustachy
Smok Eustachy Smokiem
22 obserwujących 448 notek 454147 odsłon
Smok Eustachy, 4 sierpnia 2017 r.

Reforma sądownictwa

1035 11 0 A A A

Dobra: zastanówmy się, jak ta reforma sądów powinna wyglądać i o co w niej chodzi bo nikt nic nie wie. Prezydent zawetował w końcu te ustawy czy nie zawetował? Bo zapowiedział, owszem. I co z tego wyszło.
Nie wiadomo nawet, co konkretnie przeszło? W tej ustawie podpisanej co niby jest? Losowanie sędziów i co jeszcze?

I

Przypominam po raz kolejny koncepcję KWAK: Obecny obóz kaczofobiczny powinien się ukonstytuować już w 1989 roku wystawiając swoją listę wyborczą Komitetu Wyborczego Agentów i Komuchów (KWAK). Tam powinni siedzieć Jaruzelski, Kiszczak, Michnik, Urban, Geremek, Cimoszewicz, Lityński, Suchocka, Balcerowicz, Tusk, Celiński, Miller... Obóz ten, nazwijmy go okrągłostołowym, z jednej strony udawał, że nie jest jednym obozem. Z drugiej strony zapewnił sobie trwanie poprzez m. i. przejście sędziów  przez transformację w szyku zwartym. Przydzielił sobie największe media prywatne, jak TVN, Polsat, Wyborcza, RMF, Zet i zachował kontrolę nad publicznymi. Wojskowa bezpieka tez przeszła przez ową transformację w szyku zwartym.

Wyłożyłem też doktrynę denazyfikacji i tu jestem bowiem w szoku. Już w 1992 roku Kaczyński mówił to samo co ja. Jego telewizyjną rozmowę odgrzebał znany nam red. Gociek:

https://youtu.be/GrOOjl5KWfk?t=4m19s




Celem owego KWAKa było zapewnienie sobie dominacji ekonomiczno-społecznej, o czym można długo. Tutaj jest ważne, że sędziom zapewnili możliwość odnawiania się, poprzez stworzenie systemu kooptacji do zawodu. Staranną selekcję nowego narybku przeprowadzali. Nie zostało to przerwane więc jak? Tutaj propaganda kaczystowska powinna działać, wskazując konieczność przerwania tego kręgu. Słabo działa jednak.

II

W 1989 roku pojawił się problem, skąd wziąć sędziów. Wskutek działań 50-letniego reżimu osoby mające kompetencje formalne miały zryte berety. Jednak gdyby symbolicznie pociągnięto do odpowiedzialności największych siepaczy sądowych to reszta miałaby okazję do porzucenia nawyków i zmiany spojrzenia na rzeczywistość. Ale nie. Dodajmy problem różnego elementu nawiezionego ruskimi czołgami po 1944 roku.

Wykwitem tej, narzutowej, warstwy społecznej jest konstytucja obecna. Pełna pięknie brzmiących frazesów, ale nie nadająca się do stosowania. Obecne problemy wynikają z konieczności faktycznego stosowania tejże konstytucji. Co tam mamy o sądzie najwyższym? Że stoi na straży i że pierwszego prezesa mianuje Prezydent na kadencje. Nie napisali nawet wprost, że musi być przynajmniej dwóch prezesów sądu najwyższego. Musimy się domyślać, że skoro jest pierwszy prezes, to musi być i drugi prezes. Ale jak ktoś się uprze to zostawi samego pierwszego prezesa bez żadnych innych prezesów. I co mu kto zrobi? Wydaje się też, że w świetle konstytucji sąd najwyższy nie może się składać z samych prezesów, muszą być tam też sędziowie nie będący prezesami. Nikomu z geniuszy które wysmażały tą konstytucję nie przyszło do głowy, że sąd najwyższy może zostać kompletnie przemodelowany i funkcjonować na innych zasadach, niż wtedy. Ale czego się można spodziewać po Kwaśniewskim, Mazowieckim, Bugaju etc. etc.  Pomyślunku na pewno nie. W normalnym świecie jest jeden prezes i wiceprezesi. Ci nie. Mają pierwszego prezesa i drugich prezesów. Trzeci prezesowie istnieją? A powołanie czwartych prezesów jest zgodne z konstytucją? Proponuję powołać tez pierwszego wiceprezesa i kolejnych. Ciekawe, że w trybunale konstytucyjnym jest prezes i wiceprezes, a nie pierwszy prezes, drugi prezes itp.

Sąd Najwyższy można by w ogóle przebudować: zostawić pierwszego prezesa, bo wg. konstytucji musi być. Drugi prezes tez musi być, o ile założymy, że logiczna spekulacja jest tu wskazana. Poza tym kilku-kilkunastu sędziów i działałoby to na tej samej zasadzie, jak w Ameryce. Tam cały sąd najwyższy liczy 9 sztuk i jakoś szafa gra. Całą ta nasza machinę zasiedlającą sąd najwyższy trzeba by wtedy zrzucić na niższe szczeble. Gdyby Pan Prezydent zechciał pójść w tą stronę to byłbym za.

III

Faktycznie ktoś tam nie pomyślał bo są w tej konstytucji artykuły 183 i 180. W artykule 183 jest, że ów pierwszy prezes jest mianowany na kadencję 6-letnią. A w artykule 180 jest, że wiek przejścia w stan spoczynku określa ustawa. I tu mamy problem z naszą prezeską Małgorzatą Gersdorf, która w ogóle nie orzekała nigdzie i w niczym, zanim została ową prezeską. Jeśli pierwszy prezes osiąga wiek spoczynkowy to powinien przejść w stan spoczynku. Albo nie. Nie ma żadnych podstaw do określenia kolejności ważności przepisów konstytucji. Nawet ów Trybunał Konstytucyjny nie ma podstaw do uznania jednego artykułu konstytucji za ważniejszy niż drugi. Nie ma podstaw, żeby uznać że 6-letniość jest ważniejsza, niż spoczynek. I tu pisiorstwo nieoczekiwanie ma rację.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Kilka zdań wyjaśnienia:

1. Mam chwilowo dość kłapania bredni o niewyszkolonej załodze.

2. Mam chwilowo dość kłapania bredni o Sasinie.

3. Mam chwilowo dość kłapania bredni o Kaczafim wysyłającym brata.

Kwestie te są omówione po wielokroć i obecnie wypisywanie pierdół na te tematy szczególnie przez trolle w stylu Chirla, etc etc musi być traktowane jako wrzutki. Będę kasował bez ostrzeżenia.

4. Zabanowanych odbanuję jak mi przyjdzie ochota.

5. Maskirowce mówimy nie ale nie banujemy, przynajmniej na razie. Szczególnie nie banujemy Piko bo z A-Temem kto wie?

Jak jakiś troll chce dyskutować na w/w tematy to niech zrobi wpis u siebie.

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • I oczywiście są 3 bezsensowne mordy w filmie
  • Książka i film opowiadają inne historie. Każde - swoją. Ja tu nie widzę konieczności...
  • zaznaczaj spoilera

Tematy w dziale Społeczeństwo