
Podczas dzisiejszego wystąpienia J.Kaczyńskiego na Nadzwyczajnym Zjeździe Klubów „Gazety Polskiej” w Spale zdarzyło mu się zabawne przejęzyczenie, gdy mówił o nowych rozwiązaniach w ordynacji wyborczej.
Wymieniając proponowane zmiany , mówił o wprowadzeniu przeźroczystej "unii" a miał na myśli słowo "urny".
Wymieniając dalsze proponowane zmiany w ordynacji wyborczej, wspomniał o wprowadzeniu kamer internetowych do lokali wyborczych i transmisję na żywo przebiegu procesu wyborów i liczenia głosów.
Zażartował też, że takie kamery przydałyby się w gabinetach decydentów w Unii Europejskiej.
Zdziwiło mnie to, że Pan Prezes nie uznał za celowe umieszczenie takich kamer internetowych w swoim gabinecie w siedzibie na Nowogrodzkiej, bo wtedy ulżył by Panu Górskiemu i całej ekipie krecącej "Ucho Prezesa; nie musieliby wysilać swojej wyobraźni, bo scenariusz dostarczany byłby za posrednictwem kamery i internetu.




Komentarze
Pokaż komentarze (2)