159 obserwujących
4595 notek
4734k odsłony
  739   3

Uborosja

Mój ukochany Kolega Adam nie wyobraża sobie Polski bez Kościoła. A ja sobie – dzisiejszą – bardzo wyobrażam. To byłaby Polska otwarta, tolerancyjna, mądra, z wieloma kościołami oraz ludźmi i organizacjami nie-wyznaniowymi. Racjonalistyczna. Oświeceniowa. Lepsza niż ta dzisiejsza [profesor Sadurski].

– Pula mojej skłonności do kompromisu się skończyła – powiedział profesor Maksymowicz i wyszedł z klubu PiS. Zaraz po tym, jak epigoni Świętej Inkwizycji zarzucili mu eksperymenty na noworodkach. Kamil Bortniczuk ujawnił treść doniesienia, złożonego przez działacza Pro Life. Profesor miał wraz z drugim lekarzem wycinać żywym dzieciom tkanki mózgowe. Bez znieczulenia.

W średniowieczu duchowi poprzednicy naszych współczesnych ortodoksów palili chyba na stosach medyków, dokonujących sekcji zwłok. Teraz na razie wdrażają kontrole na uniwersytetach, które na eksponowanych stanowiskach zatrudniają osoby niepokorne wobec dobrej zmiany. Informację o rzeczonym przedsięwzięciu jeszcze bardziej namaszczonym głosem niż zwykle podał stosowny minister.

Wrażenia snu ze średniowiecza nie zmieni zezwolenie Episkopatu. Pozwolono wiernym na przyjęcie preparatu firm AstraZeneca oraz Johnson&Johnson. Z zastrzeżeniem jednak, iż w ostateczności. Mają bowiem pochodzić z linii komórkowych stworzonych na materiale biologicznym pobranym od abortowanych płodów (sic!).

Kościelnego ostracyzmu doznali już Kopernik, Galileusz, Modrzewski, Kant. W zacnym więc towarzystwie znalazł się profesor Maksymowicz. Dobra zmiana również się odnalazła. Zaraz obok Savonaroli.

Dobrozmieńcy zaś zapewniają sobie monopol w biało-czerwonej drużynie, wypierając z niej ludzi nauki. Bardzo skutecznie. Aliści teraz będą się zmagać z jeszcze bardziej problematyczną większością.

Lubię to! Skomentuj45 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo