Sulpicjusz Sulpicjusz
479
BLOG

Odkłamywanie historii. Rzecz o Zaolziu 1938 część II

Sulpicjusz Sulpicjusz Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 4

 

Tak więc podróżując przez mały fragment historii dotarliśmy do roku 1920. Zaolzie znajduje się w granicach Czechosłowacji co jest uzasadniane przez Czechów przynależnością owych terenów do tzw. Korony Czeskiej (bez komentarza). Istnieje jednak na Zaolziu znaczna społeczność narodowości polskiej. Niektóre źródła podają, że odsetek ludzi deklarujących narodowość polską wynosił 55%. Dla zestawienia w miasteczku o nazwie Ryki w woj. Lubelskim do 1939 r. osób narodowości polskiej nie było więcej niż 30%. Mniejsza jednak o liczby i procenty bowiem nadchodzi rok 1938. Adolf Hitler jest kanclerzem III Rzeszy. Zostaje zwołana konferencja w Monachium. Konferencja jest zwołana w celu rozpatrzenia sprawy tzw. Niemców Sudeckich czyli osób narodowości niemieckiej zamieszkujących teren państwa czechosłowackiego. O dziwo w rzeczonej konferencji uczestniczą przedstawiciele Francji, Anglii, III Rzeszy oraz tu ciekawostka Włoch. Czesi na rzeczoną konferencję jakoś nie zostali zaproszeni pomimo, że sprawa dotyczyła ich państwa. Polacy zresztą też nie. Warto w tym momencie spojrzeć na szerszy kontekst geopolityczny. Niemcy dokonali remilitaryzacji Nadrenii, a Francuzi i Anglicy nie ruszyli palcem w bucie. III Rzesza nawiązała bardzo bliską współpracę z sowietami w dziedzinie militarnej. Niemcy przekazali między innymi sowietom licencję Panzerabwehrkanone 36 oraz szkolili (pewnie w ramach offsetu) swoich pancerniaków na poligonach w Rosji. Wracając do Czechów to trzeba powiedzieć, że znaleźli się w nieciekawym położeniu utraty na rzecz III Rzeszy znacznych obszarów państwa i wystąpili do Stalina z prośbą o mediację. Do Stalina ponieważ w owym okresie był sojusznikiem III Rzeszy i przynajmniej chwilowo miał „słaby interes w Pradze”. Państwo polskie mając stosunkowo świeżą traumę w postaci barbarzyńców u bram stolicy podjęło grę dyplomatyczną, która przez Francuzów i Anglików została zakwalifikowana jako zbyt niebezpieczne zbliżenie się Polski do III Rzeszy. Ale wracając do meritum sprawy. Układ Monachijski zakładał włączenie Sudetenlandu do III Rzeszy o czym został łaskawie powiadomiony przedstawiciel władz czeskich. Dodatkowym punktem układu była deklaracja rozpatrzenia sprawy Wolnego Miasta Gdańska i Zaolzia w późniejszym terminie przez uczestników konferencji. Werdykt francuskich i angielskich przyjaciół w przedmiotowej sprawie był dla ówczesnych władz Polski oczywisty, wydano rozkaz wkroczenia wojska na Zaolzie. W tym aspekcie innego znaczenia nabierają późniejsze słowa min. Becka, że Polska od Bałtyku nie da się odepchnąć. Były one adresowane nie do Adolfa ale do przyjaciół francuzów i anglików z drugiej strony to właśnie w 1938 r. urodził się slogan „nie warto umierać za Gdańsk”.
Sulpicjusz
O mnie Sulpicjusz

Jestem zdegustowany.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Kultura