Rywalizacji towarzyszył dość silny, ale korzystny dla skoczków, wiejący pod narty wiatr. Na bardzo mocny podmuch trafił m.in. Żyła, którego 102,5 m długo było najdłuższym skokiem.
Johansson z rekordem
Ostatecznie dalej poszybować zdołał tylko Norweg Robert Johansson. 103 m jest nowym rekordem obiektu i dało mu drugie miejsce w kwalifikacjach.
Dawid Kubacki skoczył 94 m i zajął 16. miejsce. 27. był Stefan Hula - 90,5 m, a 36. Kamil Stoch - 83,5 m.
Do kwalifikacji przystąpiło 53 zawodników, co oznaczało, że tylko dla trzech zabraknie miejsca w zawodach. Odpadli Czech Filip Sakala, Ukrainiec Anton Korczuk i Chińczyk Qiwu Song.
Niedzielne starcie w samo południe
Początek niedzielnej walki o medale zaplanowano na godzinę 12.00 czasu polskiego.
Cztery lata temu w Pjongczangu na normalnym obiekcie triumfował Niemiec Andreas Wellinger, a za nim uplasowali się Norweg Johann Andre Forfang i Johansson. Ponownie stanąć na podium szansę będzie miał tylko ostatni z wymienionych. Wellinger nie załapał się nawet do kadry, a Forfanga wykluczyło zakażenie koronawirusem.
WP
Czytaj dalej:
- Co emeryci sądzą o Tusku i Morawieckim? To was zaskoczy
- Najman zapewnia, że gala MMA VIP jednak się odbędzie. Nie zgadniecie gdzie
- Każdy urodzony w latach 90. powinien to zobaczyć. Powstaje film o Jennifer Lopez
- Pekin. Dziennikarz TVP o polskich skoczkach narciarskich. Żona Stocha odpowiada
- Współpracownik Sorosa nagrany. Opowiedział o kulisach krytyki Polski i Węgier w mediach


Komentarze
Pokaż komentarze (7)